Rekolekcje zakonne na Kalwarii Pacławskiej

091130e.jpg Daleko od granic franciszkańskiej prowincji św. Maksymiliana, na południu Polski, nieopodal granicy z Ukrainą, znajduje się piękny zakątek; ukryty wśród wzgórz i lasów, z rozsianymi naokoło kapliczkami. To Kalwaria Pacławska. Znajduje się tam franciszkański klasztor (prowincji krakowskiej) oraz Sanktuarium Matki Bożej Kalwaryjskiej. W Kalwarii Pacławskiej odbyła się ostatnia w tym roku tura
zakonnych rekolekcji franciszkańskich. Przeprowadził je znany
rekolekcjonista, o. Bolesław Mika z Ostródy. W rekolekcjach wzięło
udział 27 braci z trzech prowincji (krakowskiej, warszawskiej i
gdańskiej).

Konferencje głoszone przez o. Bolesława
dotyczyły przede wszystkim życia zakonnego ze szczególnym naciskiem na
życie kapłańskie (z racji roku kapłańskiego oczywiście), ale także
spraw i relacji ludzkich, takich jak życzliwość, otwarcie się na
drugiego człowieka czy cierpliwość i wdzięczność.

Obok konferencji rekolekcje wypełniała
modlitwa: codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, nabożeństwa oraz
modlitwa osobista. Nie zabrakło czasu na braterskie spotkania, rozmowy
i dzielenie się doświadczeniem; kto chciał mógł również wybrać się na
spacer po słynnych kalwaryjskich ścieżkach. Byli także śmiałkowie,
którzy wspięli się na wieżę widokową ustawioną nieopodal klasztoru:
rozciąga się z niej niezwykły widok na okoliczne wzgórza (widać także
jak na dłoni Ukrainę!).

Na wspomnienie zasługuje niezwykła
gościnność, z jaką przyjęto rekolektantów w Domu Pielgrzyma (gdzie
odbywały się rekolekcje). O. Jan Grzywna, dyrektor domu, zadbał, by
zakonnicy mieli wszystko, co potrzebne w trakcie swoich dni skupienia i
modlitwy.

W czasie przebywania na Kalwarii
Pacławskiej nie mogło oczywiście zabraknąć pokłonu złożonego Tej, która
tam panuje: Matce Bożej w cudownym obrazie. Bracia modlili się przez
Jej wizerunkiem oraz sprawowali Mszę św.

Za: www.franciszkanie.gdansk.pl.