W czwartek, 14 sierpnia, rozpoczęły się uroczystości odpustowe w Kodniu nad Bugiem. Tegorocznym obchodom towarzyszy hasło: „Matko Nadziei, módl się za nami”.
Dziś około godziny 11:00 do sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej dotarła XVII Podlaska Konna Pielgrzymka w hołdzie Kawalerii Rzeczypospolitej. Uczestnicy pokonali konno ponad 300 kilometrów, aby upamiętnić 110. rocznicę wkroczenia Legionów Polskich komendanta Józefa Piłsudskiego na Podlasie. O godzinie 12:00 rozpoczęła się Eucharystia w intencji pielgrzymów. We mszy świętej inaugurującej obchody odpustowe uczestniczyło wielu mieszkańców Podlasia, a także pielgrzymi z różnych stron Polski.
Liturgii przewodniczył ks. ppor. Dariusz Cabaj – proboszcz parafii w Bobrownikach nad Wieprzem koło Dęblina, a zarazem organizator konnej pielgrzymki.
Homilię wygłosił z kolei ks. Maciej Majek, dowódca XVII Podlaskiej Konnej Pielgrzymki w Hołdzie Kawalerii Rzeczypospolitej. Podkreślił on znaczenie honoru i szacunku dla Ojczyzny oraz zachęcił wiernych do refleksji nad własną tożsamością.
W godzinach południowych i wieczornych odbywały się nabożeństwa pasyjne i maryjne. O 17:45 wyruszyła procesja z kopią cudownego obrazu z bazyliki na kalwarię, gdzie miała miejsce suma odpustowa pod przewodnictwem bp. Piotra Sawczuka, ordynariusza diecezji drohiczyńskiej.
Podczas homilii ksiądz biskup przypomniał wiernym, że niebo, do którego została wzięta Maryja, jest celem dążeń każdego chrześcijanina. To miejsce spotkania z Bogiem twarzą w twarz, ze świętymi oraz z naszymi bliskimi. Zaznaczył, że choć na ziemi doświadczamy trudów i cierpień, to one pogłębiają naszą tęsknotę za tym, co doskonałe.
– Święci, mimo nieraz bardzo trudnych życiorysów, są dziś u Boga, ponieważ uwierzyli, że jest to możliwe, i podjęli walkę o swoją świętość – podkreślił.
Po zakończeniu Eucharystii do sanktuarium przybyli kolejni pątnicy, aby powierzyć swoje intencje i prośby Matce Podlasia.
– Dla mnie pielgrzymka to w pewien sposób odpoczynek. Zawsze idę z jakąś intencją i wierzę, że ten trud może pomóc w jej spełnieniu – mówiła Gabriela, jedna z uczestniczek.
Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej, nazywanej Matką Jedności i Królową Podlasia, znajduje się na trasie Szlaku Renesansu Lubelskiego. Kościół pw. św. Anny został wzniesiony w latach 1629–1635 w stylu późnego renesansu, w miejscu wcześniejszego, drewnianego kościoła z 1599 r. Według legendy w XVII w. potomek możnego miejscowego rodu Mikołaj Sapieha został uzdrowiony w trakcie mszy św. odprawianej przez papieża Urbana VIII przed obrazem Matki Bożej Gregoriańskiej w Watykanie. Ponieważ nie uzyskał zgody papieża na wywiezienie obrazu do Polski, wykradł go i zmyliwszy papieskie pogonie przywiózł do Kodnia 15 września 1631 r. W 1709 r. papież Klemens XI wydaje bullę ustanawiającą kościół św. Anny kolegiatą. Po koronacji obrazu Matki Bożej koronami papieskimi w roku 1723 Kodeń stał się Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej. W 1875 r., kiedy wojska carskie zajmowały kodeński kościół na cerkiew, obraz został wywieziony na Jasną Górę. Powrócił do Kodnia w 1927 r., kiedy to opiekę nad kodeńskim sanktuarium powierzono Zgromadzeniu Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. W 1973 r. uzyskał tytuł bazyliki mniejszej. Historia obrazu i sanktuarium została zekranizowana w filmie „Błogosławiona wina” (2015). Aktualnym przełożonym i kustoszem sanktuarium jest o. Krzysztof Borodziej OMI.
Emilia Grzybowska
Za: www.oblaci.pl
