Home WiadomościZe Świata 400 lat temu polski jezuita wyruszył do Japonii. Prześladowania nie złamały jego wiary

400 lat temu polski jezuita wyruszył do Japonii. Prześladowania nie złamały jego wiary

Redakcja

Polski jezuita Wojciech Albert Męciński przemierzył kontynenty, by głosić Ewangelię w Japonii. Pojmany i torturowany w Nagasaki, nie wyrzekł się Chrystusa. W 400. rocznicę rozpoczęcia jego misyjnej drogi prof. Carlo Pelliccia z Uniwersytetu Studiów Międzynarodowych w Rzymie podkreśla w rozmowie z Vatican News: „Misja chrześcijańska, dziś tak samo jak wówczas, wymaga odwagi, słuchania i miłości”.

2 listopada 2026 roku mija czterysta lat od wyjazdu Wojciecha Alberta Męcińskiego do Portugalii. Był to pierwszy etap długiej drogi misyjnej, która zaprowadziła polskiego jezuitę do Azji, a ostatecznie do Japonii.

Droga do zakazanego kraju

„Jego losy wpisują się w jeden z najbardziej dramatycznych okresów historii chrześcijaństwa w Japonii” – wyjaśnia prof. Carlo Pelliccia. Pod rządami siogunatu Tokugawów wyznawcy chrześcijaństwa byli prześladowani, a przyjazd zagranicznych misjonarzy utrudniały restrykcyjne przepisy.

Po zakazaniu nauczania katolickiego i wydaleniu misjonarzy Japonia stopniowo ograniczała kontakty z Zachodem. W 1639 roku zakazała również przybywania portugalskich statków.

Mimo to Męciński podjął jednak próbę dotarcia na archipelag.

W przebraniu kupców

Latem 1642 roku polski jezuita dotarł do Japonii wraz z wyprawą kierowaną przez włoskiego współbrata Antonia Rubina.

„Misjonarze wyruszyli z Manili i potajemnie zeszli na ląd na wyspie Shimo-Koshikijima. Przebrani za chińskich kupców, próbowali przywrócić obecność katolicką na ziemi, do której trudno było dotrzeć” – przypomina profesor.

Zostali jednak wykryci i przewiezieni do Nagasaki. Tam byli przesłuchiwani i poddawani torturom. „Męciński zniósł uwięzienie, nie wyrzekając się wiary” – podkreśla prof. Pelliccia.

Polski jezuita poniósł śmierć męczeńską 23 marca 1643 roku, poddany torturze dołu, w Japonii znanej pod nazwą ana-tsurushi – ofiarę wieszano do góry nogami nad głębokim dołem w ziemi wypełnionym nieczystościami. Śmierć następowała przez uduszenie, wycieńczenie organizmu, utratę krwi, obrzęk mózgu lub utonięcie.

Wierności nie mierzy się sukcesem

Zdaniem badacza znaczenie tej historii wykracza poza pamięć o dawnych wyprawach misyjnych.

„Jego historia nie należy wyłącznie do przeszłości misji. Zachowuje duchową siłę, która przemawia również do współczesnego Kościoła” – zaznacza badacz.

Męciński nadał swojemu powołaniu konkretny kształt: przemierzał kontynenty i stawiał czoła niebezpieczeństwom, aby dotrzeć do ludzi, którym pragnął głosić Ewangelię.

„W czasach, gdy sukces często mierzy się natychmiastowymi rezultatami, jego świadectwo przypomina, że wierność Ewangelii nie musi przynosić widocznych osiągnięć” – wskazuje profesor.

Jak dodaje, misja, która po ludzku zakończyła się klęską – pojmaniem i śmiercią – stała się świadectwem wewnętrznej wolności i wytrwałości.

Wiara przekraczająca granice

Prof. Pelliccia zwraca uwagę, że doświadczenie polskiego jezuity pozostaje ważne także dla współczesnego rozumienia misji.

„Droga, którą przebył, pokazuje, że przekraczanie granic geograficznych i kulturowych oznacza otwarcie na spotkanie z odmienną rzeczywistością oraz gotowość do podjęcia związanych z nią wyzwań. Misja chrześcijańska, dziś tak samo jak wówczas, wymaga odwagi, słuchania i miłości” – podkreśla.

Historia Męcińskiego kieruje zarazem uwagę ku osobom, które również dzisiaj cierpią z powodu wyznawanej wiary. Jak zaznacza profesor, przypomina ona „o wolności religijnej, godności sumienia i prawie każdego człowieka do wyznawania wiary bez przymusu”.

Codzienna wierność

„Cztery wieki po swoim wyjeździe Męciński pozostawia nam obraz wiary zdolnej przekraczać granice i trwać mimo prześladowań” – mówi prof. Pelliccia.

Jego świadectwo jest wezwaniem do budowania Kościoła misyjnego, wiernego Ewangelii i bliskiego prześladowanym chrześcijanom.

„Nie wszyscy są powołani do krwawego męczeństwa, ale każdy może żyć codzienną wiernością, która czyni głoszenie Chrystusa wiarygodnym” – podsumowuje profesor.

ks. Łukasz Bankowski, Vatican News PL, red. bz/KAI
SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda