Kłoczowski o Wojtyle

To był mędrzec. To specjalna kategoria, bardzo potrzebna, jakby ginąca – tak o kardynale Karolu Wojtyle mówił ojciec Jan Andrzej Kłoczowski. Dominikanin wziął udział 19 listopada w Domu Arcybiskupów Warszawskich w debacie przed kanonizacją Jana Pawła II.

Comiesięczne spotkania pod nazwą „Myśląc z Wojtyłą…” organizuje kardynał Kazimierz Nycz. Pierwsze miało tytuł „Myśląc z Wojtyłą… o Bogu”.

„Bardzo trudno mówić o Bogu” – rozpoczął swoje wystąpienie o. prof. Kłoczowski, który nazwał Karola Wojtyłę „mędrcem”. „To specjalna kategoria, bardzo potrzebna, jakby ginąca” – zaznaczył dominikański filozof.

„Sądzę, że mędrcem jest ktoś, kto umie w sobie połączyć przynajmniej trzy sposoby spojrzenia na świat, na siebie i na Boga. Filozof, poeta i mistyk. Chcę mówić o myśli Karola Wojtyły przede wszystkim jako filozofie, ale nie zapominajmy, że często poeta głębiej potrafi dotknąć rzeczywistości a najwięcej rozumie mistyk i dlatego nic nie mówi” – zauważył o. Kłoczowski.

Mówienie o Bogu dominikanin przyrównał do skakania o tyczce. „Taką tyczką, jeśli trzymamy się tego, że chcemy porozmawiać z mędrcem, może być tekst łączący głębię filozofa, piękno poety i przenikliwość mistyka, czyli tekst rekolekcji, które kard. Karol Wojtyła wygłosił w 1976 roku w Watykanie, jakby biedny nie przeczuwał co go czeka” – powiedział z uśmiechem o. Kłoczowski.

W przywołanym przez ojca profesora tekście kard. Wojtyła mówi, że wszelkie rozważania trzeba zacząć od Boga. „Mamy tu do czynienia z refleksją kogoś, kto zmaga się z tajemnicą istnienia człowieka, świadomości i próbuje temu dać świadectwo” – wyjaśniał dominikanin.

O. Kłoczowski przypomniał, że filozoficzna myśl o Bogu krystalizuje się wokół dwóch problemów: czy Bóg istnieje i jaki jest Bóg. „Filozof zaczyna od zdumienia, które później przybiera postać zdziwienia i zachwytu nad tym, że w ogóle coś jest” – tłumaczył podkreślając, że w myśli Wojtyły uderza „zdumienie nad nieoczywistością świata”.

„To zdumienie wybija z banalnej egzystencji codzienności, w której wszystko jest oczywiste i wszystko wiadomo. A tak przecież nie jest, nic nie jest oczywiste. A specyfika człowieka polega na tym, że sobie to uświadamia” – mówił o. Kłoczowski.

W debacie wzięli też udział teolożka Elżbieta Adamiak i filozof religii Zbigniew Mikołejko. Aktorzy Anna Nehrebecka i Andrzej Seweryn czytali poezję Andrzeja Jawienia – takim pseudonimem podpisywał swoje wiersze Karol Wojtyła.

W kolejnych miesiącach, aż do kwietnia przyszłego roku, w ramach cyklu „Myśląc z Wojtyłą…” odbędą się debaty: o człowieku, Europie, Kościele, Polsce i młodzieży.

Za: www.dominikanie.pl.