Tłum był taki, że tramwaj nie mógł przejechać

Jak wyglądają rekolekcje z o. Szustakiem?

Wielu ludzi zarzuca mu, że jest showmanem. „Gdyby popatrzeć na Pana Jezusa i Jego życie, sposób nauczania – też można by użyć tego sformułowania…” – mówi ks. Piotr Rymuza, duszpasterz akademicki.

Znany kaznodzieja i vloger, o. Adam Szustak OP, wygłosił rekolekcje akademickie zorganizowane przez DA Sandał w kościele Najświętszego Zbawiciela przy warszawskim placu Zbawiciela. Odbyły się one 20-22 października i przyciągnęły tłumy ludzi. Było ich tak wielu, że, jak donosi Stacja7, w pewnym momencie jadący tamtędy tramwaj musiał chwilę poczekać aż zejdą z torowiska.

W wywiadzie dla Stacji7 ks. Piotr Rymuza, duszpasterz akademicki parafii, w której odbywały się rekolekcje, mówi, że nie zaskoczyły go tłumy, ale wielką niespodzianką okazała się dla niego atmosfera wyciszenia i głębokiego skupienia. Ksiądz wyjaśnia, że zaprosił wspólnotę modlących się kanonami Taize do poprowadzenia modlitwy przed Eucharystią. „Oni zwykle przynoszą takie plansze z napisem “CISZA”. Gdy zobaczyłem te plansze i ten kilkutysięczny tłum w kościele, pomyślałem w duchu: “Nie ma szans! Jaka cisza?”. Ale tak, były liczne momenty, gdy ludzie milczeli. Trzy tysiące milczących ludzi i cisza, przerywana tylko dzwonieniem przejeżdżających przez plac tramwajów” – relacjonuje.

On ma ogień w sobie! Po spotkaniu z nim, po wysłuchaniu jego homilii wiele osób sięga po Pismo święte, spowiada się po latach, zaczyna chodzić na Mszę św. regularnie.
Ks. Rymuza mówi też, jak wielkim przeżyciem było rozdawanie Komunii świętej podczas mszy na ulicy, na popularnym Zbawixie. Mimo że pracuje przy tym kościele szósty rok, to była dla niego pierwsza taka sytuacja. „Z jednej strony ja, z Panem Jezusem w Komunii, wylewający się z kościoła tłum ludzi, blokujących przejeżdżające tramwaje, z drugiej strony – przechodnie, ludzie, hipsterzy w modnych knajpach, szukający w życiu czegoś zupełnie innego. Czułem autentyczne wzruszenie tą sytuacją” – opowiada.

„Wiele ludzi zarzuca o. Szustakowi, że jest “showmanem”, że gromadzi tłumy, bo jest znany z YouTube’a…” – wspomina dziennikarka Stacji7, jednak ks. Rymuza odpowiada jasno: to właśnie dzięki temu dominikanin jest również tak dobrym ewangelizatorem! „Gdyby popatrzeć na Pana Jezusa i Jego życie, sposób nauczania – też można by użyć tego sformułowania. Jemu również zarzucano, że nie uczy przestrzegania prawa, że jest zbyt otwarty, że spotyka się z grzesznikami, że przyciąga tłumy” – mówi. – „Podobnie o. Adam. On ma ogień w sobie! Po spotkaniu z nim, po wysłuchaniu jego homilii wiele osób sięga po Pismo święte, spowiada się po latach, zaczyna chodzić na Mszę św. regularnie.”

Więcej na: www.deon.pl