Polski misjonarz, zakonnik i biskup uhonorowany

091019i.jpg Pracujący od 39 lat w Kamerunie Biskup Eugeniusz Juretzko za Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej został odznaczony tytułem Honorowego Obywatela Miasta Radzionków. Uroczystości nadania tytułu polskiemu misjonarzowi, zakonnikowi i biskupowi zbiegłu się z 10-to rocznicą nadania miastu Radzionków patronatu św. Wojciecha.

O. bp Eugeniusz Juretzko
urodził się w Radzionkowie 25 grudnia 1939 roku. Szkołę
powszechną ukończył w Tarnowskich Górach, a następnie rozpoczął
naukę w Niższym Seminarium Duchownym Diecezji Katowickiej w Tarnowskich
Górach. Po dwóch latach odkrył, że nie tylko do kapłaństwa powołuje
go Chrystus, lecz także do życia zakonnego. Rekolekcje głoszone w
parafii przez oblata sprawiły, że wybrał Misjonarzy Oblatów Maryi
Niepokalanej i 7 września 1955 r. rozpoczął nowicjat na Świętym
Krzyżu. Po roku nowicjatu złożył śluby zakonne i udał się do
Markowic, gdzie w Niższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Oblatów
M.N., w 1958 r. zdobył maturę. Kolejnych sześć lat to studia filozoficzno-teologiczne
w Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze. Tam w Obrze, 8 września 1961
r., poprzez akt ślubów wieczystych, oddał się Bogu na zawsze. Święcenia
kapłańskie z rąk ks. abp. Antoniego Baraniaka otrzymał  w Poznaniu
17 maja 1964 r. Po święceniach został skierowany do Lublińca, gdzie
odbył roczne studium pastoralne. Następne lata do praca duszpasterska
w prowadzonych przez oblatów parafiach: najpierw był Kędzierzyn,
a od 1966 r. Obra. W tym samym czasie biskup-oblat Yves Plumey OMI,
pasterz rozległej diecezji Garoua z północnego Kamerunu, zwrócił
się z naglącą prośbą o polskich oblatów: na jego terenach żniwo
było wielkie, coraz większe, a robotników mało, coraz mniej. Pierwsza
grupa złożona z czterech oblatów wyjechała z Polski 1 maja 1969
r.; był wśród nich obrzański wikariusz o. Eugeniusz Juretzko. 
Najpierw był przystanek – Paryż. Tam w stolicy Francji był czas
na naukę języka francuskiego. Po ukończeniu kursu i załatwieniu
spraw wizowych, 2 stycznia 1970 r., na pokładzie drobnicowca Acapulco
misjonarze wypłynęli z Marsylii i 23 stycznia dopłynęli do portu
Douala w Kamerunie. O. Eugeniusz rozpoczął afrykański okres swego
życia. 

Bp Y. Plumey wydzielił 
specjalny sektor swojej diecezji i powierzył go polskim oblatom.
Był to teren obejmujący 33.000 km kw. (tyle, co powierzchnia Belgii),
na którym mieszkało wtedy 180.000 ludzi, głównie pogan nękanych
przymusową islamizacją. Właśnie na tym terenie pracował o. Eugeniusz
przez 21 lat. 

Po krótkim pobycie
w zorganizowanej już misji Guider o. Eugeniusz zostaje oddelegowany
do utworzenia nowej misji w rozwojowej (ze względu na fabryki cementu
i wapna) miejscowości Figuil. Misja w momencie fundacji obejmowała
terytorium o powierzchni 3.000 km kw. Mieszkało tam 24.000 ludzi: 17.000
pogan, 4.000 muzułmanów, 200 protestantów oraz 776 katolików i około
700 katechumenów. Czas tworzenia misji, to chyba najtrudniejszy okres
w misyjnym życiorysie bpa Juretzki. Co prawda zamieszkał w skromnym
pięknie, przy rzece, położonym, a ofiarowanym przez pana Piotra Roccaglię
domku, ale oprócz trudności związanych z aklimatyzacją, nieznajomością
terenu i lokalnych języków czy ubóstwem środków, napotkał olbrzymią
niechęć muzułmańskich szefów, którzy byli wtedy prawdziwymi panami
na tamtych ziemiach. Było już tak ciężko i niebezpiecznie, że nawet
bp Y. Plumey zamierzał wycofać misjonarzy i zrezygnować z tej fundacji.
Ze względu na przyszłościowy charakter tej miejscowości razem z
o. Eugeniuszem zamieszkał w Figuil także ówczesny przełożony polskich
oblatów – o. Paweł Michalak. Misjonarze – przy mocnym wsparciu
pana P. Roccaglii – trwali, pokonywali ciągle to nowe trudności,
a Ten, który posłał Apostołów, aby głosili Ewangelię aż po krańce
świata, wyraźnie im błogosławił. Misja Figuil stała się centralną
misją polskich oblatów i największym sanktuarium maryjnym w diecezji.
 

Lata pobytu w Figuil
nauczyły o. Eugeniusza zakładania nowych punktów misyjnych, kształcenia
katechetów, budowania kościołów i kaplic, organizowania szkolnictwa
i opieki sanitarnej, solidarności z biednymi i dialogu z wrogo nastawionymi
muzułmańskimi szefami. Gdy w 1976 r. przenosił się do misji Lam
był już wszechstronnie urobionym misjonarzem.  

W Lam o. Eugeniusz
pozostał tylko trzy lata, gdyż w roku 1979 powierzono mu
urząd superiora polskiej delegatury w Kamerunie. Stanęło przed nim
kolejne zadanie: uczyć się przełożeństwa i związanej z nim odpowiedzialności
za bardzo liczną już grupę polskich misjonarzy oraz za posługę,
którą wykonywali; musiał się uczyć również administracji. Jego
silna wola, poczucie obowiązku, łatwość relacji z drugim człowiekiem
sprawiły, że ten kolejny życiowy egzamin zdał bardzo dobrze, a świadczy
o tym fakt, że w 1982 r. – wtedy już arcybiskup – Y. Plumey mianował
go wikariuszem biskupim, a nowy arcybiskup Garoua, kard. Christian Tumi
uczynił go wikariuszem generalnym archidiecezji. Pełniąc ten urząd
nie zaprzestał pracy misyjnej: od 1982 r. był odpowiedzialny za misyjny
sektor Boula-Ibib. 

Najwyższym uznaniem
wieloletniej i wielorakiej pracy misyjnej o. Eugeniusza była nominacja
papieska. 12 czerwca 1991 r. Stolica Apostolska podała do publicznej
wiadomości informację, że na prośbę
biskupów Kamerunu Ojciec Święty Jan Paweł
II podzielił diecezję Bertoua i erygował
nową diecezję Yokadouma, mianując pierwszym biskupem nowej diecezji
ojca Eugeniusza Juretzko Oblata Maryi Niepokalanej, który od roku 1986
był wikariuszem generalnym archidiecezji Garoua.
W związku z tą nominacją prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów,
kard. Józef Tomko napisał m.in.: Przez wyniesienie ojca Juretzki
do godności biskupiej Stolica Apostolska pragnie okazać
swoją wdzięczność Misjonarzom Oblatom Maryi Niepokalanej, a w szczególności
współbraciom Prowincji Polskiej za wspaniałą i pełną
wyrzeczenia pracę którą wykonali i wykonują
w tym kraju. 

Aktualnie na terenie
diecezji żyje 120.000 ludzi; katolików jest około 30 tys., katechumenów
aż 1,5 tys. Pracuje tam 20 kapłanów, w tym 10 miejscowych wyświęconych
już przez o. biskupa. Jest też 11 kleryków, 42 siostry zakonne, głównie
Kamerunki, 11 parafii, 31 szkół misyjnych (4 to szkoły podstawowe,
a 27 to szkoły leśne przygotowujące Pigmejów do rozpoczęcia nauki
w szkołach podstawowych). Ponadto działa 1 szpital i 5 ośrodków
zdrowia.  

dk © Biuro Prasowe
OMI 2009