Home WiadomościZe Świata Czy papież Leon XIV zajmie się „objawieniami w Heroldsbach”?

Czy papież Leon XIV zajmie się „objawieniami w Heroldsbach”?

Redakcja

O. Dietrich von Stockhausen, wieloletni rektor ośrodka modlitewnego w Heroldsbach (1998–2014), został przyjęty w Watykanie przez papieża Leona XIV. Było to spotkanie dwóch „synów świętego Augustyna” – papież jest augustianinem, a ksiądz kanonikiem augustiańskim, ale uwaga skupiona była na Matce Bożej. O. von Stockhausen przedstawił papieżowi najnowsze badania dotyczące domniemanych objawień maryjnych w bawarskim Heroldsbach w latach 1949–1952 i poprosił go o ich ponowną ocenę.

9 października 1949 r. cztery dziewczynki z Heroldsbach w Górnej Frankonii twierdziły, że ukazała im się Matka Boża. Był to początek prawdopodobnie jednych z najbardziej niezwykłych objawień nadprzyrodzonych w historii Kościoła katolickiego. Przez trzy lata, aż do 31 października 1952 r., cztery dziewczynki, wraz z pięcioma innymi dziewczynkami w tym samym wieku i wieloma dorosłymi, widziały Maryję i Jezusa, aniołów i świętych, a nawet Trójcę Świętą, przez setki dni. Jednocześnie, 8 grudnia 1949 roku, na oczach 10 000 naocznych świadków dokonał się „cud słoneczny”; 2 lutego 1950 roku, na oczach 70 000 naocznych świadków, dokonał się „cud światła”; a 1 listopada 1950 roku, trzystu wiernych zobaczyło świetlistą postać Maryi z Dzieciątkiem na rękach, powoli zstępującą z nieba nocą i powracającą do niego.

Jednakże, chociaż uznani eksperci, po długich dyskusjach ze świadkami, potwierdzili autentyczność domniemanych objawień, archidiecezja bamberska odniosła się do nich raczej nieprzychylnie. W szczególności biskup pomocniczy Artur Michael Landgraf stanowczo odrzucił odrodzenie pobożności ludowej, przejawiające się w Heroldsbach, z jej, zdaniem teologa, „przestarzałą wiarą w cuda” i doprowadził do zakazu pielgrzymek do Heroldsbach, najpierw przez archidiecezję, a następnie przez Rzym. Dzieci, które widziały objawienia, oraz wszyscy ich zwolennicy zostali ekskomunikowani, a księża, którzy nadal ich bronili, zostali natychmiast, w ramach kary, przeniesieni. Mimo to dzieci, z których czworo wciąż żyje, do dziś utrzymują, że Maryja rzeczywiście im się ukazała. Dopiero w 1998 roku archidiecezja Bambergu oficjalnie zezwoliła na pielgrzymki na Górę Objawień i ustanowiła diecezjalne centrum modlitwy w Heroldsbach, którego pierwszym rektorem był o. von Stockhausen. Od 2025 roku centrum modlitwy znajduje się pod kierownictwem jego współbrata o. Markusa Straubhaara.

W 2020 r. papież Franciszek udostępnił akta dotyczące „sprawy Heroldsbach” do badań. Niemiecki historyk Michael Hesemann uzyskał dostęp do archiwów watykańskich, przeanalizował je i cztery lata później opublikował książkę. W książce „Heroldsbach – When Heaven Touched Earth” (2024) (Heroldsbach – Kiedy niebo dotknęło ziemi) zademonstrował sposoby, głównie celową dezinformację, stosowane przez biskupa pomocniczego Grafa, aby doprowadzić do odrzucenia Heroldsbach przez Watykan. „Bezpodstawne plotki wiejskie zostały przyjęte za dobrą monetę, a setki zeznań świadków potwierdzających zjawiska nadprzyrodzone zamieciono pod dywan” – wyjaśnił Hesemann podczas prezentacji książki w Heroldsbach w 2024 roku. „Nadszedł czas, aby Watykan ponownie otworzył sprawę – i zrewidował swój druzgocący werdykt z 1951 roku” – domaga się autor.

Leon XIV z wielkim zainteresowaniem zapoznał się ze studium Hesemanna, gdy o. Dietrich von Stockhausen wręczył mu je w zeszłą środę. Znał autora, ponieważ Hesemann opublikował jesienią 2025 roku biografię o nim „Leon XIV – papież i budowniczy mostów”. Obiecał bliżej przyjrzeć się „sprawie Heroldsbach”. Po 75 latach sprawa wydaje się znów nabierać tempa. Teraz Watykan musi zbadać, czy Matka Boża rzeczywiście objawiła się w Górnej Frankonii.

kath.net, tom/KAI
SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda