Home WiadomościZe Świata Klasztory Portugalii – zwierciadłem historii

Klasztory Portugalii – zwierciadłem historii

Redakcja

Wspaniałe klasztory Portugalii odzwierciedlają najwspanialsze rozdziały jej historii. Przy okazji rozpoczynających się w Lizbonie Światowych Dniach Młodzieży przypomniała o tym niemiecka agencja katolicka KNA. Zwróciła uwagę na trzy z nich, w miejscowościach: Alcobaça, Tomar i Batalha.

Gdy pierwszy król Portugalii Afons I Zdobywca walczył przeciwko mauretańskiemu miastu Santarem w 1147 roku, obiecał, że jeśli wygra, przekaże wszystkie ziemie leżące wokół Alcobaça młodemu jeszcze zakonowi cystersów – i dotrzymał słowa. Po tym, jak cysterski mnich Bernard z Clairvaux lobbował u papieża za uznaniem portugalskiej władzy królewskiej, opat z Alcobaça stał się jednym z najwyższych rangą dostojników w imperium.

Kościół i klasztor, którego budowę rozpoczęto w 1178 roku, były pierwszymi budowlami gotyckimi w Portugalii. Klasztorny kościół, jest nadal największym miejscem kultu w Portugalii. Cystersi zbudowali klasztor na powierzchni 44 tys. metrów kwadratowych; kościół ma długość 106 metrów, kuchnia o wysokości 18 metrów może pomieścić do 1000 mnichów. Od 1910 roku opactwo znajduje się na liście Pomników Narodowych. Ze względu na swoje artystyczne i historyczne znaczenie w 1989 roku zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Od 2007 roku jest jednym z siedmiu cudów Portugalii.

Inny przykład, to klasztor Klasztor Chrystusa (Convento de Cristo) – kompleks klasztorny na obrzeżach miasta Tomar, w 1983 roku wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Po zwycięstwie nad Maurami Alfons I Zdobywca podarował zdobyte miasto templariuszom, którzy zbudowali tam kościół romański o nietypowym układzie: ośmiokątny ołtarz główny znajduje się pośrodku szesnastokątnej budowli z wieloma elementami orientalnymi. Charola, zwana też rotundą lub apsydą templariuszy, zachowała się do dziś.

Kiedy za namową Francji zakon został rozwiązany, a jego ogromny majątek skonfiskowany, już w 1318 roku portugalski król Dionizy I przywrócił zakon pod nową nazwą: Zakon Rycerzy Chrystusa. Klasztor w Tomarze – tak jak i inne majątki templariuszy – przeszedł na własność nowego zakonu, podległego jednak od tej pory bezpośredniej władzy królewskiej.

Królestwo miała później czerpać z tego ogromne korzyści podczas odkrywania Nowego Świata: wczesne wyprawy kolonialne były finansowane z pieniędzy zakonu. W XV i XVI wieku klasztor w Tomar znacznie rozbudowano, kiedy godność wielkiego mistrza otrzymał w 1492 roku późniejszy król Manuel I. Dzięki bogactwom zdobytym w zamorskich koloniach dobudował on nową nawę. Wtedy też powstały bogato zdobione, typowo „manuelińskie” okna na głównej fasadzie sali kapituły. Tematyka pełnych przepychu zdobień nawiązuje do portugalskich wypraw kolonialnych – przeważają tu motywy „morskie”, jak splecione liny, kotwice, boje, korale, wodorosty i karawele.

Trzeci przekład, to klasztor w miejscowości Batalha. Młody król Jan I ślubował, że jeśli Maryja poprowadzi go do zwycięstwa w decydującej bitwie przeciwko mającej wyraźną przewagę Kastylii i Francji, zbuduje na jej cześć najwspanialszy klasztor w kraju. W rzeczywistości, z pomocą angielskich łuczników odniósł sukces w Aljubarrota w 1385 roku i Portugalia w końcu stałą się niepodległa.

Na miejscu bitwy („batalha”) został zbudowany największy kompleks klasztorny w kraju, Santa Maria da Vitoria (Matki Bożej Zwycięskiej), miejsce pochówku wielu portugalskich królów. W 1388 roku klasztor został oddany dominikanom, którzy zachowali go aż do likwidacji zakonów w tym kraju w 1834 roku. Kościół – trójnawowa bazylika z transeptem – ma 80 metrów długości i jest jednym z największych kościołów gotyckich w Portugalii. Klasztor uważany jest za wzorcowy przykład połączenia architektury angielskiego gotyku i elementów rodzimego stylu „manuelińskiego”.

Portugalia przeżyła swój złoty wiek wraz z epoką żeglarzy i odkryć. Przyprawy i inne luksusowe towary z Indii, Afryki, Dalekiego Wschodu i Orientu przyniosły wielkie korzyści finansowe. Obfitość pieniędzy i międzynarodowa egzotyka dały początek własnemu stylowi sztuki: „manuelińskiemu”, łączącemu gotyk z rzeźbami o motywach marynistycznych i elementami orientalnymi. Jego najwyższym ucieleśnieniem jest klasztor św. Hieronima w lizbońskiej dzielnicy Belém, którego budowę rozpoczęto w 1501 roku. Kamieniarze przetworzyli przesadną pewność siebie w wystawne późnogotyckie sklepienia, malowidła ścienne i grobowce, które mówią: „Mamy wszystko – i nie musimy na niczym oszczędzać”.

ts (KAI) / Lizbona

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda