OBIETNICA 5 (cz. V) Będę błogosławić wszystkim ich zamiarom i sprawom

Stąd wzrok mój na nich odpocznie łaskawy, pobłogosławię codzienne ich sprawy.

Kolejna Obietnica zwraca nam uwagę na tajemnicę Opatrzności Bożej, która czuwa nad nami. Zwraca nam też uwagę na prawdę o Bożym błogosławieństwie które nieustannie nam towarzyszy w naszym życiu codziennym. Wreszcie trzeci temat na dzisiejsze rozważanie, to nasze plany i zamiary i ich realizacja zgodna z Wolą Boga.

Fundamentem kolejnej Obietnicy jest prawda o Bogu, który z Ojcowskiej Miłości stworzył świat i w centrum stworzenia postawił człowieka stworzonego na Swój obraz i podobieństwo. To był początek Bożego planu miłości, który nieustannie trwa, bo Boża Miłość nigdy nie może się skończyć.

Boża troska o człowieka, o świat cały, o to co dzieje się we wszechświecie to Opatrzność Boża. Dawno już potępiono pogląd jakoby Bóg po dziele stworzenia nie interesował się tym co dzieje się dalej. On nigdy nas nie zostawi sierotami, On nieustannie Miłością Swego Ojcowskiego Serca  czuwa nad stworzonym przez Siebie światem i nad człowiekiem w którym widzi Swe podobieństwo.

Czuwa, opiekuje się, towarzyszy temu wszystkiemu co dzieje się na ziemi i w sercu człowieka.  To jest Boża Opatrzność: troska, miłość, nieustanne towarzyszenie człowiekowi. Czujność, aby człowiek osiągnął wyznaczony mu cel. A celem jest poznanie Boga, spotkanie z Bogiem i zachwyt Bogiem przez całą wieczność. Czuwa Opatrzność nad nami, abyśmy nie pomylili  hierarchii wartości, abyśmy nie zagubili wartości duchowych zachwycając się materialnymi dobrami. Czuwa Opatrzność, aby każdy z nam wybierał te drogi, które prowadzą do nieba.

Prawdę o Bożej Opatrzności przenika tajemnica miłości, którą Bóg nas do końca umiłował. Prawdziwa miłość nie zapomina nigdy, miłość nigdy nie opuści, miłość wychodzi naprzeciw, podaje rękę, szuka zabłąkanego. Miłość współczuje, czeka na przemianę serca, przebacza.

Taka jest Miłość Boga. Tak czuwa nad nami Opatrzność Boża.

Dlatego Mówi Jezus św. Małgorzacie Marii, że Czciciele Serca Jezusowego mogą być pewni tego, że każdy ich krok, każde mrugniecie powieki jest otoczone troską kochającego Serca Bożego.

Co więcej kochając, Bóg błogosławi, to znaczy wspiera, zsyła pomoc, daje dobre natchnienia. Błogosławi, czyli daje taką duchową moc, taką siłę dzięki której zrealizujemy to powołanie, jakie wyznaczyła nam Boża Opatrzność. Powołanie do życia świętego, które doprowadzi nas do nieba.

Sam z siebie człowiek nie potrafi tego dokonać, dlatego tak ważne jest błogosławieństwo Boże, świadomość bliskości kochającego Boga, świadomość łaski, która nieustannie wypływa dla nas z Otwartego Boku Jezusa.

Błogosławieństwo, łaska, to dar darmo dany, to dowód na to, jak bardzo Bogu zależy na człowieku. Słowo mówiące o błogosławieństwo Boga znaczy, że On sam podaje nam rękę, bierze na ramiona, umacnia w codzienności, zawsze towarzyszy nam Sercem, jak Ojciec, jak Matka kochająca i  zatroskana o dobro dziecka. Na tym polega Boże błogosławieństwo.

Obietnica wspomina wreszcie o naszych planach i zamiarach.

Najcenniejszym darem, jaki otrzymaliśmy w chwili stworzenia jest nasza wolność. To każdy człowiek posługując się darem rozumu planuje, wybiera, układa właściwą hierarchię swoich wysiłków, jakie podejmuje w ramach swego rozwoju i przeżywania swego życia tutaj na ziemi.

Ten wolny wybór szanuje Bóg. Daje jednak Swoje wskazania, Swoje przykazania, zalecenia, wskazówki. To nazywamy Jego Wolą. On chce i pragnie  naszego prawdziwego szczęścia. Pragnieniem Jego i Jego Wolą jest nasze zbawienie, szczęście przebywania z Nim przez całą wieczność. Stąd objawienie Jego pragnień względem człowieka, Jego warunków, które człowiek powinien spełnić, by odpowiedzieć na dar Jego stworzenia. Naszym zadaniem jest poznanie Jego Woli i takie ułożenie naszych codziennych spraw, aby były zgodne z tym co On zaplanował dla naszego dobra, dla naszego najlepiej rozumianego szczęścia.

To problem i temat niezwykle trudny, gdyż dotyka rzeczywistości naszej wolności a planów Boga względem każdego z nas. Tylko spojrzenie wiary, która mówi, że Boża Opatrzność chce tylko naszego dobra, że nasze palny często są skażone egoizmem i słabością poznania wszystkiego każe nam z naciskiem prosić w codziennej modlitwie „bądź wola Twoja”.

Trzeba nam dziś w Pierwszy Piątek miesiąca wpatrując się w Serce Boga pełne miłości, podziękować, za to, że naszym życiem kieruje Opatrzność Boża, za to, że Bóg nieustannie nam błogosławi w naszych codziennych poczynaniach. Wreszcie za to, że nasze plany i zamiary kształtuje Odwieczna Miłość Serca Jezusowego pełna dobroci i łagodności, cichości i pokory.

Na adoracji prośmy także o to,  aby każdy z nas żył nadzieją i ufnością, bo skoro Boża Opatrzność czuwa nad nami, skoro Jezus nam błogosławi, to nasze sprawy i zamiary będą nas zbliżać do źródła Bożej Miłością jaką jest Najświętsze Serce Jezusa. Amen.

Ks. Wiesław Pietrzak scj