Korea Południowa: Pośród epidemii koronawirusa oblaci nadal służą biednym

Włoski oblat – o. Vincenzo Bordo OMI – od ponad trzydziestu lat pracuje w Korei Południowej. Zajmuje się ludźmi, żyjącymi na marginesie społeczeństwa. Przygarnia uzależnioną młodzież, posługuje bezdomnym, znajdują u niego schronienie uciekinierzy z domów. W dowód uznania jego misjonarskiego poświęcenia rząd koreański ofiarował mu obywatelstwo tego kraju.

[zobacz wideo o włoskim misjonarzu – Vincenzo Bordo, a raczej już o. Kim Ha Jong OMI]

Dzisiejszej niedzieli Południowkoreańskie Centrum Kontroli Chorób i Prewencji poinformowało o kolejnych przypadkach zachorowań na SARS-CoV-2 – to ponad pół tysiąca osób. Sytuacja zmienia się dramatycznie, pomimo działań prewencyjnych władz koreańskich. Zamknięto kolejne 800 szkół, zabroniono zebrań publicznych, aby ograniczyć kontakt między ludźmi i niwelować zagrożenie dalszego rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Zakonnik podkreśla, że, pomimo szczerych i naglących wysiłków władz, pierwszymi poszkodowanymi w walce z epidemią są bezdomni i ubodzy:

Siłownie łatwo jest zamknąć… bez sportu można żyć. Łatwo zabraniać koncertów… bez muzyki życie toczy się dalej. Szkoły i uniwersytety mogą być zamknięte na pewien czas… bez skrupułów utraty wiedzy. Możesz zamknąć kościoły, przez pewien czas możesz modlić się w domu… ale zamknij stołówkę, która serwuje 550 posiłków dla najbardziej potrzebujących, dla biednych, mając na uwadze, że w 70% przypadków, jest to jedyny posiłek, jaki mogą zjeść… To dramatyczny moment. Bez dobrego i pożywnego jedzenia nie mogą przetrwać w tej trudnej sytuacji. Wczoraj spędziłem bezsenną noc, próbując dowiedzieć się, co możemy zrobić i jak to zrobić. Zobaczymy, co się dzisiaj stanie. Proszę o modlitwę… to niesprawiedliwe i nie możemy porzucić i odwrócić się od tych przyjaciół i braci w czasach największej potrzeby – napisał ojciec Vincenzo.

Próbując zaradzić sytuacji, a jednocześnie zachowując wymogi bezpieczeństwa w przeciwdziałaniu dalszego rozprzestrzeniania się wirusa, włoski oblat zainicjował “lunch box” – posiłki przygotowywane są w bezpiecznych pomieszczeniach i wydawane ubogim w formie zapakowanych zestawów. Dystrybucją zajmują się wolontariusze, których dzisiaj przybyło blisko 20-stu. Nakarmiono ponad pół tysiąca bezdomnych.

Korea Południowa jest obecnie największym skupiskiem zachorowań na koronawirusa poza Chinami. Zainfekowanych jest blisko 4 tysiące ludzi, zanotowano 17 ofiar śmiertelnych.

pg/zdj. V. Bordo
Za: oblaci.pl