Światowy Dzień Misyjny – 18 października 2009 r.

091014d.jpg Z okazji Światowego Dnia Misyjnego, który w tym roku wypada 18 października, Benedykt XVI skierował orędzie do całego Kościoła. Dokument papieski przypomina o obowiązku misyjnym ciążącym na wszystkich chrześcijanach. Podkreśla, że „rozmach misyjny jest zawsze znakiem żywotności naszych Kościołów”, składa hołd tym wszystkim, którzy w imię wypełniania tego obowiązku oddali życie za Chrystusa i wspomina o potrzebie modlitewnego, ale także materialnego wspierania przez wiernych misji i młodych Kościołów lokalnych.

Przedostatnia niedziela października jest od wielu lat obchodzona jako
Światowy Dzień Misyjny (w Polsce znany pod nazwą Niedzieli Misyjnej).  Rozpoczyna ona Tydzień Misyjny. W 2009 r. hasłem tych obchodów są słowa: „W jego świetle będą chodziły narody” (Ap 21, 24). Źródłem inspiracji do rozważań jest orędzie misyjne Benedykta XVI na rok 2009.

Oto polski tekst orędzia:


„W jego świetle będą chodziły narody” (Ap 21, 24)

W
tę niedzielę poświęconą misjom, zwracam się przede wszystkim do was,
bracia w posłudze biskupiej i kapłańskiej, a także do was, bracia i
siostry całego Ludu Bożego, by każdego z was zachęcić do odnowienia w
sobie świadomości misyjnego przesłania Chrystusa, by za przykładem św.
Pawła, Apostoła Narodów, „nauczać wszystkie narody” (Mt 28,19).

„W
jego świetle będą chodziły narody” (Ap 21, 24). Celem misji Kościoła
jest bowiem oświecenie światłem Ewangelii wszystkich narodów w ich
historycznej drodze ku Bogu, aby w Nim osiągnęły swe całkowite
urzeczywistnienie i wypełnienie. Powinniśmy odczuwać pragnienie i pasję
oświecenia wszystkich narodów światłem Chrystusa, jaśniejącym na
obliczu Kościoła, aby wszyscy zgromadzili się w jednej rodzinie
ludzkiej, której miłującym ojcem jest Bóg.

W tej właśnie
perspektywie uczniowie Chrystusa, rozproszeni po całym świecie,
działają, trudzą się, jęczą pod ciężarem cierpień i oddają życie. Z
mocą potwierdzam ponownie to, co wiele razy mówili moi czcigodni
poprzednicy: Kościół nie działa, by zwiększyć swoją potęgę czy umocnić
swoje panowanie, lecz aby wszystkim zanieść Chrystusa, zbawienie
świata. Dążymy jedynie do tego, by służyć całej ludzkości, zwłaszcza
najbardziej cierpiącej i zmarginalizowanej, wierzymy bowiem, że
„głoszenie Ewangelii ludziom naszych czasów (…) należy uważać bez
wątpienia za służbę świadczoną nie tylko społeczności chrześcijan, ale
także całej ludzkości” (Evangelii nuntiandi, 1), której „nieobce są
wspaniałe osiągnięcia, ale która, jak się wydaje, zatraciła sens spraw
ostatecznych i samego istnienia” (Redemptoris missio, 2).

1. Wszystkie narody wezwane do zbawienia

W
rzeczywistości cała ludzkość jest w sposób radykalny wezwana, by
powrócić do swego źródła, którym jest Bóg, gdyż tylko w Nim znajdzie
swe wypełnienie przez odnowienie wszystkiego w Chrystusie.
Rozproszenie, różnorodność, konflikt i wrogość zostaną przezwyciężone i
pojednane przez krew Krzyża i doprowadzone na nowo do jedności.

Ten
nowy początek już nastąpił wraz ze zmartwychwstaniem i wyniesieniem
Chrystusa, który wszystkie rzeczy pociąga ku sobie, odnawia je i
umożliwia im udział w wiecznej radości Boga. Przyszłość nowego
stworzenia jaśnieje już w naszym świecie i nawet pośród sprzeczności i
cierpień rozpala nadzieję na nowe życie. Misją Kościoła jest
„zarażenie” nadzieją wszystkich ludów. Dlatego Chrystus powołuje,
usprawiedliwia, uświęca i posyła swych uczniów, by głosili Królestwo
Boże, aby wszystkie narody stały się Ludem Bożym. Tylko w takiej misji
można zrozumieć i uwierzytelnić prawdziwą historyczną drogę ludzkości.
Powszechna misja powinna stać się podstawową stałą cechą życia
Kościoła. Głoszenie Ewangelii winno być dla nas, tak jak to było dla
Apostoła Pawła, niepodważalnym i pierwszoplanowym obowiązkiem.

2. Kościół pielgrzymujący

Kościół
powszechny, który nie zna granic, czuje się odpowiedzialny za głoszenie
Ewangelii wszystkim narodom (por. Evangelii nuntiandi, 53). Będąc
zalążkiem nadziei winien kontynuować posługę Chrystusa dla świata. Jego
misja i jego posługa są na miarę nie potrzeb materialnych czy nawet
duchowych, które wyczerpują się w ramach życia doczesnego, lecz
nadprzyrodzonego zbawienia, które realizuje się w Królestwie Bożym
(por. Evangelii nuntiandi, 27). Królestwo to, choć ostatecznie
eschatologiczne a nie z tego świata (por. J 18, 36), jest także na tym
świecie i w jego historii siłą na rzecz sprawiedliwości, pokoju,
prawdziwej wolności i poszanowania godności każdego człowieka. Kościół
pragnie przekształcać świat przez głoszenie Ewangelii miłości, której
światło „zawsze na nowo rozprasza mroki ciemnego świata i daje nam
odwagę do życia i działania, … żeby w ten sposób sprawić, aby Boże
światło dotarło do świata” (Deus caritas est, 39). Do udziału w tej
misji i służbie wzywam, również tym orędziem, wszystkich członków i
instytucje Kościoła.

3. Misja ad gentes

Misją Kościoła
jest zatem wzywanie wszystkich narodów do zbawienia dokonanego przez
Boga przez swego Wcielonego Syna. Toteż konieczne jest ponowne
zobowiązanie się do głoszenia Ewangelii, która jest zaczynem wolności i
postępu, braterstwa, jedności i pokoju (por. Ad gentes, 8). Chcę
„ponownie z naciskiem stwierdzić, że nakaz głoszenia Ewangelii
wszystkim ludziom jest pierwszorzędnym i naturalnym posłannictwem
Kościoła” (Evangelii nuntinadi, 14), zadaniem i posłannictwem, które
rozległe i głębokie przemiany obecnego społeczeństwa czynią jeszcze
bardziej palącymi. Poddaje się w wątpliwość zbawienie wieczne osób, cel
i samo wypełnienie dziejów ludzkich i wszechświata. Ożywiani i
inspirowani przez Apostoła Narodów musimy być świadomi, że Bóg ma
liczny lud we wszystkich miastach, przemierzanych także przez apostołów
dnia dzisiejszego (por. Dz 18, 10). „Bo dla was jest obietnica i dla
dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła
Pan Bóg nasz” (Dz 2, 39).

Cały Kościół musi się angażować w
misję ad gentes, dopóki zbawcze panowanie Chrystusa nie zostanie w
pełni urzeczywistnione: „Teraz wszakże nie widzimy jeszcze, aby
wszystko było Mu poddane” (Hbr 2, 8).

4. Powołani do ewangelizowania także przez męczeństwo

W
tym Dniu poświęconym misjom wspominam w modlitwie tych, którzy
poświęcili swe życie wyłącznie pracy ewangelizacyjnej. Szczególnie
wspominam te Kościoły lokalne oraz tych misjonarzy i misjonarki, którzy
znajdują się w sytuacji dawania świadectwa i szerzenia Królestwa Bożego
w warunkach prześladowań, z formami ucisku od dyskryminacji społecznej
po uwięzienie, tortury i śmierć. Niemało jest tych, którzy obecnie
narażeni są na śmierć z powodu Jego „Imienia”. Ciągle jeszcze
przerażająco aktualne jest to, co napisał mój czcigodny Poprzednik
Papież Jan Paweł II: „Ich jubileuszowe wspomnienie pozwoliło nam odkryć
zaskakującą rzeczywistość, ukazując, że nasza epoka jest szczególnie
bogata w świadków, którzy w taki czy inny sposób potrafili żyć
Ewangelią mimo wrogości otoczenia i prześladowań, składając często
najwyższe świadectwo krwi” (Novo millennio ineunte, 41).

Udział
w misji Chrystusa wyróżnia bowiem także życie głosicieli Ewangelii,
którym przeznaczony jest ten sam los, co ich Mistrzowi: „Pamiętajcie na
słowo, które do was powiedziałem: «Sługa nie jest większy od swego
pana». Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować” (J 15,
20). Kościół staje na tej samej drodze i dzieli ten sam los, co
Chrystus, gdyż nie działa na fundamencie logiki ludzkiej lub licząc na
racje siły, lecz idzie drogą Krzyża i staje się w ten sposób, w
synowskim posłuszeństwie Ojcu, świadkiem i towarzyszem drogi tej
ludzkości.

Kościołom starożytnym, jak i tym powstałym później,
przypominam, że Pan postawił je jako sól ziemi i światłość świata,
powołane do szerzenia Chrystusa, Światłości Ludów, aż na krańce ziemi.
Misja ad gentes winna stanowić priorytet ich planów duszpasterskich.

Papieskim
Dziełom Misyjnym przekazuję podziękowanie i zachętę do niezbędnej
pracy, aby zapewniały animację, formację misyjną i pomoc gospodarczą
młodym Kościołom. Za pośrednictwem tych instytucji papieskich dokonuje
się w sposób widzialny wspólnota między Kościołami, z wymianą darów, we
wzajemnej trosce i we wspólnym planowaniu misyjnym.

5. Zakończenie

Rozmach
misyjny jest zawsze znakiem żywotności naszych Kościołów (por.
Redemptoris missio, 2) Należy jednak jeszcze raz mocno potwierdzić, że
ewangelizacja jest dziełem Ducha i że zanim jeszcze stanie się
działaniem, jest świadectwem i promieniowaniem światła Chrystusa (por.
Redemptoris missio, 26) przez Kościół lokalny, który wysyła swych
misjonarzy i misjonarki, aby przekraczali własne granice. Proszę więc
wszystkich katolików o modlitwę do Ducha Świętego, aby umacniał w
Kościele zamiłowanie do misji szerzenia Królestwa Bożego oraz
wspierania misjonarzy, misjonarek i wspólnot chrześcijańskich
zaangażowanych na pierwszej linii w tej misji, niekiedy w środowiskach
wrogich i w prześladowaniach.

Jednocześnie zapraszam wszystkich
do dawania widzialnego znaku wspólnoty między Kościołami przez pomoc
ekonomiczną, zwłaszcza w okresie kryzysu, jaki przeżywa ludzkość, aby
młode Kościoły lokalne były w stanie oświecać ludy Ewangelią miłości.

Niech
prowadzi nas w naszym działaniu misyjnym Maryja Panna, Gwiazda Nowej
Ewangelizacji, która dała światu Chrystusa, danego jako światło
narodów, aby zaniósł zbawienie „aż po krańce ziemi” (Dz 13, 37).

Udzielam wszystkim swego błogosławieństwa.

Benedykt XVI