Polska: 101 Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy

W niedzielę 18 stycznia br. Kościół katolicki obchodził 101 Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Na tegoroczną pamięć o „ludziach w drodze” specjalne przesłanie wystosował Ojciec Święty Franciszek. Tytuł orędzia brzmi: „Kościół bez granic matką wszystkich.”

W tym dniu w Domu Głównym Towarzystwa Chrystusowego w Poznaniu o godz. 10.30 została odprawiona uroczysta koncelebrowana Msza Święta pod przewodnictwem Biskupa Artura Mizińskiego, Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski w intencji polskich migrantów, żyjących w różnych zakątkach świata oraz za uchodźców przebywających w naszym kraju. Przed rozpoczęciem Eucharystii ks. Wiesław Wójcik TChr, dyrektor IDE powitał wszystkich uczestników i gości modlitewnego spotkania.

Dzień ten pomyślany jest jako odpowiednia okazja dla pobudzenia wspólnot chrześcijańskich do odpowiedzialności wobec migrantów oraz do obowiązku współdziałania w rozwiązywaniu ich różnorakich problemów. Migracja stała się we współczesnym świecie zjawiskiem szeroko rozpowszechnionym, Obejmuje wszystkie państwa – zarówno kraje pochodzenia migrantów, jak i kraje tranzytowe i docelowe. Zjawisko to staje się dramatycznym wyzwaniem zarówno dla polityków i ekonomistów, jak i dla socjologów i demografów. Dotyczy milionów ludzi i jest również wyzwaniem, które Kościół, służący całej ludzkości, musi podjąć i sprostać w ewangelicznym duchu miłości.

Ten Dzień jest czasem szczególnej modlitwy w intencji tych, którzy z jakichkolwiek powodów przebywają z dala od swych domów i rodzin. Szczególnie dotkliwie odczuwają ten problem obco krajowscy najbardziej zagrożeni: migranci pozbawieni odpowiednich dokumentów, uchodźcy, osoby szukające azylu, zmuszone do migracji przez ostre konflikty utrzymujące się w wielu częściach świata, nawet za naszą granicą – na Ukrainie.

Czynniki powodujące masowe ucieczki ludności nasilają się wciąż i w najbliższych latach można spodziewać się wzrostu liczby uchodźców. Już dziś mówi się o ponad 45 milionach osób, które z konieczności zmieniają swoje miejsce zamieszkania. Jeśli osoba otrzyma status uchodźcy, oznacza to, że państwo w którym żyje, jest zobowiązane otoczyć ją opieką, a w razie potrzeby także wesprzeć finansowo. Ponieważ uchodźcy często, zwłaszcza na początku, nie znają lokalnego języka i zasad, trudniej jest im znaleźć pracę i zacząć „normalne” życie. Środki społecznego przekazu informują, że część obywateli państw Unii Europejskiej, w trosce o stabilność ekonomiczno-polityczną, jest niechętna napływowi imigrantów, w tym także uchodźców. Powstało nawet określenie „forteca Europy”, które sugeruje, że dostępu do naszego kontynentu trzeba bronić. Prowadzi to do uszczelniania granic, a czasem także do tworzenia procedur utrudniających osiedlenie się w danym kraju.

Jednak aż 80 % uchodźców trafia nie do rozwiniętych państw Europy czy Ameryki Północnej, ale do krajów rozwijających się, które często nie mają środków na utrzymanie obozów dla uchodźców. Dla wielu uchodźców oznacza to konieczność pozostania w obozach przez kilka lat, w ciężkich warunkach, bez perspektywy na zmianę sytuacji, czy dalsze łamanie praw człowieka.

Czy są zatem pozytywne aspekty uchodźstwa?

Przyjmowanie przymusowych imigrantów to wyraz solidarności i poszanowania praw oraz godności człowieka. W końcu uchodźcy opuszczają swoje kraje w obawie o swoje bezpieczeństwo, czyli udzielając im azylu ratujemy ich zdrowie, a czasem nawet życie. Oprócz tego otwarte granice sprzyjają komunikacji, rozwijają szlaki handlowe, sprzyjają wymianie kulturowej i rosnącej wzajemnej akceptacji.

Migranci i uchodźcy potrzebują, więc szczególnej opieki duszpasterskiej ze strony wspólnot kościelnych, wrażliwych nie tylko na ich osobiste cierpienia, ale także na negatywne skutki trudnych warunków bytowych. Powołaniem Kościoła jest okazywanie gościnności migrantom i służenie im. Sytuacja wykorzenienia, w której się znajdują, oraz nie wrażliwość otoczenia spychają ich bowiem na margines społeczeństwa. Właśnie, dlatego Kościół powinien działać intensywniej, być bardziej czujny, rozumnie i z wyczuciem wprowadzać w życie wszystkie stosowne inicjatywy. Kościół zachęca też migrantów i uchodźców, aby nie zamykali się w sobie i nie izolowali od życia duszpasterskiego diecezji i parafii, która ich przyjęła. Zarazem jednak przestrzega duchowieństwo i wiernych, by nie próbowali ich po prostu asymilować, likwidując ich odrębność. Kościół stara się raczej włączać migrantów, ludzi w drodze do swojej wspólnoty, uznając wartość ich odmienności, aby w ten sposób budować wspólnotę wierzących, gościnną i solidarną. Problemy te zauważa Papież Franciszek w tegorocznym orędziu na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Sam tytuł orędzia „Kościół bez granic matką wszystkich” podkreśla, że „Kościół szerzy w świecie kulturę przyjmowania i solidarności, zgodnie z którą nikogo nie wolno uważać za niepotrzebnego, będącego nie na swoim miejscu czy do odrzucenia.” A zwracając się bezpośrednio do migrantów i uchodźców Ojciec Święty apeluje, by będą c w sercu Kościoła pomagali temuż Kościołowi poszerzać granice swojego serca i nie tracili ufności oraz nadziei. Przykładem niech będzie zawsze Święta Rodzina na uchodźstwie w Egipcie – patrząca z ufnością w przyszłość i przekonana, że Bóg nigdy jej nie opuszcza.

Święty Jan Paweł II przez cały swój pontyfikat o życie migrantów i uchodźców w 1988 r. w orędziu na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy zachęcał wszystkich do czynnego zaangażowania się w usuwanie przyczyn decydujących o oderwaniu od ziemi ojczystej tak wielu milionów osób – „niech każdy, na ile to od niego zależy, przyjmuje po chrześcijańsku uchodźców i migrantów, realizując w sposób skuteczny słowa modlitwy liturgicznej: – Wszechmogący Boże, który posłałeś swego Syna, aby dzielił nasze troski i nadzieje, i uczyniłeś w Nim centrum życia i historii, spojrzyj z dobrocią na tych, którzy migrują po drogach świata w poszukiwaniu pracy, aby wszędzie odczuli solidarność w Twojej miłości.” (modlitwa z Mszy Świętej za migrantów).

Ks. Wiesław Wójcik TChr
Dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego


Powitanie uczestników modlitewnego spotkania na 101 Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, Poznań 18 stycznia 2015

 „Gość w – Bóg w dom!”

Tym staropolskim zawołaniem pragnę w imieniu Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, w tym szczególnie IDE serdecznie pozdrowić i przywitać wszystkich Was gromadzących się dziś na modlitwie w 101 ŚDMiU w Domu Głównym naszego Zgromadzenia. Tu bije codziennie serce szczególnej troski o losy polskich migrantów i ludzi w drodze.

Mimo, że zakończył się już okres Bożego Narodzenia, to postanowiliśmy przedłużyć ten klimat i świąteczną scenerię, by wskazać na wędrówkę Świętej Rodziny, która doświadczyła trudu wygnania i emigracji na obcej ziemi.

Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy został ustanowiony w Kościele przez Stolicę Apostolską w 2 niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego. I jak czytamy w instrukcji Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Migrantów
i Podróżujących z 1978 roku, która zachęca do regularnego obchodzenia Dnia Migranta – „Ten dzień jest pomyślany jako odpowiednia okazja dla pobudzenia wspólnot chrześcijańskich do odpowiedzialności wobec migrantów oraz do obowiązku współdziałania w rozwiązywaniu ich różnorakich problemów.”

Kto jest więc migrantem?

Odpowiedź podaje nam Święty JPII, który w orędziu na ŚDMiU w 2001 roku napisał: „Termin migranci stosuje się przede wszystkim do uchodźców
i wygnańców, poszukujących wolności i bezpieczeństwa poza granicami swoich krajów rodzinnych, ale także do młodzieży studiującej za granicą oraz tych, którzy opuszczają swoje kraje, aby gdzie indziej znaleźć lepsze warunki życia. Zjawisko migracji nieustannie się rozszerza, co zmusza kościelną wspólnotę do refleksji
i stanowi wyzwanie dla jej duszpasterstwa”.

Dobrze więc, że dziś tu jesteście jako przedstawiciele tych form przemieszczania się osób. Ale nasza wspólnota modlitewna wychodzi poza granice tego domu, ojczyzny i dziś włącza życie i losy naszych Rodaków żyjących w różnych zakątkach świata. To jest nasz charyzmat: „Wszystko dla Boga i Polonii Zagranicznej” i by „żaden Rodak nie zagubił się na obczyźnie.”

Pragnę wyrazić radość z przybycia ks. biskupa Artura Mizińskiego,
Sekr. Gen. KEP i poprowadzenie dzisiejszej Mszy Świętej. Ksiądz Biskup przez wykonywane nowe zadania w polskim Kościele stał się również migrantem
i partycypuje w trosce o życie „przybyszów w naszym kraju”.

Chciałbym też mocno podkreślić obecność tzw. Apostolatu Emigracyjnego, czyli naszych darczyńców, przyjaciół, których pragnieniem jest codzienna modlitwa i konkretne solidarne działania braterstwa i gościnności. Bo w Kościele nikt nie jest obcy, a Kościół nie jest obcy dla żadnego człowieka w żadnym miejscu.

Dziękuję s. Ewie Kaczmarek Matce Generalnej MChR za reprezentowanie Zgromadzenia na dzisiejszej modlitwie i wszelką współpracę w realizowaniu wspólnego charyzmatu. Bowiem łączy nas osoba O. Ignacego Posadzego.

Bóg zapłać całej rodzinie Państwa Posadzych za gorliwe przygotowanie
i wprowadzenie nas w ten dzień, poprzez odprawioną nowennę ze Sł. Bożym
O. Ignacym, którego 31 rocznicę śmierci wczoraj obchodziliśmy, połączoną
z Sympozjum i modlitwą o beatyfikację.

Pragnę również zauważyć s. Edytę z Warszawy, reprezentującą Biuro Biskupa Wiesława Lechowicza, delegata KEP ds. DEP. Mam serdeczną prośbę, aby Siostra przekazała pozdrowienia Księdzu Biskupowi i podziękowała za obiecaną łączność w modlitwie oraz za komunikat, jaki skierował ks. Biskup po raz pierwszy do parafii w naszym kraju –„by ten dzień stał się inspiracją do systematycznej pamięci o polskich migrantach, jak też do coraz większej wrażliwości na sytuację tych, którzy przybywają do Polski i szukają lepszych warunków życia.”

Wyrażam również wdzięczność za pielgrzymkę do naszego Betlejem, zwłaszcza imigrantom i studentom z różnych krajów, którzy na pewien czas zatrzymaliście się w gościnnej Polsce. To do Was szczególnie dziś Ojciec Św. Franciszek kieruje słowa w swoim orędziu: „Nie traćcie swojej ufności i nadziei! Bóg nigdy nie opuszcza!”

Niech ta „kultura spotkania” zjednoczy wszystkich podczas tej Uczty Eucharystycznej.