„Maksymilian zdawał sobie sprawę, że nawet tam, za murami i drutami obozu, w tym nieludzkim świecie, trzeba do końca i bez żadnego uszczerbku zachować Boże zasady, oparte na wierze i miłości” – podkreślił bp Piotr Greger podczas Mszy św. w Oświęcimiu sprawowanej z okazji 43. rocznicy kanonizacji św. Maksymiliana Marii Kolbego. Hierarcha ukazał Męczennika z Auschwitz jako proroka na dzisiejsze czasy – człowieka odwagi, duchowej wolności i nadziei, której współczesny świat tak bardzo potrzebuje. Uroczystości odbyły się 5 października br. w kościele pw. św. Maksymiliana Męczennika oraz na terenie Miejsca Pamięci Auschwitz.
Biskup przypomniał, że pierwsze skojarzenie z osobą św. Maksymiliana prowadzi do oświęcimskiego obozu i obrazu męczeńskiej śmierci. Jednak – jak zastrzegł – nie można sprowadzać jego świętości wyłącznie do tego dramatycznego momentu. „To nie tylko więzień i ofiara, lecz także wielki intelekt, teolog, apologeta, organizator i duszpasterz. Człowiek o niezwykłej potędze ducha i bezgranicznym zaufaniu wobec Niepokalanej” – wskazał.
Hierarcha podkreślił, że męczeństwo św. Maksymiliana nie było przypadkowym gestem heroizmu, ale konsekwencją całego życia oddanego Bogu i ludziom. „On nie zginął, bo chciał umrzeć, lecz dlatego, że wcześniej nauczył się kochać. Miłość do Boga i do drugiego człowieka uczyniła go wolnym – także w obozowym piekle. Dlatego jego śmierć w bunkrze głodowym była świadectwem, a nie tylko ofiarą” – zaznaczył biskup.
Kaznodzieja odwołał się do słów z Drugiego Listu św. Pawła do Tymoteusza, wskazując, że życie Maksymiliana było ich żywym komentarzem. Trzy biblijne zasady – odwaga w dawaniu świadectwa, duch mocy i miłości oraz wierność zasadom wiary – posłużyły biskupowi za klucz do zrozumienia aktualności przesłania św. Maksymiliana dla ludzi XXI wieku.
Pierwszą zasadę bp Greger wyraził w słowach: „Nie wstydź się świadectwa Pana naszego”. „Maksymilian nie bał się mówić o Chrystusie, choć nie zawsze spotykał się ze zrozumieniem. Jego przykład przypomina nam, że w czasach relatywizmu i zagubienia moralnego chrześcijanin nie może milczeć o Ewangelii” – podkreślił. Zwrócił uwagę, że dzisiaj również potrzeba takich świadków, którzy „nie wstydzą się wiary i potrafią głosić ją z pasją, bez kompleksów wobec świata”.
Druga zasada, oparta na słowach św. Pawła: „Nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości”, stała się dla biskupa punktem odniesienia do współczesnych lęków i niepokojów. „Żyjemy w świecie zdominowanym przez strach – przed wojną, przyszłością, utratą sensu. Tymczasem św. Maksymilian pokazuje, że prawdziwa wolność rodzi się z miłości, a nie z paniki czy agresji. On potrafił zwyciężać zło dobrem – nawet w piekle Auschwitz” – stwierdził kaznodzieja. Biskup zauważył, że „cela 18” w bloku 11 stała się symbolem miłości silniejszej niż śmierć i wezwaniem, by współczesny człowiek nie poddawał się duchowi nienawiści.
Bp Greger nawiązał również do dramatów naszych czasów – wojen, kryzysu wartości, obojętności wobec zła. „Pytanie ‘Gdzie jest Bóg?’, które rozbrzmiewało w Auschwitz, powraca i dziś. Ale odpowiedź św. Maksymiliana pozostaje aktualna: Bóg jest pośród cierpienia, przemieniając je swoją miłością. On nie usuwa bólu, ale nadaje mu sens” – mówił hierarcha. Zauważył, że także w obecnym świecie – „pełnym niepokoju, wojen i moralnych kompromisów” – potrzeba tej samej paschalnej wiary, która pozwala widzieć w krzyżu źródło zwycięstwa, a nie klęski.
Trzecia zasada, wyrażona w słowach: „Zachowaj zdrowe zasady w wierze i miłości w Chrystusie Jezusie”, dotyczyła postawy wierności i duchowej konsekwencji. „W świecie, który często odrzuca obiektywne dobro i zło, św. Maksymilian przypomina, że Boże prawo nie podlega negocjacjom. Wierność Ewangelii, nawet za cenę cierpienia, pozostaje jedyną drogą do prawdziwej wolności” – powiedział bp Greger.
Biskup podkreślił, że św. Maksymilian jest patronem na czasy zamętu i zwątpienia, wzorem miłości zdolnej do ofiary i przewodnikiem w drodze ku nadziei.
W uroczystościach wzięli udział kapłani, siostry zakonne wierni z oświęcimskich parafii i całej diecezji. Msza św. była transmitowana przez diecezjalne Radio „Anioł Beskidów”.
Rocznicowe uroczystości ku czci patrona diecezji bielsko-żywieckiej rozpoczęły się na terenie Miejsca Pamięci Auschwitz, gdzie biskup pomocniczy wspólnie z grupą kapłanów, parafian i dyrektorem Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście, Andrzejem Kacorzykiem, przeszli przez bramę z napisem „Arbeit macht frei”, złożyli kwiaty przed tablicą upamiętniającą apel obozowy, podczas którego o. Maksymilian ofiarował swoje życie za współwięźnia, odwiedzili celę w bloku 11, gdzie śmiercią męczeńską zginął franciszkanin z Niepokalanowa. Modlono się w ciszy i złożono kwiaty pod Ścianą Straceń i w celi.
Franciszkanin św. Maksymilian Maria Kolbe trafił do KL Auschwitz w maju 1941. W sierpniu 1941 oddał dobrowolnie życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka. O. Kolbe zmarł 14 sierpnia 1941 r. w bunkrze głodowym, dobity przez hitlerowców zastrzykiem fenolu.
W 1971 r. został beatyfikowany przez papieża Pawła VI. 10 października 1982 r. kanonizacji „męczennika pojednania” dokonał Jan Paweł II.
