Home WiadomościZ kraju Abp Galbas w orędziu na Wielkanoc 2026: Nigdy nie zwątpmy w Tego, który jest Światłem świata

Abp Galbas w orędziu na Wielkanoc 2026: Nigdy nie zwątpmy w Tego, który jest Światłem świata

Redakcja
Nigdy nie zwątpmy w to Światło, a jeszcze bardziej w Tego, który jest Światłem, Światłem świata i który jest z nami choćby ciemne doliny naszego życia były nieskończenie długie i bardzo męczące – mówił metropolita warszawski abp Adrian Galbas SAC w orędziu telewizyjnym na Wielkanoc 2026, wyemitowanym przez TVP 1.

Abp Galbas wygłosił wielkanocne orędzie z kaplicy Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych im. Róży Czackiej w Laskach. „Wieczorny mrok, który jest wokół nas, będzie rozświetlony przez ogień, który zapłonie przed kościołem i który będzie przeniesiony do paschału, symbolizującego Zmartwychwstałego Chrystusa” – wyjaśnił i dodał, że jest to bardzo wymowne. „Tak, nie pozwalamy, aby ogarnął nas mrok, czy to mrok tego świata; mrok wojen, prześladowań, mrok niestabilności, niepewności, goryczy, czy to mrok nasz osobisty: mrok nieudanych związków, niedogadania, trudności, mrok hospicjum i szpitala, a w końcu mrok cmentarza” – stwierdził.

Metropolita warszawski wskazał, że jest też mrok naszej duszy: „mrok pustki, bezsmaku, bezsensu, beznadziei, mrok życia bez celu i bez miłości”.

Jednakże – przyznał abp Galbas – „mówimy do  Zmartwychwstałego Chrystusa i tak On mówi do nas: w najmroczniejszym mroku jestem z Tobą, aby Cię wyprowadzać ku światłu”. „To jest powód, dla którego ja wierzę w Chrystusa. Wierzę, bo nie zniósłbym wiecznego mroku!” – podkreślił.

Hierarcha zwrócił uwagę, że Ośrodek w Laskach jest znakiem zmartwychwstania. „Mówi się: Ośrodek dla Niewidomych, ale – ilekroć tu przyjeżdżam – przekonuję się, że to bardziej ja jestem niewidomy. Ludzie stąd mają niewidzące oczy, ale nie mają mroku. Nie są w ciemności. Widzą dalej, więcej, wyraźniej i mocniej” – zaznaczył.

Hierarcha przyznał, że do Lasek zawsze przyjeżdżali i przyjeżdżają do dziś ci, którzy nie widzą duchowo. Dodał, że „tu jest też ta kobieta, która sama nie widząc, okazała się przewodniczką dla tak wielu”. „Błogosławiona Róża Czacka, za życia na ziemi, zamiast narzekać na mrok, rozpalała światło, teraz pomaga nam, sama będąc już w Światłości wiekuistej” – podkreślił.

„Nigdy nie zwątpmy w to Światło, a jeszcze bardziej w Tego, który jest Światłem, Światłem świata i który jest z nami choćby ciemne doliny naszego życia były nieskończenie długie i bardzo męczące” – zachęcił.

BP KEP

Publikujemy pełny tekst orędzia:

Moi Kochani Bracia i Siostry,

właśnie w tej godzinie wchodzimy w świętowanie Wielkiej Nocy, czyli świąt Zmartwychwstania Pańskiego. W naszych kościołach rozpoczyna się niezwykłej urody liturgia: jednorazowa, szczególna i niepowtarzalna, liturgia Wigilii Paschalnej.

 

Wieczorny mrok, który jest wokół nas, będzie rozświetlony przez ogień, który zapłonie przed kościołem i który będzie przeniesiony do paschału, symbolizującego Zmartwychwstałego Chrystusa. Z kolei my, trzymając w dłoniach świece, oznaczające nasze życie odpalimy ten ogień, jakby zabierając go do siebie, a potem – z tymi zapalonymi świecami – odnowimy przyrzeczenia chrztu świętego.

 

Wszystko to jest bardzo wymowne. Tak, nie pozwalamy, aby ogarnął nas mrok, czy to mrok tego świata; mrok wojen, prześladowań, mrok niestabilności, niepewności, goryczy, czy to mrok nasz osobisty: mrok nieudanych związków, niedogadania, trudności, mrok hospicjum i szpitala, a w końcu mrok cmentarza.

 

Ale jest też mrok duszy, naszej duszy: mrok pustki, bezsmaku, bezsensu, beznadziei, mrok życia bez celu i bez miłości. Ileż jest tego „bez”…Mrok pozbawienia!

 

„Choćbym przechodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną…”. To zdanie z Psalmu 23. Cztery słowa tego Psalmu są jakby streszczeniem całej Biblii i całego dzieła zbawienia: Ty jesteś ze Mną!

 

Tak mówimy do Zmartwychwstałego Chrystusa i tak On mówi do nas: w najmroczniejszym mroku jestem z Tobą, aby Cię wyprowadzać ku światłu.

 

To jest powód, dla którego ja wierzę w Chrystusa. Wierzę, bo nie zniósłbym wiecznego mroku!

Takie miejsce jak to, w którym teraz jesteśmy, jest znakiem zmartwychwstania. Rozświetlenia. Mówi się: Ośrodek dla Niewidomych, ale – ilekroć tu przyjeżdżam – przekonuję się, że to bardziej ja jestem niewidomy. Ludzie stąd mają niewidzące oczy, ale nie mają mroku. Nie są w ciemności. Widzą dalej, więcej, wyraźniej i mocniej.

 

Tu zawsze też przyjeżdżali i przyjeżdżają do dziś ci, którzy nie widzą duchowo; pozbawieni są światła wiary, a jednak tu, coś, jakby delikatny strumień jasności, jakby płocha iskierka, przedziera się do ich duszy…

 

Tu jest też ta kobieta, która sama nie widząc, okazała się przewodniczką dla tak wielu. Błogosławiona Róża Czacka, za życia na ziemi, zamiast narzekać na mrok, rozpalała światło, teraz pomaga nam, sama będąc już w Światłości wiekuistej.

 

Moi Kochani Bracia i Siostry,

„Światło Chrystusa”, takie wołanie rozlegnie się tej nocy we wszystkich kościołach świata.

Niech ono z nami zostanie. Nigdy nie zwątpmy w to Światło, a jeszcze bardziej w Tego, który jest Światłem, Światłem świata i który jest z nami choćby ciemne doliny naszego życia były nieskończenie długie i bardzo męczące. On jest.

 

To są moje życzenia dla Was.

 

I jeszcze modlitwa św. kardynała Henry Newmanna. Na Wielkanoc i na w ogóle:

 

„Prowadź mnie, Światło,
swą błogą opieką,
Światło odwieczne!
Noc mroczna, dom mój
tak bardzo daleko,
Więc Ty mnie prowadź.
Nie proszę rajów
odległych widoku,
Starczy promyczek dla
jednego kroku…”.

 

Błogosławionych, rozświetlonych Świąt Wielkiej Nocy!

Za: Episkopat.pl
SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda