Puchar Anioła wystartował!

091019b1.jpg Mówią, że usłyszy o nich cała Polska. Mówią też, że już za nie długo będą gotowi zastąpić swoich starszych kolegów na boiskach całego świata. Taką wiarę i to nie tylko w słowa, ale i w czyny, te prawdziwie sportowe, zaprezentowali zawodnicy biorący udział w michalickim Pucharze Anioła – jego tegoroczna edycja wystartowała w Pawlikowicach, 9 października br.


Wielu młodych, zapalonych piłkarzy od najmłodszych lat naśladuje
swoich idoli. Kupują koszulki z nazwiskami sławnych piłkarzy, korki
w których grają, a nawet czasami upodabniają się do swoich wzorców np.
przez fryzurę. Wiemy co znaczy powiedzenie „grać jak Ronaldo”, czy
„bronić jak Boruc”. A co by znaczyło powiedzenie „grać jak Anioł?” Na
to pytanie w czasie homilii na rozpoczęcie turnieju, świetnie
odpowiedział jego główny organizator ks. Adam Motyka: Rywalizacja
wymaga szacunku, szacunku do samego siebie, do swoich kolegów z drużyny
i przede wszystkim do swego przeciwnika. Sport musi być zawsze czystym.
Ta czystość polega na tym, że nie zażywamy żadnych środków
wspomagających nasze siły, które są zakazane.

091019b.jpg

Do Pawlikowic przybyły 4 drużyny ministrantów ze szkoły podstawowej,
by wystartować w turnieju: Pewel Mała z ks. Dariuszem Trybusem, Pewel
Ślemieńska pod wodzą ks. Andrzeja Wątroby, Gorzków i gospodarze
z Pawlikowic z opiekunem ks. Adamem Motyką. Cały turniej odbywał się
w trudnych atmosferycznie warunkach. To jednak nie przeszkodziło młodym
piłkarzom w zaprezentowaniu futbolu na bardzo wysokim poziome. Ostatecznie
pierwsze miejsce wywalczyła Pewel Mała, drugie Pawlikowice, trzecie
Pewel Ślemieńska i czwarte Gorzków. Nagrodą główną jest udział
w finałowych rozgrywkach na warszawskim Bemowie w Turnieju Archanioła.
Nie mogło jednak zabraknąć pucharów, dyplomów, nagród – rozdawanych po
zakończeniu niedzielnej Eucharystii

Młodzi zawodnicy próbowali także swoich sił w unihokeju i tenisie stołowym.

W organizację turnieju włączyli się krakowscy klerycy: Jan Juszko
i Mariusz Pankau, którzy na czas zawodów „ściągnęli sutanny” i wcielili
się m.in. w rolę sędziów.

Za: www.michalici.pl.