Sanok: Jeden Bóg ludzi różnych kultur i religii

Pod znakiem jedności ludzi różnych kultur i religii upłynął w Sanoku międzynarodowy II Ekumeniczny i Międzyreligijny Festiwal „Jeden Bóg wiele kultur”.

W pierwszym dniu festiwalu (21 lipca) zaprezentowana została kultura i duchowość wschodniego chrześcijaństwa. W katedralnej cerkwi prawosławnej, przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, odbyło się nabożeństwo ekumeniczne, któremu przewodniczył ks. Jan Antonowicz. W nabożeństwie uczestniczyli duchowni i wierni z Kościołów katolickiego i polskokatolickiego. Liturgii towarzyszył prawosławny chór „Capella Leopolis” ze Lwowa.

W komentarzu do odczytanego słowa Bożego, duchowni trzech wspólnot chrześcijańskich podkreślili potrzebę spotykania się. Ich zdaniem rozpoczęty festiwal stanowi udaną próbę stworzenia okazji do dialogu i wymiany myśli, do dzielenia się dorobkiem kulturowym i artystycznym przez przedstawicieli różnych wyznań.

W tym samym dniu w kościele franciszkańskim Podwyższenia Krzyża Świętego w Sanoku odbył się koncert chóru „Capella Leopolis” pod dyrekcją Ludmiły Kapustnej. Wykonano XVIII-wieczne utwory muzyki liturgicznej i religijnej. Lwowski chór pozwolił słuchaczom w pełni zrozumieć, dlaczego głos ludzki bywa określany jako najpiękniejszy z instrumentów, stworzony przez samego Boga.

Wieczorem w sanockim Skansenie (Muzeum Budownictwa Ludowego) wystąpił zespół „Widymo” z Podkarpacia, wykonujący utwory folkowe. Wydaje się, że zespół jest tak ceniony i lubiany nie tylko ze względu na artystyczne walory wykonywanych pieśni, ale i dzięki niezwykłej energii, udzielającej się słuchaczom. „Widymo” wydobywa z kultury ludowej to, co tkwi w niej głęboko i stanowi być może jej największą wartość, czyli prawdę o naturze człowieka, jego możliwościach i potrzebach.

Drugim zespołem występującym na scenie Skansenu była „Horpyna” z Olsztyna. Artyści wykonali utwory o dużym pokładzie energii. Miejsca wokół sceny zapełniły się tańczącymi, którzy czuli się na siłach, aby wytrzymać zawrotne tempo narzucone przez muzykę. Rozbawiona i napełniona energią publiczność potrafiła w niezwykły sposób skupić się i wyciszyć, aby wspólnie odmówić franciszkańską modlitwę na zakończenie pierwszego dnia festiwalu.

Drugi dzień festiwalu (22 lipca) poświęcony był prezentacji sztuki związanej z Kościołem katolickim. Artyści tego dnia występujący przed sanocką publicznością doskonale oddali bogactwo i różnorodność twórczości powstałej w tym kręgu kulturowo-religijnym.

W kościele franciszkańskim wystąpiła chorzowska Żeńska Schola Muzyki Dawnej „Nativitatis”, kierowana przez Magdalenę Krzywdę. Śpiewaczki zaprezentowały prawdziwy skarb katolickiej muzyki religijnej – utwory z powstałego w XVI wieku zbioru „Llibre vermell”, zawierającego pieśni ku czci Maryi Dziewicy – Czarnej Madonny z benedyktyńskiego opactwa Montserrat w Hiszpanii.

Poszczególne pieśni przeplatane były swoistym organowym komentarzem w wykonaniu Bogusława Grabowskiego, profesora Akademii Muzycznej w Gdańsku i organisty gdańskiego Kościoła Mariackiego. Improwizacje organowe na temat wykonywanych przez scholę pieśni podkreśliły ich niezwykłość, specyfikę wypływającą z mocnego osadzenia w katalońskiej muzyce ludowej.

Również w świątyni franciszkańskiej sprawowana była msza św. o jedność chrześcijan. Przewodniczył jej proboszcz parafii franciszkanin o. Zbigniew Kubit OFMConv. W kościele był obecny ks. Jan Antonowicz. W homilii o. Kubit wskazał na relację pomiędzy nazwą festiwalu „Jeden Bóg – wiele kultur”, a pierwszą z sześciu prawd wiary: „Jest jeden Bóg”.

Franciszkanin podkreślał konieczność nieustannego poszukiwania tego, co łączy wszystkich uczniów Jezusa Chrystusa, niezależnie od wyznania. Prócz wiary w Jedynego Boga w Trójcy Świętej, wszystkich chrześcijan łączy to samo Pismo, ta sama modlitwa – choć różniąca się w formach, łączy chrzest oraz obietnica królestwa Bożego. Ten sam Jezus Chrystus oddał życie za wszystkich i dlatego dążenie do jedności jest koniecznością – mówił zakonnik.

Na zakończenie dnia w Skansenie odbył się koncert Stanisława Soyki. Chociaż pogoda nie dopisała, to jednak dopisała publiczność – niemal tysiąc osób przyszło na występ, aby słuchać artysty, który zaprezentował trzy fragmenty „Tryptyku rzymskiego” według tekstu Jana Pawłą II. Jak powiedzieli organizatorzy festiwalu, należałoby życzyć sobie, aby wszystkie zaplanowane imprezy mogły dostarczyć wrażeń na tak wysokim, a może należałoby raczej powiedzieć – głębokim – poziomie.

Trzeci dzień festiwalu (23 lipca), poświęcony kulturze i tradycji Kościoła protestanckiego, rozpoczął się od przykrego incydentu. Bezpośrednio przed nabożeństwem ekumenicznym do kościoła franciszkanów wtargnęła grupa młodych ludzi z nacjonalistycznego ugrupowania Narodowe Odrodzenie Polski. Członkowie grupy chcieli zakłócić przebieg liturgii, rozkładając w świątyni franciszkańskiej ulotki wzywające do bojkotu idei festiwalu.

Koordynator festiwalu franciszkanin o. Jacek Wójtowicz OFMConv, pod ochroną policji, w rozmowie z liderem grupy prosił o opuszczenie świątyni, gdyż ona jest miejscem oddawania czci Bogu i głoszenia pokoju, a nie nienawiści. Po rozmowie członkowie ugrupowania wyszli ze świątyni. Nabożeństwo odbyło się według planu ustalonego w programie.

W tym dniu z koncertem w kościele franciszkańskim wystąpił Zespół Muzyki Dawnej „Harmonia Sacra”. Specjalnie na ten koncert sprowadzono pozytyw, instrument niezbędny do tego, aby słuchacze mogli delektować się muzyką sakralną kompozytorów protestanckich. Zasiadł przy nim Marcin Szelest, nie tylko wykonawca – organista, ale także nauczyciel i uznany propagator muzyki dawnej. Towarzyszyli mu Teresa Piech i Agnieszka Krawczyk – na skrzypcach oraz baryton Andrzej Zawisza.

Kunszt Marcina Szelesta został doceniony przez publiczność festiwalową, zasłuchaną w wykonywane na kościelnych organach toccaty i opracowania chorałów – autorstwa Dietricha Buxtehude, Georga Böhma czy wreszcie Jana Sebastiana Bacha. Z tych dzieł artysta wydobył istotę muzyki Kościoła protestanckiego – skupienie i powagę w obliczu Majestatu, obok gorącej miłości duszy, która tęskni za swoim Bogiem.

Na scenie Skansenu wystąpiła Grażyna Łobaszewska, wokalistka i kompozytorka, wielka osobowość polskiej sceny muzycznej. Artystce towarzyszył duet instrumentalistów: Tadeusz Leśniak (instrumenty klawiszowe) i Krzysztof Piasecki (gitara). Trzeci dzień festiwalu zakończył się „Pieśnią słoneczną” św. Franciszka z Asyżu, odczytaną przez o. Jacka Wojtowicza.
W czwartym dniu uczestnicy festiwalu mieli okazję poznania kultury żydowskiej. Muzyka nie jest jedynym sposobem, w jaki przejawia się ludzkie dążenie do wyrażania emocji, uczuć –a także religijności. Dlatego odbyły się warsztaty wycinanki żydowskiej i tańca.

W hotelu „Bona” miało miejsce spotkanie z Agnieszką Wozowicz, historykiem sztuki, związaną ze Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży i Festiwalem Kultury Żydowskiej w Krakowie. Wprowadzeniem do warsztatu była prezentacja historii żydowskiej wycinanki oraz wskazanie kontekstu kulturowego tej formy artystycznego wyrazu. Opowieść o symbolice wycinanek, ich funkcjach i podstawowych rodzajach, legenda o Lilith, pierwszej żonie Adama, przybliżenie obyczaju sporządzania ketuby, czyli kontraktu ślubnego – to tylko niektóre z tematów poruszonych przez prowadzącą warsztaty.

Spotkanie było nie tylko formą zajęć artystycznych, ale przede wszystkim okazją do poznania mało rozpowszechnionych wiadomości o kulturze żydowskiej. Po godzinie zmagań z papierem, nożyczkami i nożykami do cięcia tapet można było przykleić na kolorowym kartonie owoc własnej pracy i podziwiać własnoręcznie wykonany motyw jelonków czy wzniesionych do błogosławieństwa dłoni.

„Pod gołym niebem”, w Skansenie, odbyły się warsztaty tańca żydowskiego, prowadzone przez Kingę Babiuch z Krakowa. Instruktorka nie poprzestała na prezentowaniu kolejnych figur tańca, ale przekazała także spory zasób informacji na temat jego miejsca w kulturze judaistycznej, znaczenia poszczególnych gestów, rozmaitych typów żydowskich tańców. Podobnie jak wcześniejsze warsztaty, także i te okazały się doskonałą lekcją kulturoznawstwa.

W wieczornym koncercie wystąpił zespół „Max Klezmer Band”, którego repertuar jest mocno zakorzeniony w muzyce żydowskiej, chociaż kreatywni i poszukujący własnej drogi artystycznej muzycy czerpią inspiracje także z innych kręgów kulturowych. Słuchacze byli pod wrażeniem zdolności aktorskich i muzycznych artystów. Podkreślone prawdziwymi etiudami aktorskimi „dialogi” instrumentów – zwłaszcza akordeonu, skrzypiec i klarnetu – dostarczyły publiczności wyjątkowych wrażeń.

25 lipca w kościele franciszkanów odbył się koncert finałowy festiwalu. Utwory wokalne wykonywała obdarzona sopranowym głosem Ewelina Wojciechowska, na organach towarzyszył jej Gedymin Grubba. Artyści wykonali m. in. IV Sonatę B-dur Feliksa Mendelsona, którego żydowskie pochodzenie szło w parze z charakterystycznym dla tej nacji wielkim talentem muzycznym. W dalszej kolejności publiczność usłyszała utwory Stanisława Moniuszki, Jan Matlakiewicza, Otto Żukowskiego i prawosławnego kompozytora Borysa Bujewskiego.

Na zakończenie koncertu i całego festiwalu głos zabrał o. Zbigniew Kubit, który podziękował wdzięczność wszystkim uczestnikom i wykonawcom biorącym udział w imprezie. Franciszkanin wyraził nadzieję, że pięć dni poznawania różnych kultur, religii i wyznań, będzie źródłem refleksji nad szukaniem sposobów budowania dobrych wzajemnych relacji między ludźmi różnych tradycji na Podkarpaciu, jak również w szerszej skali.

Koordynator festiwalu O. Jacek Wójtowicz podziękował sponsorom imprezy, jej patronom medialnym oraz służbom zabezpieczającym. Słowa uznania skierował w stronę dyrektora artystycznego imprezy – Wandy Falk z Akademii Muzycznej w Krakowie – podkreślając jej duże zaangażowanie w organizację festiwalu.

Patronat nad festiwalem objęli: ordynariusz prawosławnej diecezji przemysko-nowosądeckiej abp Adam Dubec, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik, przełożony wspólnoty ewangelicko-augsburskiej w Krakowie ks. Roman Pracki oraz Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich.

Szczegółowe relacje z poszczególnych dni festiwalu oraz galerię zdjęć można oglądać na stronie www.1bog.franciszknie.pl

za: www.franciszkanie.pl