Franciszkanie: O. Mirosław: To już rok – pamiętamy…

Rok temu nad ranem dotarła do nas smutna informacja o tragicznej śmierci polskiego misjonarza, naszego współbrata, o. Mirosława Karczewskiego, który od 15 lat pracował w Ekwadorze. O. Mirosław został zamordowany w klasztorze 6 grudnia 2010; jego ciało zostało odnalezione wieczorem (czasu ekwadorskiego), kiedy nie pojawił się na Mszy św. Ciało było mocno pokaleczone. Napastnicy (mogło być ich dwóch lub trzech) zniszczyli także duży krucyfiks, który znajdował się przy furcie klasztornej. Do tej pory nie zostały wyjaśnione motywy zbrodni.

Pogrzeb odbył się 9 grudnia 2010 r. w Santo Domingo (Ekwador). Od momentu, kiedy ciało o. Mirka zostało wystawione w kościele aż do ceremonii na cmentarzu kościół był pełen wiernych czuwających przy trumnie i modlących się. Odprawiano także Msze św., przyjeżdżało wielu kapłanów. Wierni trwali przy swym zabitym duszpasterzu nie tylko w ciągu dnia, ale także nocą.

W samym pogrzebie uczestniczyło niemal 100 kapłanów, wśród nich wszyscy nasi misjonarze i współbracia z Peru, a także księża z Polski pracujący w Ekwadorze. Obrzędom pogrzebowym przewodniczył ordynariusz Santo Domingo, J. Eks. ks. bp Wilson Abraham Moncayo Jalil. W swej homilii nawiązał do pytania skierowanego w Księdze Rodzaju przez Pana Boga do Kaina. „Gdzie jest twój brat”. Ostro napiętnował mord na naszym misjonarzu oraz nawoływał do większego wyczulenia na drugiego człowieka i jego godność.

Sekretariat Misyjny naszej prowincji przygotował film ukazujący postać misjonarza, o. Mirosława Karczewskiego, zamordowanego w Santo Domingo (Ekwador). Materiał przygotował o. Jan Łempicki, odpowiedzialny za misje. Na film składają się wypowiedzi o. Mirka oraz fragmenty sprawowanej przez niego Mszy św., a także wspomnienia współbraci o zamordowanym zakonniku.

O. Mirosław urodził się 16 maja 1965 r. w Połczynie Zdroju. Profesję solemną złożył 4 października 1991 r., natomiast sakrament święceń przyjął 22 maja 1993 r. z rąk + bpa Czesława Domina w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Koszalinie. Po święceniach posługiwał w parafii św. Antoniego w Gdyni na Wzgórzu św. Maksymiliana. Stamtąd w 1995 r. wyjechał na misje do Ekwadoru. Ostatnio pełnił funkcję gwardiana i proboszcza w klasztorze św. Antoniego z Padwy w Santo Domingo de los Colorados.

Ojcze Mirku, jesteś w naszej pamięci modlitewnej….

Więcej na: www.franciszkanie.gdansk.pl