Pożegnania: br. Kossi Marie Michel Egah (1960-2014)

Śp. Br. Kossi Marie Michel EGAH, profes wieczysty Prowincji Matki Bożej Niepokalanej w Polsce Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych, zmarł dnia 25 listopada 2014 roku w Ouagadougou (Bukina Faso) w wieku 54 lat, przeżywszy 20 lat w Zakonie.

Br. Kossi Marie Michel EGAH urodził się 17 lipca 1960 roku, w Tabligbo Yoto (Togo) w rodzinie Tedo i Fopoe z domu AMEGAN. Michał miał pięciu braci i cztery siostry. W roku 1967 rozpoczął naukę w szkole podstawowej, w latach 1976-1983 uczęszczał do gimnazjum, następnie przez trzy lata uczył się w technikum przygotowując się do pracy murarza. W 1986 roku, mając 26 lat, wyjechał do Niemiec, gdzie został zatrudniony w firmie budowlanej.

Decyzję o zostaniu katolikiem podjął już jako dorosły człowiek. W wieku 20 lat przyjął sakrament chrztu świętego. W roku 1986 przyjął sakrament bierzmowania. Po wyjeździe do Niemiec pogłębiał swoją wiarę i aktywnie uczestniczył w życiu miejscowej parafii.

W 1991 roku w ramach pielgrzymki przyjechał do Polski. Zwiedzając główne sanktuaria kraju trafił do Niepokalanowa. Postać św. Maksymiliana, świadectwo wiary i życie braci zrobiły na Michale niezatarte wrażenie. Od momentu wizyty w Niepokalanowie zaczął odkrywać powołanie. Po roku podjął decyzję o wstąpieniu do Zakonu św. Franciszka w charakterze brata zakonnego. W lutym 1992 roku Michał Egah rozpoczął postulat w Niepokalanowie. Nowicjat odbył w Smardzewicach pod kierunkiem o. Kazimierza Mościckiego. W podaniu o przyjęcie do nowicjatu tak postrzegał ideał życia zakonnego: „«Oto jest brama Pańska», brama miłości braterskiej otwarta ku życiu. Pragnę to życie prowadzić z pełnym oddaniem Bogu i Matce Niepokalanej za wzorem św. o. Maksymiliana i św. Franciszka”. 8 września 1994 roku brat Michał złożył pierwsze śluby zakonne. Czas formacji juniorackiej spędził w Niepokalanowie podejmując prace w zmywalni, przy wysyłce „Rycerza Niepokalanej” i w pralni. Przez współbraci był odbierany jako człowiek niezwykle otwarty i pogodny, prostolinijny i serdeczny. Dobitnymi cechami jego charakteru były pracowitość i odpowiedzialność. Wyróżniał się  głęboką i szczerą pobożnością maryjną. Śluby wieczyste złożył 4 października 1999 roku.

Brat Egah był szczerze związany z Niepokalanowem, dobrze rozumiał ideał życia św. Maksymiliana i starał się go realizować w codziennej pracy i modlitwie. Nie wiązał poświęcenia całego życia dla Matki Bożej tylko z jednym miejscem. W korespondencji do o. Prowincjała pisał: „Jeżeli jest taka wola Boża to pragnę nadal uświęcać się w Klasztorze Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie. Jestem również otwarty na każde posłannictwo gdziekolwiek na świecie, ku chwale Niepokalanej”.

Br. Michał dał wyraz dyspozycyjności wobec potrzeb Zakonu w 2001 roku, gdy Prowincja otwierała misję w Burkina Faso. Znalazł się wówczas w gronie pierwszych misjonarzy, którzy budowali nową obecność. W pracy misyjnej odznaczał się głęboką wiarą oraz wrażliwością na potrzeby ubogich. Spotykając się w parafii z wieloma chorymi pozbawionymi opieki medycznej postanowił podjąć naukę w szkole pielęgniarskiej, aby mógł im służyć fachową pomocą. Oprócz posługi medycznej i pracy duszpasterskiej w parafii brat Michał zajmował się także formacją kandydatów do życia zakonnego.

W roku 2009, decyzją Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego brat Michał otrzymał obywatelstwo polskie. Nie był to dla niego formalny, urzędowy gest. Sam twierdził, że „po wielu latach pobytu w Polsce czuję się Polakiem”. Dziękował Bogu za dar mieszkania w kraju, w którym doświadczył wiele życzliwości. Był związany z polską kulturą i tradycją, co często podkreślał w pracy na obczyźnie.

18 listopada br. Michał uległ wypadkowi drogowemu, 25 listopada zmarł w szpitalu w Ouagadougou. Pogrzeb odbędzie się 27 listopada o godz. 9:00 (czasu miejscowego) w kościele franciszkanów w Sabou.

W obliczu śmierci br. Michała ufamy, że Miłosierny Bóg nagrodzi go za wierną, oddaną i z serca płynąca służbę dla Królestwa Bożego. Wierzymy, że Niepokalana z miłością przyjmie swego wiernego rycerza. Jednak jako słabi ludzie doświadczamy bólu i straty. Brakuje nam radosnego, dobrego człowieka, wspaniałego brata i wiernego przyjaciela.

Za: o. Piotr Żurkiewicz – Sekretarz Prowincji