„Jest faktem niezaprzeczonym, że wszyscy ludzie wcześniej czy później, mniej lub więcej dotkliwie w ciągu swego życia cierpią. Cierpią ubodzy i bogaci. Dzieje ludzkości nas uczą, że cierpienie towarzyszyło ludzkości od początku jej istnienia” – tymi słowami Matki Czackiej rozpoczęło się spotkanie w pallotyńskim Centrum Dialogu w Paryżu zorganizowane we współpracy z Pallotyńską Fundacją Misyjną Salvatti.pl.
Gościem spotkania była s. Lidia Witkowska ze zgromadzenia Franciszkanek Służebnic Krzyża, związana z ośrodkiem dla niewidomych w podwarszawskich Laskach. Teksty Matki Czackiej prezentowała aktorka Teatru Narodowego Sławomira Łozińska znana z roli Bronki w kultowym serialu „Daleko od szosy” czy filmów „Lokatorka” i „Dług”.
S. Witkowska przybliżyła historię młodej arystokratki Róży Czackiej, która po upadku z konia w wieku 22 lat straciła wzrok i zajęła się organizowaniem pomocy dla niewidomych. Założyła Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi. Dostosowała francuski alfabet Braille’a do polskiego systemu fonetycznego, rozwinęła w Polsce tyflologię i tyflopedagogikę. W 1917 r. przyjęła habit III Zakonu Św. Franciszka, a rok później, jako siostra Elżbieta, otrzymała pozwolenie na przyjmowanie sióstr do nowego zgromadzenia – Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Ponieważ w domu otrzymała doskonałą edukację, świetnie orientowała się w sprawach społeczno-gospodarczych świata.
Zanim założyła ośrodek w Polsce, odwiedzała kraje Europy Zachodniej, m. in. Francję i Szwajcarię, gdzie poznawała złożony system edukacji dzieci niewidomych. Była otwarta na współpracę z osobami świeckimi. Podkreślała, że znacznie gorsza od ślepoty fizycznej jest duchowa ślepota świata, która nie pozwala dostrzec drugiego człowieka. O swoim działaniu mówiła: „W dziele nie odgranicza się Zgromadzenia od ludzi świeckich. Jedni od drugich mogą się czegoś nauczyć, byleby każdy był na swoim miejscu i był posłusznym narzędziem w ręku Boga” – pisała.
Jej otwartość przyciągała intelektualistów, pisarzy, artystów. Śledziła rozwój myśli Kościoła. Ważnym etapem w jej życiu była zażyłość z ks. Władysławem Korniłowiczem, który był duchowym opiekunem ośrodka w Laskach i kierownikiem duchowym Matki Czackiej. Razem odegrali znaczącą rolę z przeniesieniu na polski grunt ruchu odrodzenia myśli św. Tomasza. Personalizm chrześcijański, realistyczne dostrzeganie potrzeb i możliwości człowieka w całościowym rozumieniu go i szacunku dla jego niepowtarzalnej osobowości kształtowały Dzieło w Laskach.
Po śmierci Matki Czackiej, siostry franciszkanki wciąż pielęgnują zaszczepione przez nią ideały. – Siostra Lidia Witkowska jest znakomitym przykładem otwartości i profesjonalizmu w przekazie charyzmatu Lasek. Spotkanie z nią było swoistymi rekolekcjami – zaznaczyła prowadząca spotkanie Monika Florek-Mostowska, wiceprezes Fundacji Salvatti.pl.
Jak przypomniał ks. Marek Wittbrot, wiele osób związanych z Laskami stało się regularnymi bywalcami i przyjaciółmi pallotyńskiego Centre du Dialogue w Paryżu. Wśród nich byli m. in. Zbigniew Herbert, Zygmunt Kubiak, Tadeusz Mazowiecki, Stanisław Stomma, Stefan Swieżawski. Z Siostrami Franciszkankami i środowiskiem Lasek utrzymywał kontakt pallotyn, ks. Józef Sadzik, twórca paryskiego Centre du Dialogue. Stefan Swieżawski i Jerzy Kalinowski byli jednymi z pierwszych autorów, których książkę „La philosophie a l’heure de concile” wydał ks. Sadzik w Éditions du Dialogue.
Spotkanie w Centre du Dialogue zostało zorganizowane w związku z ogłoszonym przez Senat Rzeczypospolitej Polskiej Roku Bł. Matki Elżbiety Róży Czackiej.
