Strona internetowa ekspozycji „Klisze pamięci. Labirynty Mariana Kołodzieja”

Ekspozycja „Klisze pamięci. Labirynty Mariana Kołodzieja”, byłego więźnia pierwszego transportu do Auschwitz o gehennie obozowej ma swoją własną stronę w Internecie. www.labirynty.com.pl

została oddana do użytku niemal w przededniu 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.

„Chcemy upowszechnić artystyczną wypowiedź Mariana Kołodzieja – świadka obozowej apokalipsy – ukazać ją całemu światu, ocalić od zapomnienia, zachować jego grafiki w nienaruszonym stanie i jednocześnie zadbać, by jak najwięcej ludzi mogło tu na miejscu przeżyć wstrząsające misterium śmierci i życia, zła i dobra, rozpaczy i nadziei” – deklaruje Fundacja Brat Słońce, która propaguje w sieci monumentalną ekspozycję.

Ta niezwykła i przerażająca zarazem opowieść została ukazana za pomocą najprostszych środków plastycznych. Rysowane ołówkiem prace, rzadko wzbogacone kolorem, zapełniły ściany, a rekwizyty obozowej codzienności dopełniły kompozycji. Drobne detale – kamienie i potłuczone szyby – spotęgowały niezwykle sugestywne wrażenie. Atmosferę pogłębia panująca tutaj cisza. Aż do maja 2009 roku wystawa była systematycznie uzupełniana nowymi, kolejnymi pracami.

Marian Kołodziej w swoim opowiadaniu posłużył się symbolem. Nie zobaczymy – wbrew oczekiwaniom wielu – munduru żołnierza niemieckiego, a jedynie dwa ścierające się ze sobą światy: dobra przedstawionego w postaciach ludzkich i zła – w postaciach bestii. Czas wojny, czas obozów to świat nienormalny, dlatego u Kołodzieja został oddany w biało-czarnych barwach, nie licząc odcieni. Natomiast wspomnienia autora sprzed 1939 roku i jego marzenia oraz nawiązania do dnia wyzwolenia zostały odmalowane w pełnej gamie kolorów – jako normalne czasy.

Wystawa została zainstalowana na stałe w podziemiach franciszkańskiej świątyni w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach (5 km od Auschwitz) pod koniec lat 90. Obok swej niezaprzeczalnej wartości artystycznej ma również walor świadectwa – przedstawia niezwykłą interpretację obozowego dramatu jednego z pierwszych więźniów KL Auschwitz, a jednocześnie uwypukla heroiczne zwycięstwo odniesione w obozie przez św. Maksymiliana Marię Kolbego.

jms

Za: www.franciszkanie.pl