Konsekrowani wymowną ikoną całkowitego oddania własnego życia dla Chrystusa i Kościoła

Homilia Abpa Stanisława Gądeckiego

Konsekrowani wymowną ikoną całkowitego oddania własnego życia dla Chrystusa i Kościoła. Dzień życia konsekrowanego (Katedra Poznańska – 2.02.2019).

Ich Ekscelencje, Najprzewielebniejsi Księża Biskupi,
Drogie Zakonnice, Zakonnicy i Bracia Zakonni,
Członkowie Instytutów Świeckich i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego,
Seminarzyści, Nowicjuszki i Nowicjusze,
Postulantki i Postulanci!

Dzisiaj – w Święto Ofiarowania Pańskiego – dziękujemy Panu Bogu za dar życia konsekrowanego. Dziękujemy za tych, którzy ślubując rady ewangeliczne (czystości, ubóstwa i posłuszeństwa), budują Kościół, towarzysząc mu na drodze wiary i powołania. W dniu otaczamy modlitwą wszystkie osoby konsekrowane w ich rozmaitych formach: zakonów i zgromadzeń zakonnych, instytutów świeckich, stowarzyszeń życia apostolskiego, dziewic, wdów konsekrowanych i pustelników. Pragniemy wyrazić naszą wdzięczność wszystkim, którzy pragną służyć całą swoją osobą Bogu. Spoglądamy z wdzięcznością na dar, jakim jest życie konsekrowane w Kościele i w społeczeństwie, aby móc z nadzieją i odwagą spojrzeć w przyszłość.

1. OFIAROWANIE

Ofiarowanie Jezusa Bogu ma swoją długą prehistorię. Rozpoczyna się ona wraz z ocaleniem pierworodnych dzieci Izraelitów w Egipcie za czasów Mojżesza. Od tego momentu wszyscy pierworodni stali się własnością Boga i przechodzili na jego wyłączną służbę. Prawo dotyczące poświęcenia pierworodnych dzieci płci męskiej znajduje się w Księdze Wyjścia: „Pan tak powiedział do Mojżesza: «Poświęćcie Mi wszystko pierworodne. U synów Izraela do Mnie należeć będą pierwociny łona matczynego – zarówno człowiek, jak i zwierzę»” (Wj 13,1-2).

Taki stan trwał aż do czasu wyjścia z Egiptu, kiedy to – już na pustyni – pierworodni z Izraela zostali zastąpieni przez Lewitów, poświęconych całkowicie służbie świątynnej. Jak mówi Księga Liczb:  „Rzekł znowu Pan do Mojżesza tymi słowami:  «Weź lewitów na miejsce wszystkich pierworodnych u Izraelitów oraz bydło należące do lewitów zamiast ich bydła. I będą lewici należeć do Mnie, bo Ja jestem Pan. Jako wykup za owych dwustu siedemdziesięciu trzech pierworodnych Izraelitów, którzy przewyższają liczbę lewitów, weźmiesz po pięć syklów od głowy według wagi sykla przybytku; sykl po dwadzieścia ger. Daj to srebro Aaronowi i jego synom jako wykup za tych nadliczbowych»” (Lb 3,44-48). „Wykupu dokona się w miesiąc po urodzeniu za cenę pięciu syklów srebra według wagi przybytku; sykl po dwadzieścia ger” (Lb 18,15).

Ewangelista Łukasz zdaje się skrzętnie przemilczeć ceremonię wykupu pierworodnego, jakim był Jezus. Najprawdopodobniej spowodowane jest to tym, że pragnie on uświadomić czytelnikom, iż Jezus nie został poddany tej ceremonii, pozostając zawsze własnością Boga. Bóg Ojciec nie przestał nigdy być Jego Rodzicem. Argumentację tę potwierdzają słowa Jezusa skierowane do Rodziców, kiedy znaleźli Go w świątyni jerozolimskiej, gdzie pozostał podczas pielgrzymki w wieku dwunastu lat: „Czemuście Mnie szukali? Czyż nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mojego Ojca?” (Łk 2,49).

Rodzice Jezusa pobożnie wypełnili Prawo Mojżesza. Dokonali wykupu swojego pierworodnego Syna, a jednocześnie – stosownie do wymogów Prawa –  złożyli ofiarę za oczyszczenia Maryi: „Powiedz do Izraelitów: Jeżeli kobieta zaszła w ciążę i urodziła chłopca, pozostanie przez siedem dni nieczysta, tak samo jak podczas stanu nieczystości spowodowanego przez miesięczne krwawienie. Ósmego dnia [chłopiec] zostanie obrzezany. Potem ona pozostanie przez trzydzieści trzy dni dla oczyszczenia krwi: nie będzie dotykać niczego świętego i nie będzie wchodzić do świątyni, dopóki nie skończą się dni jej oczyszczenia. […]

Kiedy zaś skończą się dni jej oczyszczenia po urodzeniu syna lub córki, przyniesie kapłanowi, przed wejście do Namiotu Spotkania, jednorocznego baranka na ofiarę całopalną i młodego gołębia lub synogarlicę na ofiarę przebłagalną. Kapłan złoży to w ofierze przed Panem, aby za nią dokonać przebłagania. W ten sposób będzie ona oczyszczona od upływu krwi. To jest prawo dotyczące tej, która urodziła syna lub córkę. Jeżeli zaś ona jest zbyt uboga, aby przynieść baranka, to przyniesie dwie synogarlice albo dwa młode gołębie, jednego na ofiarę całopalną i jednego na ofiarę przebłagalną. W ten sposób kapłan dokona przebłagania za nią, i będzie oczyszczona” (Kpł 12,2-4.6-8). Ofiara złożona przez rodziców Jezusa wskazuje na to, że byli oni ludźmi ubogimi (Kpł 12,8).

 Zdaje się, że ewangelista Łukasz – wspominając o ofiarowaniu Jezusa – nawią­zuje też do ulubionego frag­mentu z proroka Malachiasza, opisującego Pana, który wstępuje do swojej świąty­ni: „Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Albowiem On jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy. Usiądzie więc, jakby miał przetapiać i oczyszczać srebro, i oczyści synów Lewiego, i przecedzi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe. Wtedy będzie miła Panu ofiara Judy i Jeruzalem jak za dawnych dni i lat starożytnych” (Ml 3,1-4).

Scena ofiarowania Jezusa w świątyni ukazuje nam również konsekwencje wynikające z przyjęcia tej wiary. Spotkanie Świętej Rodziny z prorokinią Anną i starcem Symeonem prowadzi najpierw do doświadczenia wspólnoty wiary. Pośrodku tej wspólnoty jest Bóg; On jest jej sercem. Wiara jawi się tam jako osobowe spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem.

Scena ofiarowania Jezusa jest sceną Jego konsekracji, która stała się „wymowną ikoną całkowitego oddania własnego życia dla tych, którzy powołani są, aby odtworzyć w Kościele i w świecie, poprzez rady ewangeliczne charakterystyczne przymioty Jezusa, dziewictwo, ubóstwo i posłuszeństwo”. W tym kontekście świątynia staje się centrum życia osób konsekrowanych. Przychodząc każdego dnia do świątyni, aby trwać na modlitwie – jak Anna i Symeon – przypominają nam, że modlitwa i adoracja zawsze przynoszą owoce, nawet gdyby trzeba było czekać na nie całe życie.

2. MARYJA

a. Maryja – która razem ze świętym Józefem ofiaruje Jezusa w świątyni Bogu – sama jest doskonałym wzorem konsekracji. Św. Bernard komentując posłanie anioła Gabriela w czasie zwiastowania mówi: „Nie jest to Dziewica znaleziona w ostatniej chwili, ani przez przypadek, lecz wybrana przed wiekami; Najwyższy ją przeznaczył i przygotował sobie”. Jest Ona pierwsza Konsekrowaną. Wśród wszystkich osób poświęconych bez reszty Bogu, Maryja jest Pierwsza. Ona  jest najpełniej Bogu poświęcona, najpełniej konsekrowana. Ona, która jako Matka nosi Chrystusa w swych ramionach, najdoskonalej wypełnia Jego wezwanie: „Pójdź za Mną”. Idzie za Nim — jako za swoim  Mistrzem – w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie. Jakże posłuszna w czasie Zwiastowania. Jakże uboga w noc betlejemską. Jakże czysta, idąca – z najczystszej miłości – za swoim synem, Mistrzem czystości.

W latach życia ukrytego w Nazarecie Maryja Panna trwała przy Chrystusie wraz z Józefem.  Była obecna u boku Syna w decydujących momentach Jego życia publicznego i dlatego jest mistrzynią bezwarunkowej wierności i niestrudzonej służby. W Niej — w tym „przybytku Ducha Świętego”— życie konsekrowane znajduje wspaniały wzór konsekracji Ojcu, jedności z Synem i uległości Duchowi Świętemu.

Żarliwa duchem, radosna w nadziei, mocna w przeciwnościach, wytrwała w modlitwie; troszcząca się o potrzeby braci (Rz 12,11-13) wspiera osoby konsekrowane w codziennym zaangażowaniu, sprawiając, że stają się one wspaniałym świadectwem miłości, według zachęty św. Pawła: „ abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani” (Ef 4,1); (por. Kongregacja Instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego. Instrukcja Rozpocząć na nowo od Chrystusa, 46).

b. „Więź z Najświętszą Maryją Panną, która dla każdego wiernego jest następstwem jego zjednoczenia z Chrystusem, uwydatnia się jeszcze bardziej w życiu osób konsekrowanych. […] Wszystkie Instytuty życia konsekrowanego żywią przekonanie, że obecność Maryi ma podstawowe znaczenie zarówno dla życia duchowego każdej osoby konsekrowanej, jak i dla spójności, jedności oraz wzrostu całej wspólnoty” (Vita consecrata, 28). Osoby konsekrowane – idąc za przykładem Maryi i Józefa – świadczą o tym, że wszystkie momenty życia są znaczone śladami obecności Boga. Bóg pragnie być obecny w każdej chwili Waszej codzienności.

Ta więź z Maryją jest potrzebna nie tylko osobom konsekrowanym. Ona jest potrzebna także ludziom młodym, grozi im bowiem utonięcie w kulturze antypowołaniowej. Tego rodzaju kultura zamyka młodego człowieka na transcendencję i prowadzi do projektowania swojej przyszłości w ramach tzw. samorealizacji, czyli tylko i wyłącznie w ramach swoich własnych horyzontów i ściśle osobistych interesów. W takiej rzeczywistości trudno mówić o zgodzie na powołanie człowieka do życia rodzinnego, małżeńskiego, kapłańskiego, czy konsekrowanego. To powołanie zostaje zastąpione takimi decyzjami i wyborami życiowymi, których motywacją nie jest wcale pragnienie pełnienia woli Bożej, lecz realizacja samego siebie. W ten sposób ginie pojęcie służby, rozumianej jako bezinteresowna miłość. Tego rodzaju antypowołaniowa kultura rodzi młodych o tożsamości niedokończonej i słabej, z wynikającym z tego chronicznym brakiem zdecydowania wobec wyboru powołania. Poddani takiej kulturze młodzi – nie posiadając silnych punktów odniesienia – gubią się. Obawiają się swojej przyszłości, czują niepokój wobec ostatecznych zobowiązań. Z jednej strony szukają za wszelką cenę autonomii i niezależności, z drugiej zaś strony uzależniają się od środowiska społeczno-kulturowego i od  poszukiwania bezpośredniego zaspokojenia zmysłów; od tego, „co mi osobiście pozwala czuć się dobrze” w świecie afektywnym, zbudowanym według własnego wymiaru. Ogromny smutek budzi spotkanie młodych, inteligentnych i uzdolnionych ludzi, u których dostrzega się zgaszoną wolę życia, brak wiary w cokolwiek, niechęć do dążenia do wielkich celów, brak nadziei w świat, który może stać się lepszy, także dzięki ich wysiłkom (por. Nowe powołania dla nowej Europy). Wyzwaniem dla nich wszystkich jest odważna konsekracja Maryi, jest fiat Maryi.

Jeśli cały Kościół znajduje w Maryi swój Prawzór, to szczególnie znajdujecie go Wy, osoby i wspólnoty konsekrowane w całym Kościele. Dlatego zachęcam Was dzisiaj do odnowienia zakonnej konsekracji, wedle wzoru konsekracji samej Bogarodzicy (por. Redemptons donum, 17).  

3. PEREGRYNACJA

Trzecia kwestia to zbliżające się szybko nawiedzenie Matki Bożej w archidiecezji poznańskiej. Nikogo z osób konsekrowanych nie potrzeba zachęcać do modlitwy w tej intencji, bo już samo przybycie osób zakonnych na Jasną Górę, spotkanie z Maryją otwiera serce i daje nadzieję. Jakże wielu z Was omawia z Matką Bożą w kaplicy Jej Cudownego Wizerunku ważne sprawy swego życia. W duchu ogromnego zaufania, przed Nią odkrywa wszystkie tajemnice Waszego serca. Jak wielu pielgrzymuje do Niej każdego roku. Obecni w jasnogórskiej kaplicy czują na sobie wzrok Matki. Jest to spojrzenie, które wydobywa z tłumu i podnosi w górę, bo Matka zawsze umie zobaczyć w swoich dzieciach dobro. Spojrzenie Matki przychodzi z pomocą w sytuacjach naszej bezradności.

Ufność w Jej wstawiennictwo wyrażają słowa sługi Bożego, kard. Stefana Wyszyńskiego: „Wszystko postawiłem na Maryję”. Prymas Tysiąclecia nosił w sercu troskę o losy polskiego Kościoła. Pewnego dnia wychodząc ze swojej kaplicy wyznał z radością: „Znalazłem dłonie, w których mogę ubezpieczyć Kościół w Polsce”.

Aby oddać się w te troskliwe dłonie Maryi i jednocześnie, aby zaprosić Ją do naszej archidiecezji udaliśmy się w sobotę dnia 24 listopada minionego roku z archidiecezjalną pielgrzymką do Częstochowy. Kilka tysięcy diecezjan i ponad stu kapłanów stanęło na Jasnej Górze, prosząc tam Matkę naszego Zbawiciela: „Przyjdź do nas”.

Dnia 18 maja 2019 roku powitamy wszyscy Matkę Bożą – w łaskami słynącej kopii Jasnogórskiego Wizerunku – w Poznaniu przed kościołem Nawiedzenia NMP na Ratajach. Samo zaś nawiedzenie Matki Bożej zakończy się w katedrze poznańskiej dnia 26 września 2020 roku. Przez rok i cztery miesiące Maryja w znaku swojej ikony będzie nawiedzała kolejne nasze parafie i domy zakonne. Nie wyobrażam sobie, aby – poza obłożnie chorymi – zabrakło na nawiedzeniu jakiejkolwiek osoby konsekrowanej.

W czasie nawiedzenia – razem z Maryją, Matką Wiary – będziemy prosić o odnowienie i pomnożenie naszej wiary. O pojawienie się nowych powołań kapłańskich i zakonnych. O to, aby Matka Boża, Królowa Apostołów, napełniła odwagą młodych ludzi, pozwalając im przyjąć głos powołania i zdecydowanie pójść za nim.

W liście na miniony Adwent prosiłem o przygotowanie do nawiedzenia w parafiach w postaci comiesięcznych, tematycznych kazań o Maryi, a także o misje parafialne. O wszelkiego rodzaju inicjatywy katechetyczne i rekolekcyjne, pogłębiające pobożność maryjną naszą i ludu Bożego. O sumienne przygotowanie do osobistego oddania się Maryi w duchu św. Ludwika de Montfort. Nie dokona się to bez udziału zakonników i zakonnic.

ZAKOŃCZENIE

Na koniec módlmy się: Maryjo, wizerunku Kościoła-Oblubienicy bez zmarszczki i skazy, wspomagaj osoby konsekrowane w ich dążeniu do wieczystej i jedynej szczęśliwości.

Zawierzamy Tobie, Dziewico Nawiedzenia, wszystkie osoby konsekrowane, aby umiały wychodzić naprzeciw ludziom w potrzebie i nieść im pomoc, a nade wszystko nieść im Jezusa.

Naucz je głosić wielkie dzieła, jakich Bóg dokonuje w świecie, aby wszystkie ludy wielbiły Twoje imię.

Ty, która czyniłaś wolę Ojca, okazując gorliwość w posłuszeństwie, męstwo w ubóstwie, uproś Twego Boskiego Syna, aby ci, którzy otrzymali dar naśladowania Go przez swą konsekrację, umieli o Nim świadczyć swoim przemienionym życiem, podążając radośnie, wraz ze wszystkimi innymi braćmi i siostrami, ku niebieskiej ojczyźnie, ku światłu, które nie zna zmierzchu (por. Vita consecrata, 112).

Za: archpoznan.pl