Home WiadomościZ kraju Męczennicy orędują za Polską: Salezjańscy świadkowie wiary

Męczennicy orędują za Polską: Salezjańscy świadkowie wiary

Redakcja

Za kilka dni, w sobotę 6 czerwca odbędzie się w Krakowie beatyfikacja dziewięciu polskich salezjanów, męczenników nazizmu. Uczyńmy ich patronami naszej czerwcowej modlitwy w intencji Ojczyzny.

Kilku męczenników, przynależąc do pierwszego pokolenia polskich salezjanów, odbyło formację w Italii, zwłaszcza w Turynie. Niektórzy kształcili się i pracowali w istniejącym do dziś Zakładzie Salezjańskim w Oświęcimiu i potem zginęli tu w niemieckim obozie Auschwitz. Stąd w Oświęcimiu odbędzie się dziękczynienie za ich wyniesienie na ołtarze nazajurz beatyfikacji.

Na czele grupy męczenników stoi najstarszy z nich, ks. Jan Świerc, który pochodził z Chorzowa. Wyświęcony w Turynie był m.in. misjonarzem w Ameryce Łacińskiej, a później dyrektorem domów w Przemyślu, we Lwowie i przy ul. Konfederackiej w Krakowie. Tam 23 maja 1941 r. został aresztowany przez Gestapo wraz z innymi współbraćmi. Więziony na Montelupich, 26 czerwca został przewieziony do Auschwitz, gdzie nazajutrz poniósł śmierć: miał 64 lata.

W tym samym czasie aresztowano w Krakowie księży: Ignacego Antonowicza,  Ignacego Dobiasza, Franciszka Harazima, Ludwika Mroczka i Kazimierza Wojciechowskiego. Pierwszy pochodził spod Włocławka (Więcławice), drugi ze Śląska (Osiny k. Rybnika), ks. Mroczek był z Kęt, a ks. Wojciechowski z Jasła. Torturowani najpierw na Montelupich, w Auschwitz 27 czerwca, już nazajutrz po przybyciu śmierć poniosło trzech z nich, tj ks. Dobiasz (61 lat), ks. Harazim (56 lat) i ks. Wojciechowski (37 lat). Ks. Antonowicz oddał życie 21 lipca 1941 r. (51 lat), a ks. Mroczek 5 stycznia 1942 r. (36 lat).

Z kolei 31 grudnia 1941 r. został aresztowany za wyspowiadanie żołnierza Wermachtu pochodzący z Tychów ks. Karol Golda, nauczyciel w Zakładzie Salezjańskim w Oświęcimiu. Umieszczony w pobliskim obozie został zamordowany 14 maja 1942 r. Miał zaledwie 27 lat. W Auschwitz 7 września 1942 r. zmarł nadto ks. Włodzimierz z zasłużonego dla Ojczyzny i Kościoła rodu Szembeków. Ofiarował się pójść do obozu w miejsce swojego przełożonego zakonnego. Miał 59 lat.

Do grupy męczenników należy nadto ks. Franciszek Miśka, rodem z Świerczyńca na Śląsku. Jako odpowiedzialny za dom salezjanów w Lądzie, po jego zamienieniu przez Niemców na więzienie dla aresztowanych księży, 30 października 1941 r. został wywieziony do Dachau, gdzie poniósł śmierć 30 maja 1942 r. Liczył 43 lata.

Żaden z męczenników salezjańskich nie angażował się w politykę. Mimo ograniczeń wojennych pełnili posługę duszpasterską i wychowawczą, zgodnie z salezjańskim charyzmatem. Zostali aresztowani i zabici tylko dlatego, że byli katolickimi kapłanami. Stali się ofiarami zgubnej ideologii nazizmu, wrogiej Ewangelii i nauczaniu Kościoła. Niech orędują za nami i wypraszają Chrystusowy pokój naszej Ojczyźnie i całej ziemi.

o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD

Nasz Dziennik, 29.05.2026, s. 13.

Rys. wykonały Karmelitanki Bose z Islandii.

 

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda