To be or not to be ? – być albo nie być dla chrześcijańskiej Europy

To be or not to be dla chrześcijańskiej Europy? – to szekspirowskie pytanie zadał abp Tadeusz Kondrusiewicz w czasie uroczystości odpustowych w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli na Rakowieckiej w Warszawie w czwartek , 16 maja 2013 r.

Uroczystej sumie odpustowej ku czci św. Andrzeja Boboli w mokotowskim sanktuarium o godz. 18 przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. W koncelebrze udział wzięli biskupi warszawscy , nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz, biskup płocki Piotr Libera , jezuici z prowincjałem o. Tomasz Kotem , księża diecezjalni i zakonni.

Tłumy mieszkańców stolicy i pielgrzymów, czcicieli patrona Polski , św. Andrzeja Boboli wypełniły sanktuarium . Obecni byli zakonnicy i siostry zakonne oraz klerycy z seminariów duchownych.

Abp Henryk Hoser przybliżył w wygłoszonej homilii sylwetkę jezuity „duszochwata”. Opisując jego zaangażowanie misyjne na rzecz jedności chrześcijan kaznodzieja powiedział, że jezuita, Andrzej Bobola był wychowany na testamencie Chrystusa : „Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał”. Jest to testament, który i my mamy naśladować, jeśli chcemy być godnymi uczniami Chrystusa.

Abp Hoser, wskazał na pracę osobistą Andrzeja Boboli nad sobą w czasie studiów , jego wysiłki formacyjne i religijne, talent krasomówczy, wysokie wartości umysłowe i kulturę osobistą pomimo gwałtownego charakteru , dyspozycyjność i mobilność w pracy misyjnej , wreszcie okrutnie zadaną śmierć przez kozackich oprawców w Mogilnie i Janowie Poleskim. Kaznodzieja przypomniał kilka z wielu tortur, jakie zadali Andrzejowi Boboli Kozacy – wyłupienie oczu, odcięcie nosa, języka i warg, zdzieranie skóry z pleców i zaznaczył , że całość męczeństwa jezuity została ujęta w formie opisu i podpisana przez papieża Piusa XII w akcie kanonizacyjnym.

Abp Hoser podkreślił możliwość wypraszania łask poprzez tego świętego męczennika i przypomniał dzieje relikwii św. Andrzeja Boboli oraz fakt, że zwycięstwo w wojnie z bolszewikami 1920 r. przypisywano po wojnie również Andrzejowi Boboli . Kard. Aleksander Kakowski zarządził wówczas nowennę do bł. Władysława z Gielniowa i do bł. Andrzeja Boboli . W ostatnim dniu nowenny zdarzył się cud – bolszewicy odstąpili.

Po wojnie w odwecie bolszewicy zabrali z kościoła w Połocku trumnę z ciałem Andrzeja Boboli , wywieźli ją do Moskwy i umieścili w gmachu Higienicznej Wystawy Ludowego Komisariatu Zdrowia. Konsekwentnie odmawiali wydania ciała bł. Andrzeja Boboli. Dopiero klęska głodowa , jaka dotknęła Rosję po wprowadzeniu reformy rolnej spowodowała, że ciało Męczennika zostało wydane wskutek stanowczego żądania papieża Piusa XI, który pomógł masowo ginącej ludności, wysyłając transporty zboża . Jednak rząd radziecki zażądał, aby ciało zostało przewiezione w tajemnicy i nie przez Polskę. Po odnalezieniu ciała Andrzeja Boboli w muzealnym lamusie przewieziono relikwie przez Odessę i Konstantynopol do Rzymu, dokąd przybyły w uroczystość Wszystkich Świętych 1923 roku. O kanonizację Andrzeja Boboli lud i biskupi polscy zabiegali od 1920 r, kiedy papieżem był Benedykt XV.

Kanonizacja świętego Męczennika Andrzeja Boboli odbyła się w Wielkanoc, 17 marca 1938 r. . Po kanonizacji jego relikwie triumfalnie wróciły przez Jugosławie, Węgry, Czechy, Kraków, Poznań, Łódż do Warszawy. 17 czerwca 1938 roku stolica uroczyście powitała relikwie świętego Męczennika. Mieszkańcy stolicy wraz z prezydentem Mościckim, władzami rządowymi i duchowieństwem przez 3 dni uroczyście celebrowali w katedrze św. Jana kult dla nowego orędownika Polski u Boga.

Następnie relikwie zostały przewiezione ze Świętojańskiej do Ojców Jezuitów na Rakowiecką , gdzie do czasów wojny przybywały tłumy ludzi, aby modlić się przy jego trumnie. W 1939 r. w przeddzień kapitulacji Warszawy relikwie przewieziono do Jezuitów na Stare Miasto. W 1944 r. przeniesione je do kościoła św. Jacka przy ul. Freta . W 1945 roku, po wojnie relikwie powróciły na Rakowiecką i spoczęły w dolnej kaplicy. Biskup Hoser powiedział , że po wojnie bywał na Mokotowie i widział, jak wielką czcią mieszkańcy stolicy otaczali relikwie św. Andrzeja Boboli. Naocznym świadkiem powrotu do Polski w 1938 r. był w Krakowie Karol Wojtyła – papież Jan Paweł II wspominał, że pamięć tego wydarzenia pozostaje w nim niezatarta. Ten przykład powinien być dla nas wskazówką , że nie możemy zapomnieć o św. Andrzeju Boboli i że również w Warszawie powinien on być obnoszony w naszych sercach i procesji po ulicach – powiedział abp. Hoser.

Na zakończenie mszy świętej, kard. Kazimierz Nycz odmówił modlitwę do św. Andrzeja Boboli przy relikwiach świętego.

Póżniej abp Tadeusz Kondrusiewicz w krótkim przemówieniu przekazał pozdrowienia od Konferencji Episkopatu Białorusi, która właśnie w Polsce zakończyła swoje posiedzenie. Arcybiskup przekazał, że 15 maja w Pińskiej katedrze odbyły się uroczystości ku czci św. Andrzeja Boboli , zaś 16 maja w Janowie Poleskim, gdzie zginął święty Męczennik odbywają się również uroczystości odpustowe.

Abp Kondrusiewicz podkreślił , ze jezuita Andrzej Bobola podążając za wskazówkami Jezusa, walczył o jedność chrześcijan i znamiennym jest fakt, że zabili go bracia chrześcijanie. Krew męczenników jest chrześcijańskim posiewem i krew św. Andrzeja Boboli wydała wielki plon w postaci późniejszych anonimowych i znanych wyznawców i bohaterskich świeckich oraz duchownych bojowników o wiarę chrześcijańską , również w czasach terroru komunistycznego i okupacji niemieckiej na terenach, gdzie zginął św. Andrzej Bobola.

Przykładem może być legendarny już , zmarły w 2011 r. w wieku 96 lat kard. Kazimierz Świątek , więziony w Brześciu n/Bugiem skazany na zsyłkę na Sybir, gułag w Workucie, dwukrotnie skazany wyrokami na śmierć.

Św. Andrzej Bobola wypełnił testament Chrystusa i może być nazwany apostołem narodów i może nam też wyprosić cud jedności chrześcijaństwa w Europie. Jest to potrzebne zwłaszcza obecnie, kiedy Europa zatwierdza ustawy, sprzeczne z chrześcijaństwem, powiedział biskup Kondrusiewicz, dodając za Szekspirem : To be or not to be dla chrześcijańskiej Europy?

Długimi oklaskami zgromadzeni wyrazili aplauz dla słów abpa Kondrusiewicza.

Piękne utwory muzyczne w czasie uroczystości wykonał zespól Chóru UKSW w Warszawie .

Kard. Kazimierz Nycz zaprosił wszystkich do wzięcia udziału w procesji z relikwiami św. Andrzeja Boboli, która przejdzie z pl. Piłsudskiego do świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie 2 czerwca w Dniu Dziękczynienia oraz w dalszych uroczystościach tego dnia w świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie.

Św. Andrzej Bobola – jezuita, męczennik i wielki patron Polski urodził się 30 listopada 1591 roku w Strachocinie koło Sanoka. W wieku 20 lat wstąpił do jezuitów w Wilnie, gdzie odbył studia. Pracował jako kaznodzieja, spowiednik, wychowawca młodzieży, misjonarz na terenie dzisiejszej Polski, Białorusi i Litwy.

Poniósł śmierć męczeńską za wiarę, 16 maja 1657 roku w Janowie Poleskim., dokąd udał się tego dnia , aby przygotować tamtejszą ludność na nadchodzącą uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego .

W kwietniu 2002 r. watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, przychylając się do prośby Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, nadała św. Andrzejowi Boboli tytuł drugorzędnego patrona Polski. Od tej pory obchód ku jego czci podniesiony został w całym kraju do rangi święta.

Święty jest także patronem metropolii warszawskiej, archidiecezji białostockiej i warmińskiej, diecezji drohiczyńskiej, łomżyńskiej, pińskiej, płockiej i wileńskiej.

Narodowe sanktuarium św. Andrzeja Boboli na warszawskim Mokotowie obchodzi w tym roku 160. rocznicę beatyfikacji i 75. rocznicę kanonizacji św. Andrzeja Boboli.

Anna Dziemska