Dominikanie: Justyna Steczkowska w Bazylice na Złotej

Każdy Koncert dla Przyjaciół i Dobrodziejów w dominikańskiej bazylice na Złotej jest wyjątkowy. To spotkanie osób, dla których lubelscy dominikanie i środowisko ze Złotej wiele znaczy. Koncert 10 września 2012 roku był szczególny jeszcze z jednego powodu – był również spotkaniem-podziękowaniem dla o. Roberta Głubisza OP, który w lubelskim klasztorze spędził dekadę, a przez sześć lat, jako przeor konwentu Św. Stanisława, inicjował wydarzenia kulturalne oraz czuwał nad przebiegiem licznych remontów…

O. przeor Grzegorz Kluz OP mówił przed koncertem, że Justyna Steczkowska była tą gwiazdą, którą o. Robert zawsze chciał usłyszeć w Bazylice. Dowiedzieli się o tym włodarze Lublina i to właśnie ona została zaproszona na zorganizowany przez Miasto Lublin koncert. Przed jej występem o. Robert Głubisz OP został odznaczony Medalem Prezydenta Miasta Lublin. Przyjął go z rąk zastępcy Prezydenta Miasta: Katarzyny Mieczkowskiej-Czerniak.

„Daj mi chwilę, chociaż tyle…” śpiewała Justyna Steczkowska, a zgromadzonych w bazylice nie trzeba było długo zachęcać do włączenia się w to podziękowanie… Artystka nie wykonywała hitów ze stacji radiowych, ale przygotowany wraz z zespołem specjalny materiał na tę wyjątkową okazję oraz odpowiedni do sakralnego charakteru bazyliki. „Rodzinnego” charakteru dodał fakt, że grała na skrzypcach oraz śpiewała również siostra wokalistki: Krystyna Steczkowska.

Akustyczny koncert pełen był odniesień do żegnanego przeora, a na bis dominikanin został nawet wywołany na scenę. Było wzruszająco, miejscami poważnie, a miejscami bardzo zabawnie.

Po koncercie o. Robert zaprosił tych, którzy nie widzieli jeszcze wyremontowanych przestrzeni w wieczornym oświetleniu, na wirydarz i krużganki. Można było zamienić jeszcze kilka słów ze „starym” przeorem o. Robertem Głubiszem OP (który jest aktualnie przeorem dominikańskiej wspólnoty na Służewie w Warszawie) oraz z nowym przeorem – o. Grzegorzem Kluzem OP, który specjalnie dla chętnych otworzył dominikański skarbiec.

Największymi „skarbami” dla klasztoru i bazyliki na Złotej są jednak ci, którzy przychodzą się tu modlić, tworzą wspólnotę oraz niepowtarzalny charakter tego miejsca. Wspierają działania ojców i nadają sens ich kapłańskiej i duszpasterskiej posłudze. To dzięki nim i dla nich był ten wieczór…

jg, dominikanie.pl

Za: www.dominikanie.pl