28 sierpnia, był dla polskich dominikanów w Nowym Jorku dniem pożegnań. Ośmioletnia posługa braci w parafii Notre Dame i na uniwersytecie Columbia dobiegła końca i od 1 września tak parafia, jak i duszpasterstwo akademickie, będą prowadzone przez księży Archidiecezji Nowojorskiej.
Celebrujący mszę o. Andrzej Fornal OP, proboszcz parafii od 2003 roku, nie krył wzruszenia. To on razem z o. Jackiem Budą OP rozpoczynał tę dominikańską misję w Nowym Jorku na zaproszenie ówczesnego arcybiskupa, kard. Edwarda Egana. Od czasu jego przybycia do Notre Dame zostały wprowadzone dodatkowe codzienne msze, codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, kościół i budynek klasztoru są otwarte od rana do późnego wieczora, a liczba parafian wzrosła o ponad połowę. Piękna liturgia, kaznodziejstwo w zgodzie z nauczaniem Kościoła oraz dyspozycyjność to cechy, za które najczęściej dziękowano o. Fornalowi i polskim braciom podczas pożegnalnego poczęstunku.
Zamknięcie domu w Nowym Jorku nie oznacza końca duszpasterskiej pracy polskich dominikanów w Ameryce – od teraz kontynuowana ona będzie we współpracy z braćmi zachodniej prowincji amerykańskiej w dwóch placówkach: o. Jacek Buda OP został duszpasterzem akademickim w Tucson, Arizona, a o. Łukasz Miśko OP wikarym katedry w Anchorage, Alaska.
