Rozważanie: SERCE JEZUSA DLA NIEPRAWOŚCI NASZYCH STARTE

Nieprawość to złe postepowanie, to odstąpienie od obowiązującej normy, to krzywda uczyniona drugiemu, a mówiąc językiem wiary to grzech.

Bóg stwarzając człowieka umieścił go w raju. Uczynił człowieka wolnym i szczęśliwym. Jednak tam w raju zaczęła się tragedia. Złamany Boży zakaz, okazane ludzkie nieposłuszeństwo Adama i Ewy sprawiło, że grzech wszedł na świat, że zapanowała nieprawość, że skończyła się atmosfera raju, przyjacielskiego i bliskiego przebywania z Bogiem. Owocem nieposłuszeństwa było wygnanie z raju.

Bóg jest miłością, ma kochające Serce i poddając sprawiedliwej karze Adama i Ewę równocześnie wlał w ich serce nadzieję. Zapowiedział zbawienie, odkupienie, wyzwolenie. Potomek Niewiasty, czyli Maryi – Jezus Chrystus Zbawiciel, Mesjasz, Odkupiciel, który został zapowiedziany będzie Tym, który wynagrodzi za popełnione zło.

W wyznaczonym czasie historii zbawienia Jezus Chrystus Syn Boży kierując się miłością i posłuszeństwem mówiąc Ojcu :”Oto idę, poślij Mnie” rodzi się z Maryi Dziewicy i staje się Człowiekiem.

Posłuszny przychodzi na ziemię, aby przebłagać za nieposłuszeństwo. Miłujący Ojca bez granic, umiera na Krzyżu, aby wynagrodzić za brak miłości ze strony człowieka.

Nieprawość uczyniona przez człowieka doprowadza do Męki i Śmierci Syna Bożego. Ta śmierć na Krzyżu a wcześniej droga krzyżowa i biczowanie i cierniem koronowanie doprowadza Jezusa do całkowitego, fizycznego wyniszczenia. Oddają to doskonale słowa: „Wykonało się”.

Ofiara Miłości, jaką widzimy w całym życiu Jezusa, okazywana Miłość Jego Serca dotyczy nie tylko grzechu pierworodnego, za który należało się Ojcu wynagrodzenie, ale dotyczy każdego grzechu, każdej nieprawości jaka była od początku świata i która będzie trwać aż po ostatni dzień istnienia świata.

Nieprawość ta jest niewyobrażalnie wielka, gdyż rani Miłość Boga wszechmocnego. A Miłość ta, jak sam Bóg jest nieskończona!

Serce Jezusa zostało starte, jak mówią słowa Litanii, aby była sprawiedliwość, aby miłość aż do śmierci wymazała winę, która przyniosła śmierć.

W Pierwszy Piątek miesiąca wpatrzeni w Jezusowy Krzyż, w Jego Otwarty Bok w zadumie, zobaczmy Jego cierpienia, Jego fizyczne i duchowe zmagania, zobaczmy ogrom Męki, aby uświadomić sobie złość każdego naszego grzechu, złość grzechów całej ludzkości.

Iluż odwraca się od Boga, iluż żyje tak jakby Boga nie było, iluż gardzi Bożymi przykazaniami itd. Wszystko to jest źródłem tego bólu i tego cierpienia, które podjął Jezus dla nas i dla naszego zbawienia.

To właśnie dlatego, że wciąż jest zło, grzech, nieprawość, potrzebna jest nasza pokuta, nasza modlitwa, nasze wynagrodzenie, do którego skłania nas Serce Jezusa dla nieprawości naszych starte. Starte, zniszczone, ukrzyżowane, zabite przez ludzką nieprawość, która nieustannie rani Boga i przekreśla Jego Plan Zbawienia.

Im więcej daje się zauważyć lekceważenie grzechu i nieprawości, tym więcej potrzeba tych wiernych Czcicieli Serca Jezusowego, którzy przez pierwszopiątkową spowiedź, Komunie św. wynagradzającą, poprzez adorację okażą miłość wdzięczną Jezusowi, za Jego Mękę i Śmierć.

To Czciciele Serca Bożego, życiem dobrym, dobrymi uczynkami mają ukazać innym piękno życia w łasce, w duchowej i wewnętrznej harmonii. Takie połączenie nabożeństwa i apostolskiego świadectwa miłości będzie przeciwwagą i wynagrodzeniem za tych, których nieprawość doprowadziła do Jezusowej Ofiary na Krzyżu.

Nieprawość zastąpmy miłością Boga całym sercem, całym umysłem i ze wszystkich sił i miłością bliźniego, jak siebie samego.