W Lublinie pamiętano o wymownych rocznicach Świętych Zakonników – Powstańców Styczniowych

Środowiska zakonne w Lublinie przy współpracy z Wydziałem Humanistycznym i Instytutem Kulturoznawstwa KUL, zorganizowały ostatnio dwa wymowne sympozja naukowe o wielkich bohaterach Powstania Styczniowego, utalentowanych charyzmatykach, ludziach wybitnych i świętych, którzy przez swoje życie, działalność patriotyczną, charytatywną, pisarską, artystyczną, naukową, wydawniczą i duszpasterską, wywarli ogromny wpływ na społeczeństwo polskie, zwłaszcza w środowisku galicyjskim. Okazją po temu były wymowne rocznice śmierci dwóch spośród nich, tj. sto dziesiąta św. Józefa Rafała Kalinowskiego i setna św. Adama Alberta Chmielowskiego. Nie zapomniano, że obaj wspomniani święci powstańcy przyjaźnili się z Edwardem Wacławem Nowakowskim, kapucynem, także powstańcem, i stanowili niejako „krakowską ternę” bohaterów związanych wspólną ideą walki o wolność Ojczyzny, noszących na sobie „stygmaty” niewoli po upadku Powstania Styczniowego, poprzez cierpienia katorgi zesłania na Syberię (Kalinowski i Nowakowski) i kalectwo utraty nogi (Chmielowski), wpisując się złotymi zgłoskami w historię Ojczyzny i Kościoła przełomu XIX i XX wieku. Ich przyjaźń umocniła się na trwałe w szkole Ewangelii i zaowocowała także opinią świętości ich życia; opinią uroczyście potwierdzoną kanonizacją przez Kościół w przypadku br. Alberta i o. Rafała i opinią ciągle żywotną „in Populo Dei” w odniesieniu do o. Wacława. Przyjaźń tę przywołują zarówno publikacje jak tablice czy pamiątkowe epitafia, a nadto dzieła sztuki. Aby się o tym naocznie przekonać, wystarczy udać się do klasztoru kapucynów przy ul. Loretańskiej 11 w Krakowie. Na ścianie domku loretańskiego znajdują się tam trzy sąsiadujące z sobą tablice, upamiętniające jako „krakowski tryptyk” tych wybitnych mężów, „wielkich synów Kościoła i naszej Ojczyzny, związanych przyjaźnią, syberyjskim zesłaniem, powołaniem zakonnym, służbą Bogu i bliźnim i ewangelicznym świadectwem świątobliwego żywota, którego dzisiaj tak bardzo potrzebujemy”. Nadto niedawno zmarły krakowski artysta rzeźbiarz Bronisław Chromy, przyjaźń trzech naszych powstańców i zakonników przedstawił na reliefie sarkofagu w kaplicy św. Rafała Kalinowskiego w Czernej, uwieczniając tam niektóre wymowne ich spotkania. Z kolei w głównym ołtarzu kaplicy klasztoru i domu pomocy społecznej sióstr albertynek w Wadowicach istnieje wspaniały tryptyk przedstawiający św. br. Alberta ze św. Franciszkiem Serafickim po jednej, a ze św. Janem od Krzyża po drugiej stronie, co przywołuje tak o. Wacława jak i o. Rafała, wszak pierwszy rozmiłował go w św. Franciszku, a drugi w Doktorze Karmelu.

Pierwsze z tych sympozjów, którego pomysłodawcą był prof. Eugeniusz Niebelski, kierownik katedry historii XIX wieku KUL, a którego współorganizatorami byli lubelscy karmelici bosi z ul. Świętoduskiej, miało miejsce 15 listopada w lubelskim klasztorze dominikanów przy ul. Złotej, pod hasłem „Józef Kalinowski – św. Rafał – w kręgu ludzi i kultu”. Sympozjum, rozpoczęło się Eucharystią sprawowaną przez o. Leszka Stańczewskiego, przeora klasztoru karmelitów bosych w Czernej, który jest głównym ośrodkiem kultu św. Rafała i spoczywają tam jego relikwie. Słowo powitania do gości wypowiedział o. Grzegorz Kluz OP, przeor lubelskich dominikanów. Uczczono też relikwię „ex ossibus” św. Rafała.

Sympozjum podzielono na kilka bloków tematycznych. W pierwszym z nich – „Pośród przyjaciół i znajomych” – o. prof. Roland Prejs OFMCap (KUL) przypomniał środowisko szkolne i uniwersyteckie Józefa Kalinowskiego. Z kolei prof. Eugeniusz Niebelski przybliżył środowisko zesłańców usolskich oraz irkuckich, w którym żył Józef Kalinowski. Prof. Anna Barańska (KUL) przedstawiła obraz Syberii i zesłańców, jaki wyłania się z pamiętników i listów Józefa Kalinowskiego, natomiast prof. Leszek Wojciechowski (KUL) zrekonstruował obraz sybiraka Józefa Kalinowskiego na podstawie zapisków w pamiętnikach zesłańców.

W drugim bloku – „Na ścieżkach ku Bogu i świętości” – prof. Eugeniusz Wilkowski (PSW, Biała Podlaska) ukazał „trudne podążanie” Józefa Kalinowskiego ku Bogu, wychodząc od jego zagubienia się pod względem religijnym jako studenta w Petersburgu. O. Albert Wach OCD, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego „Teresianum” w Rzymie, wystąpił z referatem „Duchowe wnętrze Józefa Kalinowskiego i karmelity o. Rafała”, a o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD, konsultor watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, opisał szczegółowo dowody łask i cudów za wstawiennictwem św. Rafała.

W trzecim bloku „Wyniesienie na ołtarze i kult na Syberii” o. dr Włodzimierz Tochmański OCD z Sanktuarium św. Rafała w Czernej opowiedział o recepcji Kalinowskiego i jego kanonizacji w katolickiej prasie polskiej, a cytowany już o. Praśkiewicz zapoznał słuchaczy z dokumentami rzymskimi, wypowiedziami pasterzy oraz z publikacjami obcojęzycznymi z okazji beatyfikacji i kanonizacji o. Rafała. Z kolei o. Mirosław Zięba OCD, duszpasterz z Usola na Syberii, gdzie Józef Kalinowski spędzał pierwsze lata swej katorgi, powiedział o historii i aktualności posługi karmelitów bosych na tamtych terenach. Nadto o. prof. Prejs przedstawił jeszcze obraz Józefa Kalinowskiego – św. Rafała w historiografii polskiej.

Konferencję zamknęła dyskusja panelowa, podczas której została szczególnie wypunktowana kwestia poruszona kompetentnie przez prof. Eugeniusza Wilkowskiego i niejako dopełniona przez o. Alberta Wacha, dotycząca „trudnego podążania” Józefa Kalinowskiego ku Bogu, zwłaszcza w odniesieniu do jego zagubienia się w odniesieniu do praktyk religijnych podczas nauki w Hory-Horkach i Petersburgu.

W konferencji wzięli udział m.in. karmelici bosi z lubelskiego klasztoru z jego przeorem, o. Piotrem Jackowskim OCD i braćmi postulantami, siostry karmelitanki Dzieciątka Jezus z krakowskiej prowincji zgromadzenia, noszącej wezwanie św. Rafała Kalinowskiego i wiele innych osób z lubelskiego środowiska karmelitańskiego i uniwersyteckiego.

Drugie sympozjum, dedykowane św. br. Albertowi Chmielowskiemu i zatytułowane „Brat naszego Boga”, odbyło się w lubelskim klasztorze bernardynów przy ul. Willowej 16 grudnia 2017 r. Zainaugurowano je Mszą św. pod przewodnictwem o. Teofila Adama Czarniaka OFM, ministra prowincjalnego i z udziałem chóru parafialnego „Albertus”. Miał też miejsce krótki program artystyczny o Bracie Albercie wykonany przez Oazę Dzieci Bożych z lubelskiej parafii pod jego wezwaniem, prowadzonej przez wspólnotę bernardyńską.

W obrady sesji wprowadził jej uczestników o. mgr lic. Radomił Andrzej Wójcikowski OFM, gwardian klasztoru, a pierwszym z poruszonych tematów było pielgrzymowanie duchowe św. Brata Alberta, które przybliżył słuchaczom prof. Eugeniusz Sakowicz z UKSW w Warszawie. Z kolei o. prof. Romuald Henryk Kośla OFM z UPJP2 w Krakowie przywołał myśl duchową wielkich mistyków w pismach św. Brata Alberta, a o. prof. Adam Ryszard Sikora OFM z UAM w Poznaniu – obecność przesłania biblijnego w życiu św. Brata Alberta w świetle jego Pism. Pierwszą sesję obrad zakończyło przedłożenie o. prof. Zdzisława Józefa Kijasa OFMConv. z rzymskiego „Seraphicum” pt. „Święty Brat Albert – nadzieja większa niż życie”.

Na rozpoczęcie drugiej sesji wysłuchano referatu pt. „Znaczenie kryzysu w przemianie wewnętrznej Adama Chmielowskiego – Brata Alberta. Ujęcie psychologiczne”, wygłoszonego przez s. prof. Beatę Zarzycka, albertynkę z KUL-u. Następnie prof. Małgorzata Gorzelewska-Namiota z UMCS w Lublinie odpowiedziała na pytanie czy Adam Chmielowski jako malarz był impresjonistą, a o. prof. Cyprian Moryc OFM z KUL-u mówił o obrazie Ecce Homo, jako o ikonie rewolucji miłosierdzia. Z kolei o. Albert Wach OCD, rektor „Teresianum” w Wiecznym Mieście, nazwał w swym referacie brata Alberta polskim św. Franciszkiem. Nadto legendę albertyńską w literaturze przedstawiła prof. Władysława Bryła z UMCS, a o twórczej, głębokiej przyjaźni trzech powstańców, tj. Chmielowskiego, Kalinowskiego i Nowakowskiego, złączonych w służbie Bogu, Ojczyźnie i bliźnim, snuł swoje refleksje o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD. Sesję zakończyło świadectwo o działalności Braci Albertynów i dyskusja panelowa, pod przewodnictwem prof. Eugeniusza Sakowicza.

Obie lubelskie sesje odbiły się szerokim echem nie tylko w tym uniwersyteckim mieście i w środowiskach zakonnych, z którymi utożsamili się ich bohaterowie, ale także wśród środowisk patriotycznych i pośród badaczy religijności polskiej przełomu XIX i XX wieku. Oczekujemy na zapowiedzianą publikację treści przedstawionych słuchaczom, aby mogły one ubogacić jeszcze większą liczbę osób, w ich służbie bliźnim i Bogu, który zawsze pozostaje „przedziwny w swoich świętych” (por. Lumen Gentium, nr 50).