Kto stoi w cieniu gwiazd dwunastu?

Dzień 1 września obfitował w Niepokalanowie w liczne wydarzenia. W kontekście rocznicy agresji hitlerowskich Niemiec na Polskę w 1939 r., odbyły się dożynki parafialne i świętowano 1. rocznicę powstania Kaplicy Pokoju.

Wraz z rolnikami dziękowali Bogu za tegoroczne plony mieszkańcy Gminy Teresin i Władze Samorządowe podczas Mszy św., sprawowanej w bazylice pod przewodnictwem o. Wiesława Koca z klasztoru niepokalanowskiego.

Rok temu zostało otwarte Światowe Centrum Modlitwy o Pokój, którego częścią jest Kaplica Wieczystej Adoracji Najśw. Sakramentu w bazylice niepokalanowskiej. Z okazji tej rocznicy Mszy św. o godz. 13.00 przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. Kustosz sanktuarium o. Mirosław Adaszkiewicz przywitał zebranych słowami św. Franaszka, który uważał że podstawą pokoju jest spokój sumienia, a każdy, kto żyje w łasce, zazna pokoju. Pokój lub wojna zaczyna się w ludzkim sercu – powiedział Ojciec Kustosz.

Obecni byli o. Wiesław Pyzio – prowincjał franciszkanów prowincji warszawskiej, a także bp senior Antoni Dydycz z Drochiczyna. W homilii o. Biskup zauważył, że „Niepokalanów to jedno z ośmiu światowych centrów modlitwy o pokój, a sercem tego centrum jest kaplica wieczystej adoracji. W tej kaplicy prosimy Jezusa o pokój, pokój w sercach ludzkich i pokój w krajach na całym świecie. Jezus jest cichego i pokornego serca. On podjął zmagania i walkę – nie przeciwko człowiekowi, ale o człowieka” – zaznaczył bp Senior. W dalszej części kazania biskup z Drohiczyna zwrócił uwagę, że Jezus nas kocha, ale czasami, gdy zajdzie taka potrzeba daje nam bolesną lekcję, której motywem jest miłość. Jezus jest jak lekarz, który w razie konieczności leczy używając bolesnych leków. Biskup wezwał, abyśmy byli ludźmi pokoju i pokory. „Nie mamy szukać pierwszego miejsca, ale czekać na to, jakie miejsce da nam gospodarz. Ta zasada nie jest tylko powierzchowną zasadą. Chodzi bowiem o to, byśmy umieli stanąć w prawdzie i umieć ocenić samego siebie i swoje uczynki. Wielokrotnie nie umiemy siebie samego ocenić, dlatego lepiej jest, by to Bóg, jako Gospodarz tego świata, ocenił nas i nasze uczynki”.

Biskup nawiązał też do rocznicy wybuchu II wojny światowej, której korzeniem była pycha i zakorzenione zło. Wskazał na kilka kluczy, według których wydaje się i dziś wyroki, kto może żyć, a kto nie. Pierwszym – to klucz rasowy. Kolejnym jest klucz klasowy, społeczny. Jest też klucz narodowy, wreszcie klucz religijny i klucz zagłady prawnej, czyli eutanazja i aborcja.

Ks. Biskup zauważył także, że nie widzimy w człowieku dziecka Bożego, ale tylko tego, którego urodzili rodzice. „Musimy pamiętać o tym, że jesteśmy stworzeniem Boga – podreślił bp Dydycz – zaś w chwilą, gdy Chrystus przelał za nas swoją krew, staliśmy się dziećmi Bożymi. Mój początek to nie pesel, ale jest on w Bogu. O tej godności musimy pamiętać i o niej sobie przypominać”.

Biskup przypomniał znaczenie flagi Unii Europejskiej, na której jest dwanaście gwiazd, jak w obrazie Niewiasty z księgi Apokalipsy. Jednak twórcy flagi nie ukazali Matki Bożej – zauważył ks. biskup – dlatego trzeba być uważnym, aby to puste miejsce nie zostało zastąpione złem. „Ciągle stoimy w obliczu walki, w obliczu wyboru, kogo postawimy w cieniu tych gwiazd: Niewiastę czy smoka. Ta walka dobra ze złem trwa nieustannie i ciągle musimy uważać”.

TM/red.

Za: www.niepokalanow.pl