Spojrzenie AEFJN na problemy Afryki

090624e.jpg W dniach 15–17 maja br. w Natalinie k. Lublina, w domu ojców białych (misjonarzy Afryki) odbyło się spotkanie polskiej anteny Sieci Wiary i Sprawiedliwości Afryka–Europa (AEFJN). Spotkanie poprowadził o. Zbigniew Szadura ze Zgromadzenia Ducha Świętego, a uczestnikami byli przedstawiciele Zgromadzenia Misjonarzy Kombonianów, Ojców Białych oraz osoby świeckie ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich (SMA).


Majowe spotkanie AEFJN rozpoczęło się podsumowaniem
działań, jakie zostały podjęte i zrealizowane w celu przeciwdziałania
niesprawiedliwym relacjom ekonomicznym oraz problemom głodu i zbrojeń
wśród narodów Afryki. Uczestnicy polskiej anteny Sieci Wiary i
Sprawiedliwości Afryka–Europa mieli kolejną okazję do zjednoczenia
myśli i serc dla sprawy budowania sprawiedliwości na kontynencie
afrykańskim. W kilku sesjach zastanawiano się, jak jeszcze bardziej
zaangażować siły w budowanie lepszej przyszłości mieszkańców Afryki.
AEFJN stawia sobie za cel pomoc w rozwiązaniu problemów dotyczących:
biopaliw, handlu bronią, porozumienia o partnerstwie ekonomicznym,
wody, zdrowia, lekarstw, żywności, rekrutacji dzieci-żołnierzy w
konfliktach zbrojnych i wiele innych.

W sposób szczególny
uczestnicy AEFJN podjęli dyskusję dotyczącą problemu dostępu wszystkich
mieszkańców Afryki do lekarstw o odpowiedniej jakości. Podkreślono
ogromny wkład brukselskiej anteny AEFJN, która podjęła pracę nie tylko
nad patentami i listą cen, ale także nad jakością leków generycznych,
produkowanych w krajach trzecich i eksportowanych do krajów
afrykańskich bez gwarancji jakości. W Europie istnieje podwójna norma
regulująca obrót lekami generycznymi: obowiązuje
ścisła kontrola tych, które są przeznaczone na rynek europejski, oraz
kontrola pobieżna tych, które są przeznaczone na eksport do krajów
rozwijających się, szczególnie do Afryki (zob. www.aefjn.pl).
Jest to poważny problem, ponieważ lekarstwa niezgodne z normami
powodują w krajach Afryki rocznie średnio 200.000 zgonów, których można
byłoby uniknąć. Dlatego w tym celu w roku 2006 przeprowadzono badania
na terenie Afryki w celu zapobiegania i leczenia tzw. chorób
zaniedbywanych.

Członkowie Sekretariatu w Brukseli opracowali
kwestionariusz dotyczący informacji o lekach używanych w zapobieganiu i
leczeniu, ograniczając się na razie do malarii. Wysłano kwestionariusze
do wszystkich kongregacji, które są członkami AEFJN, aby przesłano
współpracownikom sektora zdrowia w Afryce. Ich celem było nakłonienie
misjonarzy i misjonarek pracujących w instytucjach medycznych,
szpitalach, przychodniach i przychodniach przyszpitalnych do zwrócenia
szczególnej uwagi na problemy związane z koniecznością leczenia chorób
przewlekłych i na możliwości uzyskania firmowych leków za przystępną
cenę.
Napłynęło 87 odpowiedzi z 23 krajów afrykańskich. Dzięki nim
możliwa jest pomoc tym, którzy są odpowiedzialni za placówki sanitarne
– uświadomienie im wagi i konieczności posiadania
leków firmowych, dobrych jakościowo. Również dzięki temu stworzono
dokument informujący o lekarstwach zwalczających malarię, na którą
według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO):

• co roku umiera około 1,3 miliona ludzi, z czego 90% stanowią dzieci poniżej 5. roku życia;
• co roku na malarię zapada prawie 400 milionów ludzi na świecie, z czego większość w Afryce, na południe od Sahary.

Na
przykładzie AEFJN można zauważyć, jak praca wielu ludzi, odpowiednio
pokierowana może zdziałać bardzo wiele. Przyłączmy się i my. Ale co
możemy zrobić, jak pomóc naszym braciom i siostrom, od których dzielą
nas tysiące kilometrów, by nie doznawali tyle krzywd i niesprawiedliwości?
Na to pytanie jest trudno odpowiedzieć jednym zdaniem. Często odpowiedź
brzmi: niewiele można zrobić, można wspierać modlitwą i czekać na cud…

Jednak
myślę, że Pan Bóg oczekuje od nas czegoś więcej – naszego osobistego
zaangażowania w niesienie pomocy. Jak istotne i ważne są słowa
wypowiedziane przez Chrystusa: „Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek
uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie
uczyniliście” (Mt 25,40). Zostaliśmy indywidualnie wezwani do dawania
osobistego świadectwa, szczególnie cennego tam, gdzie Kościół natrafia
na krzywdy i niesprawiedliwości. Pole do działania jest zatem
olbrzymie, ale robotników jest mało. Ojciec Święty Benedykt XVI w
encyklice „Deus Caritas” podkreśla, że to właśnie świeckim powierzone
zostało bezpośrednie zadanie działania na rzecz sprawiedliwości. Nikt z
nas nie może rezygnować z udziału w różnego rodzaju działalności
gospodarczej, społecznej i prawodawczej, która służy rozrastaniu się
wspólnego dobra. Naszą misją jest kształtowanie właściwego życia
społecznego i współpraca z innymi obywatelami, zgodnie z ich
kompetencjami i odpowiedzialnością (por. „Deus Caritas” 21–22).
Członkowie
AEFJN podjęli to zadanie, dlatego nie tylko słowem, ale i czynem pragną
wypełniać wolę Bożą w sumiennym spełnianiu swych obowiązków na rzecz
wiary i sprawiedliwości Europa–Afryka.
Bowiem każdy z nas, realizując swoje powołanie w świecie, może czynnie
zaangażować się w budowanie świata bardziej sprawiedliwego i
solidarnego. Może ożywiać społeczeństwo duchem chrześcijańskim przez
wypełnianie swych obowiązków zawodowych i świadectwo przykładnego
życia.  Ofiarujmy:

• dar solidarności wobec biednych i cierpiących
wyrażany w słowach i czynach: „Niech każdy ma na oku nie tylko swoje
własne sprawy, ale też i drugich” (Flp 2,4);
• dar przebaczenia doznawanych krzywd;
• dar modlitwy w intencji tych, którzy kierują się niesprawiedliwością i nienawiścią;
• dar umiłowanie prawdy, ducha służby oraz solidarności w dziele angażowania się na rzecz dobra wspólnego;
• dar zaangażowania
się w życie publiczne poprzez dawanie odważnego i czytelnego świadectwa
wartościom chrześcijańskim; głośmy je i brońmy, gdy zostaną zagrożone;

dar życiowego powołania i istniejących możliwości w głoszeniu zasad
sprawiedliwości, które zawsze obejmują prawa i obowiązki poszczególnych
ludzi, grup społecznych i całego narodu.
To tylko niektóre formy
naszego zaangażowania. Nie bójmy się zatem dzielić tym, co mamy, bo
Chrystus obiecuje nam, że w zamian otrzymamy „stokroć więcej”. Niech
nigdy nie zabraknie ludzi gotowych, by nieść pomoc, i odważnych, by
podejmować walkę z niesprawiedliwością na świecie. Niech nasze serca
będą szczególnie wrażliwe na cierpiących i skrzywdzonych, starajmy się
być dla nich balsamem ukojenia i źródłem umocnienia.

dr Ewa Gniady

Za: www.kombonianie.pl.