Promocja książki-wywiadu z o. Joachimem Badenim OP

„Stąd do nieba. Ostatnie przesłanie” – to tytuł wywiadu-rzeki ze zmarłym dwa lata temu w opinii świętości dominikaninem ojcem Joachimem Badenim, który ukazał się w Wydawnictwie Literackim. Promocja książki odbyła się 7 marca w Warszawie. 

Autorzy rozmowy: Artur Sporniak i Jan Strzałka chcieli, aby była ona swoistym alfabetem rzeczy ważnych i by trafiła do młodzieży. Zaproponowali o. Joachimowi około 30 tematów: o szczęściu, grzechu, modlitwie. Gdy nagrali kilka rozmów, rozmówca oświadczył, że „nie czuje woli Bożej” do ich kontynuowania. Po jakimś czasie stwierdził, że jest „wola Boża” nagrania książki, ale o Mszy św. Tak powstała fascynująca rozmowa o Eucharystii.

Współbrat zakonny o. Badeniego, o. Jan Andrzej Kłoczowski opowiedział podczas promocji, jak o. Joachim sprawował Mszę. – Nie było w tym niezwykłych zewnętrznych gestów, ale wielka głębia – mówił o. Kłoczowski.

Na spotkaniu mówiono o darze uzdrowienia, z którego słynął o. Joachim, choć miał do niego dystans. – Przychodzą, to uzdrawiam, nie przychodzą – nie uzdrawiam – miał powiedzieć do przeora klasztoru krakowskiego, który chciał zbadać, czy jego współbrat nie jest przywiązany do nadprzyrodzonego daru.

Poruszająca była opowieść o. Kłoczowskiego o śmierci sędziwego współbrata. – Podarował nam śmierć, pokazał, jak się umiera. Rozliczał się z życiem, uczestniczył, w miarę swoich możliwości, w Eucharystii, sprawowanej w jego celi. Zostawił nam ogromne dziedzictwo, ogromne bogactwo – podkreślił o. Kłoczowski.

Tematem książki Artura Sporniaka i Jana Strzałki jest żywa wiara, która jest źródłem szczęścia i już tu na ziemi zapewnia wierzącym przedsmak nieba. Dla o. Joachima najpewniejszą drogą do tego szczęścia z Bogiem i w Bogu jest Eucharystia, dlatego wtajemniczenie w Mszę św. jest głównym i najważniejszym wątkiem tej rozmowy.

W typowy dla siebie sposób o. Joachim dyskretnie apeluje do odbiorców, by wykonali wysiłek szukania Boga, dzięki czemu ich wiara z nudnej i konwencjonalnej stanie się żywa. A ponieważ Bóg działa urokiem, o. Joachim opisuje Jego metody i zachęca do wysiłku spotkania Go i przeżywania wraz z Nim swojego życia, które zostanie zaaprobowane wraz z jego trudnościami.

Mimo sędziwego wieku – gdy rozmawiał z dziennikarzami, miał 96 lat – zakonnik nie przestaje zachwycać się Bogiem: zwraca uwagę, że jest On paradoksalny, że używa zaskakujących metod by dotrzeć do człowieka.

O. Badeni stwierdza, że w niebie czekają nas kolosalne niespodzianki, ale jednego możemy być pewni – Jego miłosierdzia. „Eckhart, pisząc 7. kazanie o pojęciu miłosierdzia, zauważył, że Pan Bóg, gdy daje miłosierdzie, «chowa człowieka w najgłębszym swoim bycie». Miłosierdzie to zatem najgłębszy byt Boga. Piękne.” – zachwyca się sędziwy dominikanin.

Odrębną częścią rozmowy jest wtajemniczenie w Mszę św., gdyż o. Joachim stale podkreślał, że Eucharystia jest zapowiedzią nieba i każdy człowiek już za życia ma szansę na spotkanie tej rzeczywistości. Aby tak się stało wszyscy – księża i świeccy – powinni się przygotować, czyli wejść w nowość tajemnicy Boga.

Wprowadzenie ma zachęcić uczestników Mszy św. do „wyjścia na pustynię tajemnicy Boga, która się wyraża w całkiem zwykłych słowach i ceremoniach Mszy”. Gdy tak się stanie, przeżywane Mszy św. będzie niepowtarzalne, a księża unikną nudy i rutyny, które po diable są „największymi wrogami naszej wiary”. Dlatego, co stale podkreśla o. Joachim, główną duchową pracą stojącą przed kapłanem jest przekroczenie działania czysto mechanicznego.

Zakonnik wyjaśnia też, jakie są konsekwencje faktu, że kapłan jest drugim Chrystusem. W czasie Ofiarowania przeżywa Mękę Pańską i zdarza się, że to odczuwa. „Bardzo dziwny, tajemniczy udział. To znaczy doświadcza się bólu, a zarazem ból ten jest bardzo radosny”.

Gdy omawia Przeistoczenie, czyli „tajemniczy fakt przemiany chleba i wina” przypomina, że to przejaw niesamowitego miłosierdzia Bożego. Bije z niego blask nieskończonej wartości. „Żeby karmić nas Ciałem i Krwią swojego Syna, Bóg z miłosierdzia dokonuje nieskończonej ilości cudów”.

O. Badeni uważał, że mistyczna więź z Bogiem jest darem o wiele bardziej powszechnym, niż zwykło się uważać, i że dar ten otrzymują coraz częściej ludzie świeccy. Aby jednak do tej paradoksalnej Istoty, jaką jest Bóg dotrzeć, należy wyjść z rutyny i tak, jak zalecał św. Bonawentura w cytowanym we wstępie fragmencie: „A jeśli chcesz wiedzieć, jak to się dzieje, pytaj łaski a nie wiedzy, pragnienia a nie rozumu, żarliwej modlitwy a nie ksiąg pisanych, oblubieńca pytaj a nie wykładowcy, Boga, a nie człowieka, tajemnicy, nie oczywistości, nie światła, ale ognia, który przenika do głębi”…

Joachim Badeni OP, Stąd do nieba. Ostatnie przesłanie, rozmowy z Arturem Sporniakiem i Janem Strzałką, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2012.

KAI

Za: www.dominikanie.pl