Pożegnania: o. Efrem Bielecki, karmelita bosy

Jan Bielecki urodził się 8 lutego 1931 roku w Kuplisku, na terenie diecezji białostockiej, w rolniczej rodzinie Kazimierza i Felicji z domu Czauż. Był ich jedynym dzieckiem. Ochrzczony został 20 lutego w kościele parafialnym pw. św. Jerzego w Janowie. We wrześniu 1945 roku rozpoczął naukę w gimnazjum w Janowie, a od września 1946 roku kontynuował ją w Prywatnym Gimnazjum Męskim Karmelitów Bosych w Wadowicach. Odpowiadając na głos powołania zdecydował się na rozpoczęcie nowicjatu w klasztorze karmelitów bosych w Czernej. Obrzęd obłóczyn odbył się 28 lipca 1949 roku. Postulant Jan otrzymał wówczas habit i imię zakonne Efrem od Matki Bożej Szkaplerznej. Rok później, 29 lipca 1950 roku, złożył pierwszą profesję zakonną i udał się do Wadowic, gdzie do 1952 roku uczył się w liceum ogólnokształcącym przy Niższym Seminarium Duchownym Karmelitów Bosych. Studia filozoficzne odbył w Poznaniu w latach 1952-1954. W czasie ich trwania złożył profesję uroczystą 2 sierpnia 1953 roku. W Krakowie, w latach 1954-1959, studiował przedmioty z zakresu teologii. Tam też, 17 czerwca 1958 roku, przyjął święcenia kapłańskie.

Po święceniach przełożeni powierzyli mu urząd sekretarza prowincji, który z wielką pieczołowitością pełnił do 1968 roku. W październiku tego roku wyjechał do Rzymu i rozpoczął studia doktoranckie z teologii życia duchowego na Papieskim Instytucie Teologicznym „Teresianum”. Ukończył je w 1973 roku. Pokłosiem studiów była praca doktorska zatytułowana La vita contemplativa nel recente Magistero della Chiesa, wydana drukiem przez Kongregację Zakonów i Instytutów Świeckich i uznana za pracę habilitacyjną 31 maja 1973 roku. Nostryfikacja dyplomu doktorskiego miała miejsce 21 stycznia 1974 roku przez Wydział Teologiczny Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Po powrocie z Rzymu został skierowany do Poznania, gdzie powierzono mu obowiązki rektora Kolegium Filozoficznego Karmelitów Bosych. Był również w tym czasie wykładowcą i kapelanem szpitala. Do krakowskiego klasztoru przy ulicy Rakowickiej został przeniesiony w październiku 1983 roku. Pełnił tutaj obowiązki wykładowcy Kolegium Teologicznego Karmelitów Bosych oraz redaktora karmelitańskiego Wydawnictwa. W styczniu 1994 roku udał się do nowo wybudowanego domu zakonnego przy ulicy Glogera w Krakowie i przebywał w nim do śmierci. W różnych latach pełnił tutaj obowiązki wykładowcy, redaktora Wydawnictwa, spowiednika wspólnot zakonnych, sekretarza kapituły klasztoru, cenzora i tłumacza.

W maju 2020 roku zaczął wyraźnie słabnąć, a od końca czerwca nie wstawał już z łóżka. W dniu 30 czerwca ojciec prowincjał Tadeusz Florek odprawił u niego w pokoju mszę świętą jubileuszową (zbliżał się jubileusz 70-lecia profesji zakonnej), podczas której odnowił swoje śluby (formułę odczytał w języku łacińskim) i przyjął sakrament namaszczenia chorych. Załamanie zdrowia nastąpiło 14 lipca. W tym dniu został odwieziony do szpitala im. Narutowicza w Krakowie i tam zmarł w nocy 17 lipca, w 89 roku życia, 69 roku profesji zakonnej i 62 roku kapłaństwa.

Przyglądając się życiu ojca Efrem można zauważyć kilka jego wielkich miłości. Pierwszą i najważniejszą była miłość do Chrystusa i Jego Kościoła. Wyraziła się podjęciem powołania i wiernym realizowaniem go pomimo problemów zdrowotnych. To w intencji zbawienia ludzkich dusz oraz w intencji rozlicznych spraw Kościoła ofiarował swe modlitwy i cierpienia. To ukierunkowanie towarzyszyło mu od czasu wstąpienia do zakonu. W prośbie o przyjęcie go do nowicjatu z czerwca 1949 roku skierowanej do ojca prowincjała Anzelma Gądka pisał: „Czuję powołanie i pragnę poświęcić się pracy kapłańskiej nad uświęceniem własnej duszy i innych dusz. Uważam, że w tym zakonie, w którym jest większa część czasu poświęcona modlitwie, z większą wydajnością będę mógł pracować nad zbawieniem dusz”.

Drugą miłością była Matka Najświętsza, do której odnosił się z wielkim nabożeństwem. Zarówno imię zakonne, jak i predykat, Efrem od Matki Bożej Szkaplerznej, były wyrazem jego nabożeństwa do Maryi. Święty Efrem, ojciec Kościoła syryjskiego z IV wieku, to jeden z najsłynniejszych w całej historii Kościoła piewców Matki Chrystusa.

Była też wielka miłość do języka łacińskiego. Gdy przestał chodzić na wspólny brewiarz z braćmi w chórze, odmawiany po polsku, powrócił do odmawiania wersji łacińskiej i czynił to do ostatnich swoich dni. Była też miłość do zakonu i jego świętych. Ogromną ilość czasu spędził za biurkiem tłumacząc książki z dziedziny duchowości. W pracach tych dominowała tematyka karmelitańska, a zwłaszcza pisma świętych naszego zakonu. Przetłumaczył blisko trzydzieści pozycji z języka włoskiego, hiszpańskiego i francuskiego. Sztandarową publikacją jego autorstwa była książka Temperament a świętość, która doczekała się trzech wydań.

Była też w życiu ojca Efrema szczera troska o losy Ojczyzny, za którą dużo się modlił, zwłaszcza w ostatnich miesiącach życia. Regularnie uczestniczył w powszechnych wyborach. Gdy w niedzielę 12 lipca 2020 roku odbywała się druga tura wyborów prezydenckich, a on nie mógł już wstać z łóżka, poprosił o umożliwienie mu głosowania korespondencyjnego. Oddał swój głos wyborczy niecały tydzień przed śmiercią.

Źródła: Akta personalne ojca Efrema Bieleckiego z Archiwum Prowincji i Kurii Prowincjalnej, Katalogi Prowincji, osobiste wspomnienia.

o. Jerzy Zieliński OCD