Home WiadomościZ kraju Adam Petelczyc OMI: w gotowanie wkręciłem się w klasztornej kuchni

Adam Petelczyc OMI: w gotowanie wkręciłem się w klasztornej kuchni

Redakcja

– Największą radością dla kucharza jest to, gdy ktoś bierze dokładkę – mówi br. Adam Petelczyc OMI. W Roku Powołań przyglądamy się pasjom misjonarzy oblatów.

Jak przyznaje brat Adam, w zgromadzeniu można z powodzeniem realizować, a nawet odkrywać, swoje pasje. – Ja z zawodu jestem ciastkarzem. Pracowałem przez siedem lat w piekarni. Z kolei w klasztorze prawie całe swoje życie zajmowałem się gotowaniem. Mogę śmiało powiedzieć, że bardzo się wkręciłem w gotowanie – przyznaje oblat.

Pasja do gotowania czy powołanie? Co było pierwsze? – Najpierw było powołanie. Do zgromadzenia wstąpiłem, gdy miałem 25 lat. Pracując wcześniej w piekarni, byłem już związany z gastronomią, ale gotowaniem zacząłem się pasjonować już w klasztornej kuchni. Gdy tylko mam czas i możliwości, bardzo lubię gotować – dzieli się brat Adam. Przyznaje, że gotowanie dla innych to główna motywacja. – Największą radością dla kucharza, jest to, gdy ktoś bierze dokładkę – mówi oblat.

Swoimi umiejętnościami służył nie tylko współbraciom, ale także najmłodszym podczas misji na Białorusi. – Od czerwca do września prowadziliśmy tam dla dzieci wakacje z Bogiem. Robiłem im wtedy warsztaty z gotowania, z pieczenia chleba, a także z pieczenia pizzy – wspomina br. Adam Petelczyc OMI. Przez kilka lat przepisy brata można było znaleźć w „Misyjnych Drogach”.

Gotowanie to jednak nie jedyna pasja brata Adama. Jak przyznaje oblat, w życiu zakonnym ważny jest też sport i aktywność fizyczna. – Bardzo lubię siatkówkę. Zawsze chętnie gram z młodymi, gdy przyjeżdżają do Grotnik na rekolekcje. Zwykle gramy także podczas Festiwalu Życia w Kokotku – mówi br. Adam Petelczyc OMI.

Bracia zakonni, do których należy br. Adam Petelczyc OMI, w odróżnieniu od ojców, nie przyjmują święceń kapłańskich, ale składają te same śluby zakonne: czystości, ubóstwa, posłuszeństwa i wytrwania w zgromadzeniu. Noszą również ten sam strój zakonny. Różnią ich przede wszystkim pełnione posługi. Bracia pracują m.in. w sanktuariach i domach zakonnych, zajmują się obsługą pielgrzymów, administracją, gospodarstwem, biblioteką, kuchnią czy opieką nad starszymi i chorymi oblatami. Niektórzy są także katechetami. Ich posługa często pozostaje mniej widoczna, ale stanowi ważną część życia i misji zgromadzenia.

Antoni Jezierski

Za: www.oblaci.pl

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda