Home WiadomościZe Świata Papież do kanoników regularnych: pozwólcie się prowadzić czterem gwiazdom

Papież do kanoników regularnych: pozwólcie się prowadzić czterem gwiazdom

Redakcja

Wasz charyzmat wymaga, abyście byli zarówno kontemplatywni, jak i aktywni, oddani modlitwie oraz studium, a jednocześnie posłudze, w gotowości, by odpowiedzieć na potrzeby zmieniających się czasów – mówił Papież do Kanoników Regularnych Laterańskich. Zakon ten świętuje w tym roku 200 lat od zjednoczenia dwóch jego gałęzi, co było uwieńczeniem procesu odnowy struktur po kasacjach, jakie przyniosła rewolucja francuska i rządy Napoleona.

Jak wskazał Franciszek, w tym kontekście zakonnicy byli zdolni do podjęcia ważnych decyzji i przekształcili sytuację zagrażającą ich istnieniu w okazję do odrodzenia. Dziś, Papież życzył im, aby pozwolili dać się ukierunkować przez cztery „gwiazdy”, na które wskazuje ich reguła.

„Modlitwa, wspólnota, współdzielenie dóbr i duch służby Kościołowi: to są stałe waszego charyzmatu, «cztery gwiazdy», które nigdy nie gasną i które czynią wasz apostolat jasnym i aktualnym. [Po pierwsze] – modlitwa. Jest ona tlenem duszy. Kto się nie modli, staje się swoim własnym Bogiem, wszelki egoizm rodzi się z braku modlitwy. Proszę was, zróbcie rachunek sumienia, niech każdy z was powie sobie, ile godzin dziennie się modli. Każdy. [Po drugie] – wspólnota, czyli bycie braćmi. Dam wam radę: nigdy nie plotkujcie o sobie nawzajem, nigdy! […] Plotkowanie jest plagą i niszczy społeczności. Żadnego plotkowania. A potem współdzielenie dóbr – rzecz zawsze mądra… Diabeł wchodzi właśnie przez kieszenie. Pomyślmy, kiedy Jezus mówi: «nie możecie dwóm panom służyć, albo służycie Bogu…» – i tu spodziewałem się, że dopowie: „albo służycie diabłu”. On zaś mówi nie mówi: «diabłu», mówi: «pieniądzom», wydaje się jakby były one gorsze od diabła. To ciekawe. Diabeł wchodzi przez kieszenie, zawsze. I czwarta stała, «duch służby Kościołowi». Nie żyć dla siebie, ale służyć. To cztery gwiazdy“ – zachęcił Franciszek.

Krzysztof Dudek SJ /vaticannews / Watykan
KA

Franciszek

POZWÓLCIE SIĘ PROWADZIĆ CZTEREM GWIAZDOM. PRZEMÓWIENIE DO KANONIKÓW REGULARNYCH LATERAŃSKICH

Rzym, 19 czerwca 2023 r.

 

Drodzy Bracia, dzień dobry, serdecznie witam!

Pozdrawiam Opata Generalnego i was wszystkich, życząc wszystkiego najlepszego z okazji drugiego stulecia naszej fundacji! Narodziła się ona z połączenia dwóch wspólnot: Kanoników Regularnych Najświętszego Zbawiciela i Kanoników Regularnych Laterańskich. Ale wasze pochodzenie jest znacznie starsze: sięga XV wieku i jest zakorzenione w najwcześniejszych dniach Kościoła, kiedy to dzięki pracy oświeconych pasterzy szybko zaczęto promować wspólne życie duchownych. To bardzo wielka łaska.

Należycie zatem do odwiecznej tradycji, zainspirowanej przez wczesną wspólnotę chrześcijańską i skoncentrowanej na modlitwie, komunii życia i wspólnym korzystaniu z dóbr (por. Dz 2:42, 47), abyście, jak mówi św. Augustyn, “żyli zjednoczeni w jednym domu i mieli jedną duszę i jedno serce zwrócone ku Bogu” (Reguła I:3).Modlitwa, wspólnota, wspólne korzystanie z dóbr i duch służby Kościołowi: te cztery elementy są charyzmatycznymi punktami odniesienia waszej historii, “czterema gwiazdami”, które nigdy nie gasną i które czynią wasz apostolat jasnym i aktualnym.

“Modlitwa”, ponieważ jest tlenem duszy. Jeśli się nie modlisz, będziesz swoim własnym bogiem. Wszelki egoizm wynika z braku modlitwy. Proszę was: zróbcie rachunek sumienia, niech każdy z was powie sobie, ile godzin dziennie się modli. Każdy z osobna.

“Wspólnota”, czyli bycie braćmi. Dam wam radę: nigdy nie plotkujcie o sobie nawzajem, nigdy! Plotkowanie jest plagą. Myślę, że na temat obgadywania mogę wam podsunąć list, który napisał sekretarz Kongregacji Propaganda Fide, przeczytajcie go dobrze. Gadulstwo jest plagą, niszczy wspólnoty. Żadnej paplaniny.

A potem “wspólne używanie dóbr”: mądra rzecz, zawsze… Diabeł wchodzi w człowieka z kieszeni! Pomyślmy o tym, kiedy Jezus mówi: “Nie możesz służyć dwóm panom, albo służysz Bogu – i tam spodziewałbym się, że powie: albo diabłu – zamiast tego mówi: “mamonie”, jakby pieniądz był gorszy od diabła. To ciekawe. Diabeł zawsze, zawsze wchodzi do kieszeni.

I czwarte: “duch służby Kościołowi”. Nie żyć dla siebie, ale służyć – oto cztery gwiazdy.

Wasz charyzmat wymaga, abyście byli zarówno kontemplacyjni, jak i aktywni, oddani modlitwie i studium, a także posłudze, gotowi odpowiedzieć na potrzeby zmieniających się czasów. Często doświadczaliście zmian, a dwusetna rocznica, którą obchodzicie, jest również związana z jedną z nich, kiedy to w niesprzyjających okolicznościach potrafiliście dokonać odważnych wyborów, przekształcając wyzwanie w okazję do odrodzenia.

Teraz zadajecie sobie pytanie, jak kontynuować odnowę waszego życia zakonnego. Chciałbym wam powiedzieć: niech was prowadzą wasze cztery gwiazdy. Przywołuje je sama nazwa waszego Zgromadzenia: Kanonicy Regularni Najświętszego Zbawiciela na Lateranie. Fakt poświęcenia się Zbawicielowi przypomina o znaczeniu pielęgnowania w modlitwie, centralnego miejsca Chrystusa. Następnie macie tytuł Kanoników: jesteście świadomi, że nie jest to oznaka rangi, ale przynależności do wspólnoty. Jesteście nazywani Kanonikami Regularnymi, to znaczy związanymi Regułą, która określa waszą wierność własnej konsekracji zgodnie ze ślubami, przede wszystkim ubóstwa. Wreszcie, wasze imię wiąże was z Bazyliką Laterańską: nie jest to nawet prestiżowy fryz czy wspomnienie przywołujące chwalebną przeszłość, nie, ale zaproszenie do wierności Kościołowi, o której należy świadczyć przede wszystkim poprzez służbę.

Wiem, że niektórzy z was, młodzi kapłani z różnych części świata, przeżywają w tych miesiącach doświadczenie, które poprzez różne spotkania, uroczystości i znaczące wizyty ma im pomóc w budowaniu braterskich więzi, a także w poszerzaniu wiedzy. Im i wam wszystkim mówię: przeżyjcie tę okazję jako dar, słuchając siebie nawzajem, rozpoznając w każdym bogactwo dla innych. Mówcie sobie nawzajem i słuchajcie siebie nawzajem, ze szczerością i otwartością serca, nie pozostając zastałymi we własnych przekonaniach, ale „poruszając się sercem”, jak sugeruje św. Augustyn: “Czym innym jest poruszanie się ciałem, a czym innym poruszanie się sercem: ciałem porusza się ten, kto fizycznie przemieszcza się z miejsca na miejsce, sercem zaś ten, kto kształtuje na nowo swoje uczucia i emocje” (Komentarz do Ewangelii św. Jana, 32). To właśnie z sercem w ruchu, dynamicznym i poszerzonym, przyjmujemy drogi, którą wskazuje Duch Święty. Tego wam życzę z całego serca, idźcie naprzód! Błogosławię was i dziękuję za przybycie. I proszę was, módlcie się za mnie.     

Tłumaczenie własne

 

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda