Matka Teresa zapominana i niepopularna

100829c.png Założycielka Misjonarek Miłości jest wprawdzie podziwiana, jednak wielu
również chrześcijan nie chce jej naśladować, uważając jej metody walki z
ubóstwem za przestarzałe i nawet niewskazane. Takimi cierpkimi uwagami
dyrektor agencji Asianews komentuje upamiętnienie w światowych mediach
stulecia urodzin Matki Teresy. O. Bernardo Cervellera uważa, że
publikacje z tej okazji nie były zbyt liczne i ograniczały się do
aspektu sentymentalnego, nie doceniając jej rzeczywistej aktualności.

Zdaniem o. Cervellery to, co zaproponowała Matka Teresa, jest
odpowiedzią na kryzys dzisiejszego świata. Zajęła się ona konkretnie
umierającymi, trędowatymi, a także, jako pierwsza na świecie, chorymi na
AIDS, których wówczas izolowano. Obecnie jej siostry studiują medycynę i
pielęgniarstwo, ale nowoczesne metody leczenia wiążą zawsze z
traktowaniem chorego jako osoby. Dyrektor agencji Asianews przypomina,
że założycielkę Misjonarek Miłości krytykowano za jej walkę z aborcją.
Tymczasem broniąc życia i opowiadając się za naturalnymi metodami
regulacji poczęć zajmowała ona stanowisko bardziej realistyczne, niż
wielu dzisiejszych lekarzy, którzy schlebiają wygodnictwu bogatych.
Katolików zagrożonych dziś mentalnością świata post-chrześcijańskiego
uczy ona, że nasze działanie ma zawsze płynąć z wdzięczności Chrystusowi
– zauważa o. Cervellera.

Przypomnijmy, że na rok przed śmiercią Matka Teresa skierowała list
do Polaków. „Bóg chce – pisała – abym zwróciła się do was w imieniu
nienarodzonych dzieci. Życie jest najpiękniejszym darem Boga. Nie wolno
nam niszczyć ani ingerować w ten piękny Boży dar. Dlaczego dzisiaj
ludzie boją się małego dziecka? Ponieważ chcą mieć łatwiejsze, bardziej
komfortowe życie. Bać się należy jedynie łamania Bożych praw. Jak
wielokrotnie mówiłam, tym, co najbardziej niszczy pokój, jest aborcja –
ponieważ jeżeli matka może zabić swoje dziecko, co może powstrzymać
ciebie i mnie od zabijania się nawzajem? Ofiaruję wszystkie swoje
cierpienia, abyście wybierali życie" – pisała w 1996 r. do Polaków bł.
Teresa z Kalkuty.

ak/ asianews


 
Indie: Kościół i władze w hołdzie bł. Matce Teresie
 
W Delhi w Indiach kończą się tygodniowe obchody setnej
rocznicy urodzin bł. Matki Teresy z Kalkuty. Dzisiejszą końcową
uroczystość w Delhi uświetniła swą obecnością prezydent Indii Pratibha
Patil.

W swoim wystąpieniu prezydent przypomniała, że Matka
Teresa uznała brak miłości za największą chorobę współczesnego świata, a
niechcianym i odtrąconym dawała miłość i przywracała godność.
Podkreśliła, że błogosławiona należała do Kalkuty, Indii, a także do
całego świata. Życzyła siostrze Premie, przełożonej Misjonarek Miłości
oraz siostrom tego zgromadzenia na całym świecie pomyślnej kontynuacji
jej dzieła. Podczas uroczystości minister finansów Indii Pranab
Mukherjee przypomniał, że błogosławiona służyła biednym bez względu na
ich wyznanie. Zaprezentował także monety z wizerunkiem Matki Teresy o
wartości 5 i 100 rupii indyjskich. Siostra Prema przypomniała, że Matka
Teresa zaczęła pracę w slumsach mając w kieszeni tylko jedną monetę
pięciorupiową i swą dalszą działalność w pełni powierzyła Opatrzności
Bożej. Dawała najbiedniejszym to, czego nie można kupić za pieniądze:
miłość, radość i godność – podkreśliła siostra Prema. Prezydent Indii
uhonorowała dwie świeckie Hinduski okolicznościowymi wyróżnieniami za
kontynuowanie dzieła błogosławionej oraz wspieranie od lat pracy
Misjonarek Miłości. W imieniu Kościoła Indii dziękował zgromadzonym na
uroczystości ks. Jacob Mar Barnabas, wizytator apostolski dla obrządku
syro-malankarskiego. Stwierdził, że obecność prezydent oraz
przedstawicieli władz państwowych potwierdza, iż naród indyjski docenia
liczne dzieła zakonnicy z Kalkuty. W dniu setnej rocznicy urodzin Matki
Teresy – 26 sierpnia – indyjska telewizja publiczna przypomniała, w
najlepszym czasie antenowym, życie i dzieła błogosławionej. Indyjskie
dzienniki zamieściły także informacje i artykuły o błogosławionej. Przez
dwanaście miesięcy trwać będzie rok Matki Teresy ogłoszony przez
UNESCO.

E. Dziuk, Delhi

Za: Radio Watykańskie.