Home WiadomościZ kraju Jezuici: Uroczystości jubileuszowe w Świętej Lipce i na warszawskiej Starówce

Jezuici: Uroczystości jubileuszowe w Świętej Lipce i na warszawskiej Starówce

Redakcja

W sobotę, Dnia 15 sierpnia jezuici świętowali setną rocznicę utworzenia Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej i Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego. Obie prowincje powstały z istniejącej wcześniej Prowincji Polskiej obejmującej całe terytorium przedwojennej Polski. Uroczystości odbywały się Sanktuarium Matki Jedności Chrześcijan w Świętej Lipce i na warszawskiej Starówce w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.

Podczas uroczystej Mszy świętej w Świętej Lipce, której przewodniczył przełożony Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej o. Zbigniew Leczkowski SJ, kazanie wygłosił o. Robert Danieluk SJ – znawca historii Towarzystwa Jezusowego i dyrektor Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych. Mówił o obecności Maryi w dziajach zakonu jezuitów.

[…] Już założyciel, św. Ignacy Loyola miał głęboko osobiste i duchowe wizje Matki Bożej, które towarzyszyły mu, gdy stawiał pierwsze kroki na drodze swego nawrócenia – Ci, którzy znają jego życie wiedzą, że na początku nic nie zapowiadało w nim przyszłego zakonodawcy, a przypominał raczej Kmicica z pierwszych stron Potopu – to przed Jej do dziś istniejącym w rzymskiej Bazylice św. Pawła za Murami mozaikowym wizerunkiem złożył on i jego pierwsi współbracia śluby zakonne w kwietniu 1541 roku. Jeszcze bardziej związany z początkami jezuitów jest inny Jej wizerunek z Wiecznego Miasta: chodzi o znajdujący się w tamtejszym kościele pw. Najświętszego Imienia Jezus fresk Matki Bożej Patronki Drogi, a przecież droga to niewątpliwie jeden z najczęściej stosowanych obrazów życia ludzkiego pojętego tak indywidualnie jak i wspólnotowo – droga jako obraz dziejów jakiejś grupy ludzi, parafii, zakonu, narodu… Zresztą sam wizerunek świętolipski nawiązuje do słynnej rzymskiej ikony: do przechowywanej w Bazylice Matki Bożej Większej ikony Maryi Opiekunki Ludu Rzymskiego, przed którą modlił się zawsze Papież Franciszek przed i po swoich podróżach apostolskich, i w pobliżu której zechciał, by go pochowano.

My jezuici mamy wiele powodów, by patrzeć dziś z wdzięcznością na tę obecność Maryi w naszych dziejach i na Jej towarzyszenie nam, i odnosi się to tak do całości zakonu, jak i do naszej prowincji (wszak to nasze setne urodziny!). Tak, mamy wiele powodów do Magnificat. Kiedy ktoś obchodzi urodziny, organizuje się często różne uroczystości dla rodziny i przyjaciół, których się zaprasza, by wspólnie świętować. Dlatego my też cieszymy się z obecności wszystkich Was – tutejszych parafian, pielgrzymów, gości – na tej Eucharystii. Dobra Matka jednakowo kocha wszystkie swoje dzieci, a jezuici nie są przecież tak zazdrośni, by chcieli zachować Ją tylko dla siebie… […]

Tego samego dnia wieczorem, Eucharystii sprawowanej w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawiej w Warszawie przy ul. Świętojańskiej przewodniczył przełożony Prowincji Polski Południowej o. Mateusz Janyga SJ, a kazanie wygłosił o. Krzysztof Dorosz SJ – pisarz, historyk i dyrektor Archiwum Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego.

Kostosz Sanktuarium, o. Wiesław Kulisz SJ, przypomniał zgromadzonym wiernym, że „dokładnie 100 lat temu, 15 sierpnia 1926, w Domu zakonnym przy ul. Świętojańskiej 10, w Warszawie, w obecności zebranych wtedy zakonników, został odczytany dekret Generała Zakonu, o. Włodzimierza Ledóchowskiego, powołujący do istnienia dwie nowe jednostki administracyjne, dwie nowe prowincje zakonne. Z jednej, wielkiej – dotąd Prowincji Polskiej – powstały dwie: Prowincja Polski Południowej z siedzibą w Krakowie i Prowincja Wielkopolsko-Mazowiecka z siedzibą w Warszawie. Na czele nowych prowincji stanęli nowi prowincjałowie, którzy przejęli stery w trosce o wielkie dziedzictwo duchowe i materialne, wypracowane przez wieki przez swoich współbraci, w naszej Ojczyźnie. I tak jest do dzisiaj – obie prowincje starają się żyć w jedności i współpracują dla wspólnego dobra, rozwijają charyzmat św. Ignacego i służą Chrystusowi obecnemu w Kościele. Chcemy być wierni tamtemu dziedzictwu.[…] Dziękujmy Bogu za dar powołania i otrzymane łaski i prośmy Matkę Bożą Łaskawą, Panią Wniebowziętą o nieustanną opiekę nad nami, by rozpoczęte dzieło, zawsze przynosiło większą chwałę Bogu”.

Świętowanie Jubileuszu 100 lecia rozpoczęli jezuici już z początkiem stycznia tego roku w Łodzi. W miejscach, w których posługują organizowali różnego rodzaju wydarzenia jubileuszowe, od koncertów po tematyczne spotkania i konferencje. W maju odwiedził Polskę generał jezuitów o. Arturo Sosa SJ, a w jezuickim centrum w Warszawie Falenicy odbyło się po raz pierwszy Forum Współpracowników w Misji.

Ojciec Krzysztof Dorosz SJ rozpoczął kazanie od nawiązania do uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny:

W Jerozolimie, w krypcie kościoła pod wezwaniem Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny, kościoła położonego tuż obok Wieczernika, znajduje się malowidło ścienne. Przedstawia ono Chrystusa, który bierze Maryję, swoją Matkę, na ręce i unosi ją do nieba. Maryja, choć owinięta jest w płótna, tak jak była przez Apostołów złożona do grobu, zgodnie ze zwyczajem żydowskiego pochówku, na rękach Jezusa staje się osobą żywą, zmartwychwstałą. Obraz pokazuje jej przejście, moment „wzięcia do nieba”. Sam Boski Syn przeprowadza swoją Matkę przez bramę śmierci do życia wiecznego. Ten przepiękny fresk, widziany niegdyś w Jerozolimie, zawsze staje mi przed oczami, gdy obchodzimy uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. […]

Patronat Maryi, Matki Towarzystwa Jezusowego, towarzyszy nam od początku istnienia zakonu. To przed jej rzymskim obrazem 22 kwietnia 1541 roku w Bazylice św. Pawła za Murami Ignacy Loyola i pięciu towarzyszy złożyli uroczyste śluby. W obecności Matki Chrystusa rodził się zatem nowy zakon, który później rozwinął różnorodną i bogatą działalność na naszych ziemiach. Nic zatem dziwnego, że w obu naszych obecnych Prowincjach wizerunki Maryi są otoczone szczególną czcią, a mamy je i tu w Warszawie, w Świętej Lipce, Piotrkowie Trybunalskim, w Starej Wsi na Podkarpaciu, Nowym Sączu, w Zakopanem i w Gliwicach. Dziś w tym warszawskim Sanktuarium Matce Łaskawej powierzamy i zawierzamy nasze dalsze losy.

Tegoroczna uroczystość maryjna miała dla jezuitów szczególne znaczenie i była Dniem Dziękczynienia za 100 lat historii. Kaznodzieja nakreślił w telegraficznym skrócie, co wydarzyło się przez ten czas.

Jako jezuici przeszliśmy niełatwą drogę ostatnich 100 lat naszej historii – powiedział o. Dorosz. Gdy 15 sierpnia 1926 roku ogłaszano dekret o. Generała Włodzimierza Ledóchowskiego o powołaniu do życia dwóch nowych Prowincji, głównym powodem był dynamiczny przyrost nowych placówek w odrodzonej Polsce i potrzeba sprawnego kierowania nimi na rozległym terenie kraju, który na nowo się organizował po 1918 roku. Podziałowi temu sprzyjał wzrost powołań do zakonu. Ale we wspomnianym dekrecie Ojciec Generał Ledóchowski kładł nacisk na dwie sprawy natury wewnętrznej, duchowej, które zabezpieczają skuteczność naszych działań. Warto je przypomnieć, bo są aktualne także i w naszych czasach.

Pierwszym z tych wskazań była troska o życie duchowe. O. Ledóchowski przypominał i zachęcał swoich współbraci, aby byli „mocno przekonani, że nasze prace tylko wtedy przyniosą obfite plony, kiedy się opierać będą na szczerym duchu modlitwy”, bo z doświadczenia wiadomo, że „z rzeczy wewnętrznych spływa skuteczność na zewnętrzne”. Przekonujemy się o tym wielokrotnie.

Druga sprawą przypominaną przez o. Ledóchowskiego, a dziś aktualną, była jedność między współbraćmi, ta, której swoim uczniom w Wieczerniku życzył Chrystus. „Albowiem bez tego zjednoczenia serc nic prawdziwie dobrego i wielkiego dokonać się nie da; ile zaś przy jej braku na całym świecie, a zwłaszcza w naszej Ojczyźnie grasuje złego, własnymi oczyma na to patrzymy”, pisał w 1926 roku przełożony generalny. Jedność, porozumienie, współpraca – to ciągłe wyzwanie dla wielu środowisk, nie tylko zakonnych czy kościelnych.

Historia ostatnich 100-lat nie szczędziła jezuitom chwil radosnych, ale też i trudnych i smutnych. Bardzo dynamiczny był okres międzywojenny, kiedy rozwijaliśmy działalność duszpasterską, rekolekcyjną, edukacyjną, pisarską, wydawniczą i misyjną. Prowadziliśmy liczne stowarzyszenia: Sodalicje Mariańskie, Apostolstwo Modlitwy i różne bractwa. Krzewiliśmy kult Najśw. Serca Jezusowego i triumfalnie sprowadziliśmy do Warszawy relikwie św. Andrzeja Boboli.

Szybko przyszła jednak wojna i okupacja, które zrujnowały nasze plany. Wielu naszych współbraci zginęło w obozach koncentracyjnych, zostało rozstrzelanych, bądź zmarło z przyczyn wojennych, większość domów zakonnych i prowadzonych przy nich dzieł, zwłaszcza na terenach wschodniej Polski, została bezpowrotnie stracona. Był to dla wielu jezuitów czas martyrologii, ale też odwagi i heroizmu, czas wielkiej próby wiary, powołania zakonnego i egzaminu z człowieczeństwa.

W powojennym okresie w Polsce Ludowej dokonała się duża zmiana, gdy chodzi o działalność: objęto parafie, prowadząc w nich katechizację dzieci i młodzieży, rozwijano duszpasterstwo przy kościołach. Jezuici nie prowadzą szkół, stopniowo zanika działalność wydawnicza, a komunistyczne władze nakładają liczne restrykcje. Niektórzy jezuici odsiadują też wyroki w więzieniach. Ale i w tym trudnym czasie jezuici rozwijają się duszpasterstwa młodzieżowe i akademickie, prowadzone w większości ośrodków na terenie całego kraju. W wielu parafiach w Polsce jezuici głoszą misje Serca Jezusowego. Przy naszych Wydziałach: Filozoficznym w Krakowie i Teologicznym w Warszawie rozwija się apostolat intelektualny, czego owocem są publikacje, które przyczyniły się do rozwoju polskiej myśli filozoficzno-teologicznej.

I gdy przychodzą czasy wolnej Polski, znów zakładamy szkoły dla młodzieży, w Krakowie i w Warszawie rozwijają się jezuickie uczelnie, działają domy rekolekcyjne, do których przybywają osoby poszukujące pogłębionego spotkania z Bogiem poprzez rozważanie Słowa Bożego w ciszy i milczeniu. A w ostatnim dziesięcioleciu obszar jednej i drugiej Prowincji ulega znacznemu rozszerzeniu, głównie dzięki włączeniu 31 lipca 2020 r. placówek z tzw. Regionu Rosyjskiego, a leżących obecnie na terenach Federacji Rosyjskiej, Ukrainy, Białorusi oraz Kirgistanu. Kilka lat wcześniej, 31 lipca 2016 r. częścią Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej stały się domy zakonne znajdujące się na terenie Królestwa Danii: w Kopenhadze i w Aarhus. Nowe czasy, nowe wyzwania, nowe zadania.

Czego uczy nas ta historia, gdy zamykamy mijające stulecie i zastanawiamy się, jakie będzie to następne? Nasz Założyciel, św. Ignacy Loyola, dawał taką radę: „Tak Bogu ufaj, jakby całe powodzenie spraw zależało tylko od Boga, a nie od ciebie; tak jednak dokładaj wszelkich starań, jakbyś ty sam miał wszystko zdziałać, a Bóg nic zgoła”. Idąc za tym wskazaniem, modlimy się o powołania, powierzamy to, co przed nami, Bożej Opatrzności i … pracujemy dalej „Na większą chwałę Bożą”, licząc przy tym na nieustającą pomoc i orędownictwo naszej Matki Łaskawej i świętych Patronów.

Pod koniec uroczystej Liturgii prowincjałowie podziękowali wszystkim, którzy zaangażowali się we wspólne dziękczynienie, i wyrazili w krótkich słowach to, czego życzyliby sobie i swoim współbraciom przy okazji tego okrągłego Jubileuszu.

Za: www.jezuici.pl

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda