Jasna Góra: Już nam płonie Betlejemskie Światło Pokoju

Betlejemskie Światło Pokoju w niedzielę, 11 grudnia dotarło na Jasną Górę. Jak co roku przynieśli je przed tron Matki Bożej Jasnogórskiej polscy harcerze wraz z władzami naczelnymi ZHP.

Jest to coroczna skautowa i harcerska akcja przekazywania przed Świętami Bożego Narodzenia symbolicznego ognia, zapalonego w Grocie Narodzenia Chrystusa w Betlejem.

„Ogień z Betlejem ma nam przypomnieć o najpiękniejszych wartościach, które w nas tkwią – mówi hm. Krzysztof Budziński, zastępca naczelnika ZHP – To, że chcemy być blisko Boga, że chcemy wychowywać w wartościach takich, które pozwalają później prosto iść przez życie, być prawym, dobrym obywatelem, Polakiem. To jest wszystko to, co to światło symbolizuje. A poza tym symbolizuje skautowe braterstwo, bo to rękoma skautów po całej Europie, to Betlejemskie Światło Pokoju jest roznoszone. Dzięki polskim harcerzom to światło trafia również na misje pokojowe, gdzie przebywają nasi żołnierze”.

„Z jednej strony to znak, że święta Bożego Narodzenia już blisko, ten szczególny czas, kiedy myślę, że wreszcie mamy czas na to, żeby się zatrzymać, usiąść, pomyśleć, zastanowić się nad swoim życiem, żeby znaleźć czas dla najbliższych. Z drugiej strony, stało się tradycją, że harcerze przekazują Betlejemskie Światło Pokoju. Ono oczywiście, myślę, że nawet dla tych osób niewierzących znaczy, że niesiemy pokój, niesiemy miłość, te wszystkie wartości, które dla każdego człowieka są chyba najważniejsze w życiu” – wyjaśnia hm. Ewa Grabarczyk, komendantka Chorągwi Łódzkiej ZHP.

Mszy św. z przekazaniem światełka odprawionej o godz. 17.00 przed Cudownym Obrazem przewodniczył bp Antoni Długosz z Częstochowy. „Niezmiernie się cieszę, że mogę przeżyć z wami wyjątkowe wydarzenie Adwentu – otrzymaliśmy światło z Betlejem, które szło przez Austrię, Słowację, dotarło na Jasną Górę, tutaj, gdzie od kilkuset lat świeci także światło miłości Matki Bożej do każdego człowieka” – powiedział bp Długosz witając przybyłych harcerzy.

„Od początku dziejów ludzkości traktujemy ogień, światło jako wielki dar od Pana Boga, i właśnie ogień jest znakiem obecności Boga w narodzie izraelskim. Przypominamy sobie z historii zbawienia, jak znak na niebie w postaci jasnej błyskawicy prowadzi naród wybrany do ziemi obiecanej – zwrócił uwagę w homilii bp Antoni Długosz – Gdziekolwiek Bóg się ukazywał, a zobaczyć Go nie można było, a ludzie chcieli doświadczyć Jego obecności, było to zawsze związane z ogniem. Ogień i światło towarzyszy także historii naszego zbawienia. To właśnie starzec Symeon nazywa Pana Jezusa – Światłem”.

Na zakończenie homilii bp Długosz życzył harcerzom, by „stali się światłem Betlejemskim”. „Stanie się to wtedy, kiedy przyjmiecie Jezusa do swojego życia, i będzie On waszym stałym Przyjacielem” – powiedział, a później dokończył życzenia śpiewając kolędę: „Józefie stajenki nie szukaj”.

Harcerze rozpoczęli swoje jasnogórskie spotkanie wspólnym kolędowaniem przy gitarze i łamaniem się opłatkiem w Sali o. Kordeckiego. Podsumowano również obchody 100-lecia Harcerstwa w Zagłębiu.

o. Stanisław Tomoń
BPJG / mn

Więcej na: www.jasnagora.com