Home WiadomościZ kraju Jarosław Różański OMI: “Wciąż nie brakuje osób, które chcą wyjechać na misje”

Jarosław Różański OMI: “Wciąż nie brakuje osób, które chcą wyjechać na misje”

Redakcja

Cechy dobrego misjonarza.

Wciąż nie brakuje osób, które pragną wypełnić nakaz Chrystusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”, mimo że w ostatnich latach nasiliły się prześladowania chrześcijan, w tym misjonarzy. Kandydatów na misje kształci Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW) oraz warszawskie Centrum Formacji Misyjnej, ale też każde seminarium duchowne prowadzi kursy misjologiczne.

Choć w ostatnich latach zainteresowanie studiowaniem misjologii nieco spadło – mówi o. prof. Jarosław Różański OMI, kierownik katedry misjologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie – to jednak wciąż nie brakuje osób, które chcą wyjechać na misje bądź już tam pracując pogłębić swoją formację.

W Polsce misjologię można studiować przede wszystkim na UKSW (katedra misjologii na Wydziale Teologicznym) oraz w warszawskim Centrum Formacji Misyjnej. Kolejnymi ośrodkami nauczania misjologii są oczywiście seminaria duchowne, zwłaszcza zakonne. Oprócz różnych przedmiotów teologicznych są prowadzone tam kursy misjologiczne.

Na stacjonarnych studiach licencjackich i magisterskich na UKSW przeważają osoby duchowne – zauważa ks. prof. Różański. – To zmiana w ostatnich latach, kiedyś większość stanowili świeccy. Nowością jest wzrastające zainteresowanie misjologią wśród osób związanych z wolontariatem.

Program studiów misjologicznych

Misjologia wyrasta z teologii, dlatego program studiów obejmuje przede wszystkim przedmioty teologiczne. Drugim istotnym filarem w programie studiów są sprawy związane z kulturą, czyli antropologia kulturowa czy antropologia misyjna. Bardzo ważne miejsce zajmuje historia misji:

Nasze programy są mocno ukierunkowane na poszczególne kontynenty – mówi ks. prof. Różański. – Mamy specjalistyczne wykłady na przykład z tradycyjnych religii afrykańskich, Ameryki Południowej czy Amazonii, gdyż działalność misyjna odbywa się w konkretnym miejscu i konkretnej kulturze.

Innym z tematów wiodących jest inkulturacja Ewangelii – w jaki sposób Ewangelia ma zakorzeniać się w miejscowych kulturach. Inkulturacja obejmuje m.in. strukturę Kościoła i życie sakramentalne.

Działalność ewangelizacyjna jest powiązana z promocją ludzką, chodzi tu przede wszystkim o rozwój duchowy człowieka, uszanowanie jego godności, ale też pomoc w rozwoju ekonomicznym. Nauki społeczne pomagają w dobrym rozeznaniu potrzeb poszczególnych społeczności i znalezieniu rozwiązań problemów socjalnych, z którymi się zetknie misjonarz.

Z kolei Centrum Formacji Misyjnej przy ul. Byszewskiej 1 w Warszawie prowadzi kursy, w których wszystkie przedmioty wykładane na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego są bardziej skondensowane. Z kursów korzystają osoby, które po ich zakończeniu wyjeżdżają od razu bezpośrednio na misje. Duży nacisk kładzie się tutaj na dobrą znajomość języków obcych.

Cechy dobrego misjonarza

Ojciec prof. Jarosław Różański OMI odpowiada:

Misjonarz powinien być przede wszystkim człowiekiem głębokiej wiary, otwartym na inne kultury, chcącym je poznawać i się ich uczyć. Ważnymi cechami dobrego misjonarza są cierpliwość i łagodność.

Profesor zaznacza, że misjonarz staje się człowiekiem dwukulturowym, jednakże jak mówi afrykańskie przysłowie: „Kłoda drewna choćby 100 lat leżała w wodzie, nigdy nie stanie się krokodylem”; dwukulturowość nie oznacza wyzbycia się własnej kultury.

Trzeba też pamiętać, zaznacza duchowny, że prawdziwym wzorem dla każdego misjonarza powinien być Jezus Chrystus:

W jego życiu mamy przykład inkulturacji, jaką było Wcielenie, ale też kenozy, czyli wyniszczenia, zaparcia się siebie i oddanie swojego życia dla zbawienia innych. Taką drogą swojego Mistrza powinien podążać każdy misjonarz.

Za: www.oblaci.pl

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda