Bp Milewski do sióstr zakonnych: musicie żyć radykalnie

Wasze życie ma mieć charakter radykalny. Źródłem zakonnego radykalizmu jest naśladowanie Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego – zwrócił się dziś do sióstr zakonnych bp Mirosław Milewski podczas dorocznego spotkania opłatkowego sióstr zakonnych. Biskup wskazywał, że zakony dotyka plaga współczesnego świata, jaką jest „chrześcijaństwo bez Chrystusa”. Spotkanie odbyło się w kościele parafii św. Maksymiliana Kolbego, od kilku miesięcy prowadzonej przez ojców klaretynów.

Biskup zauważył, że do zakonów wkracza „katolicyzm kulturowy”, który redukuje dotychczasowe, wypróbowane i uświęcone tradycją zasady życia zakonnego do subiektywnych odczuć, skutkując powolnym zeświecczeniem wspólnot zakonnych. Klasztory często wieją pustką duchową i nie ma w nich Ducha Bożego. Tak dzieje się już na Zachodzie i te prądy docierają do polskich wspólnot zakonnych – zauważył płocki biskup pomocniczy.

We wspólnotach zakonnych obserwuje się konflikty, utratę poczucia misji czy poczucie bezsensu. Widzi się swego rodzaju „znużenie” duchowe i charyzmatyczne. Zamiast koncentrować się na wypełnianiu charyzmatu, członkowie zakonów wybierają różne formy aktywności, które nijak nie wynikają z charyzmatu zakonnego. Również w zakonach pojawiają się indywidualiści, którzy lekceważą konieczność bycia we wspólnocie, co powinno być zakonną rzeczywistością. Również w zakonach wielu żyje tak, jakby traciło z oczu Boga – przestrzegł biskup.

Dodał jednak, że dla przeciwwagi i ku pokrzepieniu serc w świecie dostrzega się też oznaki pozytywnego ożywienia w zakonach, zwłaszcza tam, gdzie wspólnoty zdecydowały się wrócić do swych korzeni i wieść życie bardziej zgodne z duchem założyciela. Także tam, gdzie postanowiono na nowo odkryć charyzmat założycielski, który należy urzeczywistniać w dzisiejszych czasach w nowy sposób.

Wracajcie do korzeni powołania, do pierwotnej miłości. Obudźcie w sobie początkowego ducha, dążcie do osobistego spotkania z Chrystusem i każdego dnia pamiętajcie o konsekracji. Troszczcie się o zachowywanie własnej, głębokiej tożsamości zakonnej. Zachowujcie konieczną równowagę między pracą a modlitwą. I pamiętajcie Komu i co przyrzekałyście Waszym powołaniem jest Bóg, który jest Miłością. Ta Miłość pod postacią Dzieciątka rodzi się już za kilka dni. Waszym zadaniem jest tę Miłość przybliżać innym: słowem czynem, wypełnianiem charyzmatu – zachęcał kaznodzieja.
Życzył także zakonnicom, aby doświadczały radości swojego powołania nawet wówczas, gdy przychodzi im doświadczać wewnętrznych trudności. Bo „drogi życia wewnętrznego są nieraz drogami duchowej ciemności i zewnętrznych cierpień”. Siostry mają prawo czuć się nierozumiane przez świat, który „jest gdzie indziej” i nie rozumie życia zakonnego. Jednak powinny pamiętać, że wbrew temu światu trzeba być wiernym i świadczyć życiem o wyrytym głęboko w sercu Jezusie.

Życzenia świąteczne w imieniu sióstr złożyła pasjonistka s. Dominika Dudzik, która jest kierownikiem sekretariatu w wydziale katechetycznym Kurii Diecezjalnej Płockiej. W programie było dzielenie się opłatkiem, wspólne kolędowanie oraz agapa.

W spotkaniu uczestniczyły także wdowy i dziewice konsekrowane, ks. kan. dr Bogdan Czupryn – diecezjalny referent ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego oraz diecezjalna referentka – s. Joanna Kawczyńska ze Zgromadzenia Sióstr Służek NMP Niepokalanej.

Na terenie diecezji płockiej swoje domy ma dwanaście żeńskich zgromadzeń zakonnych, w tym dwa kontemplacyjne: benedyktynki w Sierpcu i klaryski kapucynki w Przasnyszu. Ponadto w diecezji jest jedenaście wdów konsekrowanych oraz są cztery dziewice konsekrowane.

Za: www.niedziela.pl