Dnia 28 czerwca w parafii pw. św. Rozalii w Kieźlinach odbyła się msza św. dziękczynna za 25 lat posługi pasjonistów na Warmii. Okazją do podsumowań i wyrażenia wdzięczności była decyzja XX Kapituły Prowincjalnej o zamknięciu placówki w Kieźlinach i przekazaniu parafii.
DZIĘKCZYNIENIE ZA 25 LAT POSŁUGI NA WARMII
Mszy św. dziękczynnej przewodniczył Przełożony Prowincjalny o. Łukasz Andrzejewski, a koncelebrował przełożony wspólnoty i proboszcz o. Andrzej Jakimiak.
Ojciec Prowincjał w czasie kazania zwrócił uwagę na to, jak Ewangelia tego dnia współgra z przeżywanym właśnie czasem pożegnania i rozstania pasjonistów z miejscową wspólnotą. Pan Jezus naucza, że kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Jego, nie jest Go godzien (Mt 10, 37), dlatego przywiązanie wspólnoty do duszpasterza i duszpasterza do wspólnoty nigdy nie powinno być większe od miłości do Boga. Pan Bóg i Jego wola powinna być zawsze na pierwszym miejscu w życiu chrześcijanina. Ojciec Prowincjał wyraził także podziękowania skierowane do o. Andrzeja Jakimiaka, proboszcza, i do wspólnoty. Zauważył, że ważne są tak naprawdę owoce, jakie pasjoniści tu zostawiają i które będą dalej rozwijane przez następnego proboszcza. „Nie są to jednak owoce zapisane na kamiennych tablicach, ale wyryte w sercach parafian” – dodał.
OPUSZCZENIE PLACÓWKI W KIEŹLINACH
Z dniem 1 lipca 2026 roku po 25 latach zamykamy dom zakonny w Kieźlinach. Jest to decyzja trudna, ale podjęta z troską o dobro całego Zgromadzenia i w świetle realnych możliwości personalnych naszej Prowincji. Nie znosi ona jednak ani nie umniejsza tego, co przez ostatnie lata zostało w tym miejscu uczynione.
Kieźliny są miejscem o bogatej historii i wyjątkowej atmosferze duchowej. Osada, lokowana przez Kapitułę Warmińską w 1348 roku, wielokrotnie niszczona i odradzająca się na nowo, u progu XX stulecia otrzymała od swoich mieszkańców dar wdzięczności i wiary: neogotycki kościół poświęcony świętej Rozalii, patronce ocalałych z zarazy. Wzniesiony w 1906 roku, został poświęcony przez olsztyńskiego dziekana, ks. Józefa Teschnera. Od 1995 roku są tu obecne relikwie św. Rozalii, sprowadzone z groty na Monte Pellegrino pod Palermo, a od 2001 roku – z woli ówczesnego arcybiskupa Edmunda Piszcza – opiekę nad tym miejscem sprawowali pasjoniści.
Przez ostatnie lata wspólnota prowadziła wszechstronną działalność duszpasterską, obejmującą m.in. Eucharystię dla dzieci i młodzieży, przygotowanie kandydatów do bierzmowania i dzieci do I Komunii Świętej, a także opiekę nad Wspólnotą Żywego Różańca, Odnową w Duchu Świętym, Neokatechumenatem i Domowym Kościołem. Byliśmy obecni w życiu mieszkańców Kieźlin i innych tworzących parafię miejscowości. Liturgia, rozważanie słowa Bożego, formacja i służba sakramentalna złożyły się na obraz duszpasterstwa, które nie tylko obsługiwało parafię, ale realnie ją budowało.
Wielkim, materialnym owocem tej posługi stał się kompleksowy remont zabytkowego kościoła parafialnego. Zadanie to wymagało ogromnej determinacji, cierpliwości oraz zmysłu organizacyjnego – umiejętności pozyskiwania środków i budowania zaufania wśród wiernych oraz instytucji państwowych. Dzięki temu wysiłkowi świątynia została przekazana następnym pokoleniom w godnym, zadbanym stanie. Jest to dzieło trwałe i wymowne.
Kieźliny na zawsze pozostaną piękną kartą historii Polskiej Prowincji Pasjonistów. Zamykamy dom zakonny, ale powstałych owoców zamknąć się nie da: umocnionych w wierze wiernych, wprowadzonych w życie sakramentalne młodych, zachowanego kościoła oraz silnych więzi z Kościołem lokalnym. Relikwie świętej Rozalii z Monte Pellegrino będą nadal promieniować nad tutejszą społecznością, dając świadectwo, że posługa pasjonistów wciąż tu trwa, przemieniona w duchowe owoce.
