W sobotę 27.11 w Sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik na Olczy dziękowaliśmy za 400 lat Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo, 120 lat Apostolatu Maryjnego oraz za dar objawień Cudownego Medalika. Był to dzień wdzięczności, modlitwy i duchowej jedności całej Rodziny Wincentyńskiej.
KONFERENCJA KS. JERZY BASAJ CM – O ZNAKU, KTÓRY ZMIENIA SERCA
Spotkanie rozpoczęliśmy konferencją ks. Basaja, który przypomniał historię św. Katarzyny Labouré oraz przesłanie objawień z Rue du Bac. Ukazał Maryję jako Matkę niezwykle bliską człowiekowi, która pragnie prowadzić nas do Chrystusa.
Przywołał obraz objawienia z 27 listopada 1830 roku:
„Modląc się w kaplicy, ujrzała Niepokalaną stojącą na białej półkuli… Z Jej palców zaczęły wychodzić promienie światła, które symbolizują łaski spływające na tych, którzy będą o nie prosić”.
Kapłan zwrócił uwagę, że w prostocie Cudownego Medalika kryje się głębia duchowa, która odmienia ludzkie życie. Podkreślił też naszą współpracę z Matką Bożą. Poprzez nasze oczy, usta i dłonie możemy pomóc Maryi w trosce o zbawienie ludzi obok nas.
Szczególne poruszenie wzbudziło świadectwo małego Karola – historii wiary, która zaczęła się od otrzymania trzech medalików i nieustannej modlitwy o pokój w domu:
„Modliłem się przez zaciśnięte zęby: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy. […] I przyszedł dzień, kiedy moi rodzice zaczęli mówić do siebie piękne słowa. To był dzień cudu”.
Ta historia przypomniała wszystkim, że Medalik jest nie tylko pamiątką objawienia, ale „znakiem czułej opieki Matki Najświętszej”, jak podkreślił ks. Basaj, i wezwaniem do wytrwałej modlitwy oraz czynnego miłosierdzia.
UROCZYSTA MSZA ŚWIĘTA – WDZIĘCZNOŚĆ, KTÓRA JEDNOCZY
Centralnym punktem dnia była Eucharystia, której przewodniczył bp. Robert Chrząszcz. Celebrans rozpoczął homilię, wskazując, że korzeniem całego świętowania jest wdzięczność:
„Jest tylko jeden powód, który przenika wszystkie wydarzenia, jakie dziś świętujemy: wdzięczność za Boże działanie w historii. Wdzięczność za to, że Bóg naprawdę nie opuszcza swojego Kościoła”.
Kazanie prowadziło nas przez biblijne obrazy – od ogrodu Eden, przez Apokalipsę, aż po wesele w Kanie Galilejskiej. Kaznodzieja pokazał Maryję jako wsparcie i przewodniczkę w duchowej walce:
„Niepokalana, ta, która miażdży głowę węża, staje dziś po naszej stronie. (…) Zwycięstwo przychodzi nie przez siłę, lecz przez łaskę. Nie przez miecz, lecz przez czystość serca”.
Szczególne znaczenie nabrały słowa Maryi z Kany Galilejskiej, będące sercem duchowości wincentyńskiej:
„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.”
Z mocą wybrzmiały również słowa o misji Rodziny Wincentyńskiej:
„Nie bójcie się służyć Ubogim. Wincenty nie chciał stworzyć wielkiej instytucji – on chciał stworzyć serce, serce bijące dla najuboższych”.
Na zakończenie homilii padło przesłanie, które stało się klamrą całego jubileuszu:
„Pamiętajcie, moi drodzy: to nie jest koniec – to jest początek. A wy nieście światu znak, który ma go ocalić”.
WDZIĘCZNOŚĆ, KTÓRA PROWADZI DALEJ
Dziękujemy wszystkim kapłanom, siostrom miłosierdzia, członkom Apostolatu Maryjnego, parafianom i pielgrzymom za obecność i modlitwę. Wspólne świętowanie jubileuszu 400-lecia Zgromadzenia Księży Misjonarzy stało się dla naszej wspólnoty czasem umocnienia i nowego spojrzenia na naszą wspólną drogę, w której towarzyszy nam św. Wincenty a Paulo i święta Maryja.
Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
Święty Wincenty a Paulo, módl się za nami.
