Bp Zbigniew Tadeusz Kusy OFM o synodzie: podarunek Pana Boga

Podarunek Pana Boga. Podejmijmy razem z młodymi naszą drogę Kościoła w świecie – tak zatytułował swoje dwie refleksje o zakończonym w Rzymie synodzie bp Zbigniew Tadeusz Kusy OFM, pragnąc podzielić się z mieszkańcami diecezji bielsko-żywieckiej, z której pochodzi, swoimi przeżyciami, związanymi z uczestnictwem w tym wielkim dla całego Kościoła wydarzeniu. Polski franciszkanin pracuje w Republice Środkowoafrykańskiej, a kierowana przez niego diecezja Kaga-Bandoro jest terenem częstych ataków ze strony muzułmanów.

Pierwsza refleksja biskupa, jaką się podzielił w przesłanym liście, to wrażenia i uczucia w dniu zakończenia synodu. Wielką radość z możliwości uczestniczenia w synodzie bp Kusy nazwał podarunkiem od Pana Boga, w 40. rocznicę jego wyjazdu na misje do Afryki. Tak zapisał:  Przechodząc prawie codziennie przez duży hol do sali obrad na piętrze, bardzo często zatrzymywałem się, przechodziłem za kotary po prawej stronie i stawałem w tyle auli św. Pawła VI, bardzo wielkiej sali, gdzie są audiencje papieskie, ze wzruszeniem i modlitwą wspominając datę 20 grudnia 1978, kiedy właśnie tutaj święty Jan Paweł II pobłogosławił mi na wyjazd na misje do Afryki! W tym miesiącu mogłem też koncelebrować Mszę św. przy grobie naszego świętego Papieża, zwykle rano w czwartki: 4, 18 i 25 X oraz 16, we wtorek, kiedy była obecna para prezydencka z Polski. Dzisiaj po Mszy poszedłem na kilka chwil uklęknąć przy Jego grobie, aby jeszcze raz mu podziękować i powierzyć moje radości i troski biskupiej misji a także całego naszego Kościoła.

Następnie duchowny podzielił się krótkimi informacjami o Synodzie: Jedność w różnorodności była i pozostaje cechą charakterystyczną tego wielkiego zgromadzenia ludzi Kościoła, które trwało prawie cały miesiąc październik. Uczestniczyli w nim delegaci wybrani przez konferencje episkopatów, dość liczni inni zaproszeni przez Ojca świętego Franciszka, w tym kardynałowie i biskupi, kapłani, siostry i bracia, świeccy; w sumie zapisanych było 266 ojców synodalnych, wśród których patriarchowie i biskupi obrządków wschodnich z Libanu, Izraela, Syrii, Iraku, Egiptu, Etiopii, Indii, Pakistanu, ale też z Rumunii, Bułgarii i Ukrainy. Sekretariat stały synodu przyjął 23 współpracowników. Wśród 49 słuchaczy, którzy również zabierali głos w sali i w kilkunastu grupach językowych, było 36 młodych z wszystkich kontynentów. – Najmocniejsze i najdłuższe oklaski odebrał po swoim wystąpieniu młody Irakijczyk, świadczący o wierze, zaangażowaniu i śmierci młodych ludzi w czasie wojny. Zaproszono również jedenastu tak zwanych delegatów braterskich, to znaczy przedstawicieli wspólnot anglikańskich, prawosławnych i protestanckich. Wśród tych ostatnich była młoda pani pastor, pochodząca z czeskiego kościoła husytów, delegatka Rady Kościołów ekumenicznych w Genewie i pastor Włoch z kościoła waldensów. Afryka była reprezentowana przez około sześćdziesiąt osób, duchownych i świeckich. Spotkałem naszych sąsiadów z Czadu, Kamerunu, Konga Brazzaville i Konga – Kinszasy oraz Gabonu. Dość duży procent biskupów to byli zakonnicy: salezjanie, jezuici, franciszkanie trzech gałęzi, ale też dominikanie, benedyktyni i inni. Nie zabrakło sióstr zakonnych i świeckich kobiet, w tym powołanych ekspertek w sprawach pedagogicznych, psychologicznych, socjologicznych i teologicznych. Wypowiedzi na sesjach plenarnych były tłumaczone na żywo przez dwuosobowe ekipy pań w kabinach, które słuchaliśmy tłumaczone na francuski z włoskiego, angielskiego, hiszpańskiego, portugalskiego i niemieckiego. Chwała Panu Bogu za wszystko!

Drugą refleksję, już po powrocie do Afryki, biskup zatytułował: Podejmijmy razem z młodymi naszą drogę Kościoła w świecie. Jest to bardzo ciekawe i bogate spojrzenie na to wszystko, co działo się w Rzymie, podczas trwania synodu. Biskup pisze o tym, czym jest synod, a następnie dzieli się swoimi spostrzeżeniami o samym jego przebiegu, jak również swoimi obserwacjami i spostrzeżeniami na przyszłość. Pisze tak:

Synod w Kościele katolickim ma nieco inne znaczenie niż w Kościołach wschodnich czy pochodzących z reformy protestanckiej. Samo słowo wyraża dynamikę wspólnego podążania drogą. Zgromadzenie biskupów wokół Papieża, biskupa Rzymu, ustalone przez Pawła VI, owoc Soboru Watykańskiego, wyraża ich współodpowiedzialność w jednym wyrażeniu myśli Kościoła w sprawach doktrynalnych, moralnych i duszpasterskich. Jego celem jest aktualizacja życia i misji Kościoła. Synod zachowuje charakter doradczy dla Ojca świętego, który, korzystając z analizowanych i pogłębionych tematów, przedstawionych w dokumencie końcowym, może napisać swój dokument, zwany egzortacją postsynodalną. Według ostatnich rozporządzeń Franciszka, końcowy dokument biskupów jest publikowany, aby służyć jako źródło inspiracji i możliwych zaangażowań w Kościołach lokalnych, diecezjach i parafiach.

Dla lepszego zrozumienia należy wiedzieć, że każdy synod zawiera etap przygotowawczy, etap obrad i, po ich zakończeniu, etap realizacji jego wskazań we wspólnotach Kościoła.

XV zgromadzenie zwykłe synodu biskupów, które miało miejsce od 3 do 28 października 2018 na Watykanie, pracowało nad tematyką: Młodzi, wiara i rozeznanie powołania. Dokument przygotowany na podstawie wypowiedzi konferencji episkopatów i innych grup, także tych przesłanych drogą internetową, jako odpowiedzi na kwestionariusz oraz wypowiedzi w czasie tzw. „Presynodu młodych”, zaproszonych do Rzymu w tygodniu do Niedzieli Palmowej tego roku, zawierający trzy części: „Interpretować – Rozpoznać – Wybrać”, stał się odniesieniem dla wypowiedzi na zebraniach plenarnych i w kilkunastu grupach językowych, przez 3 tygodnie, gdzie każdy, także zaproszeni świeccy, młodzi, mógł się wypowiedzieć, naświetlić tematy, zaproponować zmiany, uzupełnienia itd. To wszystko było zapisywane, rejestrowane. Bogactwo tematyki, uporządkowane przez grupę specjalistów i doradców z wybranymi reprezentantami z pięciu kontynentów stało się podstawą redakcji tekstu końcowego, zatwierdzonego przez głosowanie ojców synodu w ostatnią sobotę.

Główną myślą wystąpień uczestników synodu była troska o młodych i uznanie konieczności bycia z nimi, aby ich słuchać, towarzyszyć im i pomóc w poznaniu, uwierzeniu i umiłowaniu Jezusa Chrystusa jako naszego Pana, które prowadzi do osobistego i wspólnotowego zaangażowania się w Jego misję, powierzoną teraz Kościołowi.

Podkreślono mocno ważność rodziny jako miejsca przekazu wiary i wartości młodym, nowe drogi ewangelizacji młodych, konieczność solidnej katechezy, szczególnie przygotowującej do sakramentu Bierzmowania ale także do Sakramentu Pojednania i Eucharystii, które z przyjętym i dzielonym Słowem Bożym są podstawą życia duchowego. Liturgia jest szczególnym miejscem przeżywania obecności Boga, dlatego należy zadbać o jej właściwe przygotowanie i celebrowanie, i zaprosić młodych do odkrycia jej piękna. Młodzi chcą uczestniczyć w życiu wspólnoty i podejmować różne służby w Kościele, także wśród ubogich i w krajach misyjnych. Dlatego nieodzowna jest stosowna formacja i towarzyszenie im w rozeznaniu i podjęciu powołania, naszego wspólnego powołania do świętości, i szczególnego: powołania do małżeństwa, do posługi kapłańskiej i do życia konsekrowanego.

Wybrzmiały w auli i inne treści: edukacja, szczególnie w szkołach katolickich, używanie sieci internetowej, migranci, zranienia psychiczne i zło wojny, seksualność i jej nadużycia, ekologia, zaangażowania w świat kultury, polityki, sprawy pokoju i sprawiedliwości.

Te wszystkie myśli, tematy, uwagi i propozycje znalazły się w dokumencie końcowym, który je przedstawia w formie usystematyzowanej i rozwiniętej.

A jakie są moje obserwacje i spostrzeżenia?

Doświadczyłem konkretnie, że Kościół jest naprawdę katolicki, to znaczy powszechny, uniwersalny, i że jest wspólnotą braterską! Znakiem jedności w wierze i miłości jest osoba następcy Piotra. Z Franciszkiem rozpoczęliśmy synod uroczystą Mszą na placu świętego Piotra 3 X do południa a po południu obrady w sali synodalnej, na piętrze auli audiencyjnej. Papież zaprosił nas wszystkich do wzajemnego słuchania, do mówienia z odwagą i pokorą, do otwarcia się na dialog a szczególnie na to, co Duch święty chce nam powiedzieć. Zgodzić się na zmianę wcześniejszego myślenia czy ustalenia według tego, co inni powiedzą. Dlatego poprosił, aby po pięciu wypowiedziach (4 minuty każda) zachowaliśmy 3 minuty ciszy na przyjęcie usłyszanego słowa. To było coś naprawdę dobrego, duchowego.  Franciszek uczestniczył we wszystkich sesjach plenarnych za wyjątkiem środowych audiencji i kilku innych zajęć. Siedział pokornie przy stole prezydialnym, słuchał i notował, w przerwach bardzo życzliwie rozmawiał z uczestnikami i kończył sesje modlitwą Anioł Pański. Przy udziale wielkiego tłumu celebrował Mszę kanonizacyjną 14 października. Dwa tygodnie później, już w bazylice, zakończył Mszą świętą to wielkie zebranie Kościoła, podając nam trzy słowa: słuchanie, bliskość i świadectwo. Mogłem go pozdrowić w dniu rozpoczęcia i nazajutrz, z życzeniami na jego Imieniny; i jeszcze raz na zakończenie synodu, dziękując mu za wszystko. Nieraz po sesji szliśmy z nim w kilka osób z budynku obrad w kierunku domu św. Marty. Nieco powyżej na lewo wychodziłem bramą na ulicę miasta. To była najkrótsza droga z Watykanu do klasztoru braci, kurii generalnej, na wzgórzu. Tu dodam, że każdy dzień idąc na zebranie, około 15 minut, schodziłem blisko murów watykańskich po 68 schodach a zaraz trochę dalej wchodziłem po 51; po zebraniu odwrotnie, i tak dwa razy dziennie. Bardzo dobre do zachowania dobrej kondycji starszego pana!

Wielką radością były dla mnie spotkania biskupów, z którymi poznałem się na formacji we wrześniu 2014 oraz na spotkaniu regionalnym Afryki Centralnej w lipcu 2017; w mojej grupie językowej francuskiej byli patriarchowie i biskupi z Libanu Izraela, Syrii, Iraku; z Kanady, Francji, Czadu, Burundi, Toga i Gwinei. Dumą pozostaje dla mnie bycie w jednej grupie z kardynałem Robertem Sarah, aktualnie prefektem kongregacji ds. kultu i sakramentów. Niemało tematów wymieniliśmy i w sali i osobiście w czasie przerw. Były z nami dwie osoby świeckie: przedstawicielka skautów z Gwinei i młoda Kanadyjka po studiach, zaangażowana w sieci telewizyjnej „Sól i Światło”. Wymienialiśmy się też aktualnościami z moim współbratem z RŚA, kardynałem Dieudonné, jednym z wielu zaproszonych na synod. Nasze wypowiedzi na sali się uzupełniały. Często spotykałem się z polskimi biskupami z Polski, z Boliwii, z RPA i z Łotwy. Bliskim pozostał pochodzący ze Słowacji brat kapucyn, Dawid Bartłomiej, biskup w Islandii! Bratersko szukałem kontaktu z franciszkanami. Było nas chyba dziesięciu braci mniejszych. Z wszystkimi bardzo często dzieliliśmy się doświadczeniami lokalnymi naszych Kościołów i uwagami na temat synodu.

Dziękuję Panu Bogu za otrzymane dobra duchowe. Przywiozłem w sercu i pamięci niemało doświadczeń, szczególnie spotkań, ale też pomysły i propozycje. I to, jak ufam, pomoże mi i nam w lepszym zorganizowaniu u nas duszpasterstwa z młodymi (a nie tylko „dla młodych”!)

Wam wszystkim z serca dziękuję za towarzyszenie modlitewne w czasie tej wspólnej drogi. Niech Jezus, nasz Pan i Maryja, Matka Kościoła, wspomagają nas w wypełnieniu naszego powołania w Kościele i świecie!

Bratersko błogosławię!

+Tadeusz Zbigniew KUSY, OFM 

W dniach 3-28 października obradowało w Watykanie XV Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów.  Obrady poświęcono wszystkim młodym ludziom w wieku 16-29 lat, których na świecie jest około 1,8 mld i stanowią prawie jedną czwartą ludzkości.

Za: diecezja.bielsko.pl