Home WiadomościArchiwum Zmarł ordynariusz diecezji sosnowieckiej

Zmarł ordynariusz diecezji sosnowieckiej

Redakcja

We wtorek 7 października, w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, o godzinie 15.05 w Godzinie Miłosierdzia pierwszy biskup sosnowiecki Adam Śmigielski, salezjanin, zaopatrzony sakramentami świętymi odszedł do Domu Ojca.

„Z głębokim bólem zawiadamiamy, że 7 października 2008 roku w godzinach popołudniowych Pan powołał do wieczności Księdza Biskupa Adama Śmigielskiego” – poinformował ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik prasowy diecezji sosnowieckiej.

„Pierwszy Ordynariusz Diecezji Sosnowieckiej od czerwca tego roku chorował na nowotwór. Ostatnio przebywał w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Barbary w Sosnowcu” – dodał ksiądz rzecznik.

Uroczystości pogrzebowe zmarłego wczoraj Biskupa Adama Śmigielskiego odbędą się w sobotę 11 października o godz. 11.00 w bazylice katedralnej w Sosnowcu. Przy trumnie pierwszego ordynariusza diecezji sosnowieckiej modlą się kapłani, od piątku – gdy ciało zostanie przeniesione do katedry – będą czuwać także wierni.

W środę w południe w kaplicy domu biskupiego czuwanie przy swoim Biskupie rozpoczęli prezbiterzy diecezji sosnowieckiej.

W piątek przy Zmarłym zostanie odprawione o godz. 9.00 Nabożeństwo Słowa Bożego, a po modlitwie trumna z doczesnymi szczątkami Biskupa Adama Śmigielskiego SDB zostanie przeniesiona do dolnej kaplicy bazyliki katedralnej w Sosnowcu. Wierni będą modlić się przy trumnie Zmarłego i zostawić wpis w księdze kondolencyjnej, która zostanie wystawiona.

W Godzinie Miłosierdzia, o godz. 15.00, biskup pomocniczy Piotr Skucha, obecnie administrator diecezji, poprowadzi procesję do bazyliki katedralnej, podczas której odmawiana będzie Koronka do Bożego Miłosierdzia. Godzinę później rozpocznie się modlitwa różańcowa, a później Nieszpory za Zmarłego.

O godz. 18.00 zostanie odprawiona Msza św., a po niej ruchy młodzieżowe z diecezji będą czuwać przy Zmarłym Biskupie. Czuwanie zakończy się o godz. 21.00 Apelem Jasnogórskim.

W sobotę modlitwa przy trumnie Biskupa Śmigielskiego rozpocznie się o godz. 6.00, wówczas na czuwanie przybędą wierni miasta Sosnowca i diecezji. O godz. 9.00 przy Zmarłym modlić się będą siostry zakonne. Godzinę później zostanie odmówiona Jutrznia za Zmarłego i rozpocznie się wprowadzenie do Liturgii pogrzebowej.

Msza św. pogrzebowa rozpocznie się o godz. 11.00. Po niej trumna z ciałem Biskupa Śmigielskiego zostanie złożona do grobu na placu przy bazylice katedralnej.

Życiorys Biskupa Adama Śmigielskiego można przedstawić za pomocą kategorii rodziny: rodziny naturalnej, rodziny salezjańskiej i rodziny diecezjalnej.

Urodził się 24 grudnia 1933 r. w Przemyślu, na Zasaniu. Był ósmym dzieckiem Józefy i Stanisława Śmigielskich. Przed nim w rodzinie państwa Śmigielskich na świat przyszli: Antoni, Jerzy, Elżbieta, Teresa, Janina, Ludwik i Kazimierz. Ojciec Stanisław był zawodowym oficerem, później urzędnikiem w Kurii Przemyskiej, to on dbał o materialne utrzymanie rodziny. Matka Józefa, mimo bardzo solidnego jak na tamte czasy wykształcenia – jako jedna z dwóch kobiet galicyjskich była absolwentką renomowanej Szkoły Gospodarczej – całkowicie poświęciła się rodzinie i wychowaniu dzieci.

Dzieciństwo i młodość przyszły biskup sosnowiecki spędził w Przemyślu. Tam uczęszczał do szkoły i w 1951 roku złożył egzamin maturalny. Tam również wzrastał w wierze, będąc przez kilkanaście lat ministrantem w pozostającym pod opieką Księży Salezjanów kościele św. Józefa. Już od pierwszych szkolnych lat zdradzał zdolności humanistyczne. Znajomi i przyjaciele z tamtego okresu podkreślają jego odpowiedzialność i pobożność. Codziennie chodził do kościoła, przez wiele lat był ministrantem.

Drugą rodziną bp. Adama Śmigielskiego byli Księża Salezjanie. Znakiem rozpoznawczym ich ośrodków jest oratorium – miejsce spotkań z młodzieżą. Nie inaczej było w parafii św. Józefa w Przemyślu. Oratorium przemyskie było drugim domem Adama Śmigielskiego. To tam odkrył Boże powołanie, aby pójść śladami św. Jana Bosko.
Decyzja o wstąpieniu do Towarzystwa Salezjańskiego była dla wielu zaskoczeniem. Świeżo upieczony maturzysta, latem 1951 r. wyjechał do odgruzowywania Warszawy. Stamtąd przysłał do rodziców list, w którym poinformował o swych dalszych planach życiowych i prosił mamę, aby spakowała jego rzeczy, informując, że po zakończeniu obozu wyjeżdża do salezjańskiego nowicjatu w Kopcu. Tam przebywał rok. W latach 1952-53 studiował filozofię w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie, a później – 1953-1957 – teologię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W trakcie studiów teologicznych – w 1955 r. – złożył zakonne śluby wieczyste. Dwa lata później – 30 czerwca 1957 r., w Lublinie – przyjął święcenia kapłańskie.

Trzydzieści siedem lat ks. Adam Śmigielski służył Kościołowi i człowiekowi w Towarzystwie Salezjańskim. Szybko odkryto jego zdolności intelektualne i organizacyjne oraz zainteresowanie Pismem Świętym. Zaraz po święceniach rozpoczął studia specjalistyczne na Wydziale Teologicznym KUL – Pismo Święte, zakończone magisterium i licencjatem z teologii (1959). Po powrocie z Lublina rozpoczął wykłady z Pisma Świętego i języków biblijnych w seminarium duchownym zgromadzenia w Krakowie. Prowadził je z przerwami na kolejne studia do 1992 r. W latach 1963-1966 był prefektem studiów w tymże seminarium. Doktorat z teologii obronił w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie w 1972 roku. Dysertacja była zwieńczeniem dwuletnich studiów doktoranckich rozpoczętych w 1969 r. W tym czasie pracował również jako kapelan Zgromadzenia Sióstr od Aniołów w Chylicach koło Warszawy.

Po obronie rozprawy doktorskiej wjechał na dalsze studia, najpierw do Rzymu, do Instytutu Biblijnego (1972-1974). Równocześnie był wychowawcą kleryków w Międzynarodowym Instytucie Salezjańskim. Wiedzę uzupełnił w L’Ecole Biblique w Jerozolimie. (1974 – 1975) Ówczesne władze jak mogły utrudniały ks. Adamowi Śmigielskiemu studia. Kilkanaście razy odmawiano mu paszportu. Wzywano na rozmowy.

Studenci wspominają go jako dynamicznego profesora z poczuciem humoru. Po powrocie ze studiów zagranicznych służył między innymi jako: rektor Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie: (1975-1981), dyrektor Domu Macierzystego w Oświęcimiu (1982-1986) i wreszcie jako inspektor Inspektorii Salezjańskiej św. Jana Bosko we Wrocławiu (1986-1992).

Współbracia zakonni podkreślają, że jako przełożony nigdy i nigdzie nie odgradzał się od ludzi, którymi kierował i w tym zapewne tkwił klucz do osobowości ks. inspektora Adama Śmigielskiego. Księża i świeccy mieli do niego zaufanie.

Na jednym z pierwszych, o ile w ogóle nie na pierwszym miejscu w hierarchii zadań duszpasterskich pierwszego biskupa sosnowieckiego była młodzież. Pierwsze polskie duszpasterstwo młodzieży hippisowskiej to w sporej mierze jego zasługa. Zezwolił na taką działalność ks. Andrzejowi Szpakowi. Wspierał go i chronił. Młodzieży nigdy nie skąpił czasu i funduszy.

Kochał Matkę Bożą, która upodobała sobie polskie góry z rozsianymi po nich sanktuariami maryjnymi. Na wakacje jeździł w Beskidy albo w Tatry. Do sanktuariów maryjnych w Szczyrku, Witowie, Skawie czy Oświęcimiu. Zdecydowanie jednak najczęściej do Przyłękowa, tam gdzie jest – jak to lubił mawiać – "jego" Matka Boska.

Służył także Kościołowi poza zgromadzeniem. Przed długie lata (1966-1991) pełnił funkcje sekretarza i członka Komisji Episkopatu Polski ds. Seminariów Duchownych.

25 marca 1992 r. dokładnie w południe, podczas modlitwy Anioł Pański Watykan ogłosił papieską bullę Totus Tuus Poloniae Populus. Ta decyzja Ojca Świętego Jana Pawła II oznaczała dla przełożonego wrocławskiej inspektorii salezjańskiej ks. Adama Śmigielskiego nowy etap życia. Został pierwszy biskupem diecezji sosnowieckiej.

Biskupem pomocniczym nowej diecezji Ojciec Święty mianował bp. Piotra Skuchę i bp. Tadeusza Pieronka. 30 maja 1992 r. ks. Adam Śmigielski przyjął sakrę biskupią w katedrze sosnowieckiej pw. Wniebowzięcia NMP z rąk kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski. W tym samy dniu objął kanonicznie diecezję. Za zawołanie biskupie przyjął maksymę: "Da mihi animas" (Daj mi duszę), tradycyjną dewizę salezjańską, która w sposób syntetyczny wyraża mistykę i ascezę salezjanina.

Ojciec Święty Jan Paweł II ustanowił nowe diecezje w tym celu, by Kościół był bliżej ludzi. Diecezja, której stolicą był Sosnowiec obejmowała ziemie Zagłębia Dąbrowskiego, które w zamierzeniu komunistycznej dyktatury miały być miejscem bez Boga. Ludzie doświadczeni tym eksperymentem potrzebowali szczególnej bliskości Chrystusa i jego Kościoła.

W diecezji sosnowieckiej bp Adam Śmigielski, powtarzając za Papieżem, że drogą Kościoła jest człowiek szybko powołał podstawowe instytucje, które gwarantowały prawidłowe funkcjonowanie nowej struktury kościelnej: kurię diecezjalną, seminarium duchowne, sąd biskupi i Caritas. Jako jeden z pierwszych biskupów w Polsce powołał wydział młodzieżowy przy Kurii Diecezjalnej, a w każdym dekanacie księdza odpowiedzialnego za opiekę duchową nad młodzieżą.

Przez ponad 16 lat pasterzowania w Kościele sosnowieckim wyświęcił 134 kapłanów, konsekrował 47 świątyń, erygował 9 parafii.

Biskup Adam Śmigielski potrafił modelowo współpracować z lokalnymi samorządami dla dobra mieszkańców tych ziem. Swoją postawą zademonstrował na czym polega apolityczność Kościoła – mówił, że w Kościele nie ma prawicy ani lewicy – zyskując tym zaufanie samorządowców różnych opcji, co było podstawą dla owocnej współpracy dla dobra ludzi.

Polskiej opinii publicznej dał się poznać jako obrońca życia, od poczęcia do naturalnej śmierci. Szerokim echem w latach 90. odbiły się jego wypowiedzi przeciwko karze śmierci.

Dziennikarzom znane było jego otwarcie na świat mediów.

Biskup Adam Śmigielski podkreślał, że w 16-letniej historii diecezji sosnowieckiej najważniejszym wydarzeniem była wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II. 14 czerwca 1999 r. papież wylądował w Sosnowcu i spotkał się z wiernymi młodej diecezji. Przed Sługą Bożym dał świadectwo umiłowania ziemi, która od 1992 r. stała się Jego małą ojczyzną oraz wiary wiernych, których był pierwszym Arcypasterzem. Lubił się odnosić do pejoratywnego skądinąd określenia, jakie przylgnęło do Zagłębia Dąbrowskiego, o którym mawiano "Czerwone Zagłębie". "Zagłębie jest owszem czerwone – mówił Biskup Adam Śmigielski – ale z miłości do Boga".

BP KEP

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda