W „Muzeum Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu odbył się przedpremierowy pokaz filmu „Triumf serca”. To opowieść o świętym Maksymilianie Kolbe, który w obozie koncentracyjnym Auschwitz oddał życie za współwięźnia.
Moment, gdy ojciec Maksymilian Kolbe wychodzi z szeregu, by uratować swojego współwięźnia, stał się świadectwem miłości silniejszej niż nienawiść i strach. Na podstawie tej historii powstał film „Triumf Serca”. W niedzielę został pokazany w „Muzeum Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Był to przedpremierowy pokaz.
– „Muzeum Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II chce pokazywać rzeczy wartościowe, należące do wysokiej kultury i teraz, po obejrzeniu tego filmu, mogę to potwierdzić, że rzeczywiście naprawdę warto go zobaczyć – zaznaczyła Katarzyna Cegielska, główny specjalista ds. organizacji wydarzeń kulturalnych w „Muzeum Pamięć i Tożsamość”.
„Triumf serca” to film amerykańskiej produkcji. Reżyserem jest Anthony D’Ambrosio. W główną rolę wcielił się zaś Marcin Kwaśny.
– Byłam zainteresowana, jak on zagra. Zrobił to fenomenalnie moim zdaniem – oceniła Katarzyna, mieszkanka Lubicza Dolnego.
Widzowie, którzy mieli okazję zobaczyć film przedpremierowo, byli wzruszeni.
– Ten film to jest coś niesamowitego – podkreślił Janusz, mieszkaniec Torunia.
– Dziękuję Bogu, że są takie osoby i że mamy takich świętych w niebie, którzy nam przewodzą – zaznaczyła Marlena, mieszkanka Ostrzyc.
Opowieść o ojcu Maksymilianie Kolbe to opowieść nie tylko o poświęceniu, ale też o drodze do świętości.
– Nie bez kozery św. Jan Paweł II wyniósł go na ołtarze jako porte-parole Chrystusa, kogoś, kto był gotowy jako Polak, jako katolik, jako misjonarz nowoczesnych mediów jeszcze przed wojną oddać życie za swojego bliźniego, oddać życie w katuszach i do ostatniej chwili chwalić Boga i Maryję. Mamy świadków, którzy stwierdzili, że z tej celi śmierci dochodziły maryjne pieśni – podkreślił Witold Ludwig, reżyser filmowy.
„Trumf Serca” powinien zobaczyć każdy – akcentowała pani Halina.
– Szczególnie polecałabym młodzieży w tych czasach, żeby docenili, że mamy wolność, suwerenność, że żyjemy w wolnej Polsce – mówiła pani Halina.
Film już 12 września wejdzie na ekrany polskich kin.
