Papież: w duszy chrześcijanina nie ma miejsca na egoizm

Do odnowienia życia we wspólnotach chrześcijańskich wezwał Papież w czasie audiencji generalnej kontynuując cykl poświęcony Dziejom Apostolskim. „Prośmy Ducha Świętego, aby uczynił z naszych wspólnot miejsca, w których można będzie przyjmować oraz praktykować życie nowe, dzieła solidarności i komunii, miejsca, w których liturgie będą spotkaniem z Bogiem, a także staną się komunią z naszymi braćmi i siostrami, miejsca, które będą bramami otwartymi na niebieskie Jeruzalem” – mówił Franciszek.

Publikujemy treść katechezy:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Owocem Pięćdziesiątnicy, wylania z mocą Ducha Bożego na pierwszą wspólnotę chrześcijańską, było to, że wiele osób poczuło, iż ich serca zostały przeniknięte radosną nowiną – kerygmą – zbawienia w Chrystusie i przylgnęły do ​​Niego dobrowolnie, nawracając się, przyjmując chrzest w Jego imię i przyjmując z kolei dar Ducha Świętego. Około trzech tysięcy osób wstąpiło do tej wspólnoty braterskiej, będącej siedliskiem wierzących i  eklezjalnym zaczynem dzieła ewangelizacji. Gorąca wiara tych braci i sióstr w Chrystusie uczyniła ich życie scenariuszem dzieła Bożego, które objawia się poprzez cuda i znaki dokonywane za pośrednictwem apostołów. Niezwykłe staje się zwyczajnym, a życie codzienne staje się przestrzenią objawienia się żyjącego Chrystusa.

Święty Łukasz Ewangelista opowiada nam o tym, ukazując Kościół w Jerozolimie jako wzór wszelkiej wspólnoty chrześcijańskiej,jako ikonę wspólnoty braterstwa, która fascynuje, ale która nie powinna być mitologizowana, ani także bagatelizowana. Opis Dziejów Apostolskich pozwala nam spojrzeć za kulisy domu, w którym gromadzili się pierwsi chrześcijanie jako rodzina Boża, będącego przestrzenią koinonii, czyli wspólnoty miłości między braćmi i siostrami w Chrystusie. Patrząc w głąb, widać, że żyli oni w wyraźnie określony sposób: „Trwali w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach” (Dz 2, 42). Chrześcijanie pilnie słuchali didaché czyli nauczania apostołów; praktykowali wysoką jakość relacji międzyludzkich również poprzez wspólnotę dóbr duchowych i materialnych; upamiętniali Pana przez „łamanie chleba”, czyli Eucharystię, i rozmawiali z Bogiem na modlitwie.

W przeciwieństwie do społeczeństwa ludzkiego, w którym istnieje skłonność do osiągnięcia własnych korzyści niezależnie, a nawet kosztem innych, wspólnota wierzących odrzuca indywidualizm, aby wspierać dzielenie się i solidarność. Łukasz mówi nam, że wierzący przebywali razem (por. Dz 2, 44), co jest znakiem, że łaska chrzcielna wyrwała ich z izolującego się sumienia i z samo-odniesienia. Upadają antagonizmy i podziały, słabnie rywalizacja między młodymi a starymi, mężczyznami a kobietami, bogatymi a ubogimi (por. Ga 3, 28). Bliskość i jedność to styl odkupionych.

Łaska chrzcielna objawia zatem głęboką więź między braćmi w Chrystusie, którzy są powołani do dzielenia się, utożsamiania się z innymi i dawania „każdemu według potrzeby” (Dz 2,45). Jest to sposób słuchania krzyku człowieka ubogiego, tego, co jest miłe Bogu (por. Ps 9,13), i oddawania „tego, co mu się należy” (Evangelii gaudium, 189). Kościół jest zatem wspólnotą zdolną by dzielić się z innymi nie tylko Słowem Bożym, ale także chlebem. Z tego powodu staje się on źródłem nowej ludzkości zdolnej do przemieniania świata, wniesienia w społeczeństwo zaczynu sprawiedliwości, solidarności i współczucia.

Ta wspólnota braterska, jaką jest Kościół dlatego właśnie, że obiera drogę komunii i wrażliwości na  potrzebujących, może prowadzić autentyczne życie liturgiczne: „Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca.  Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie” (Dz 2,46-47). Liturgia nie jest jednym z wielu aspektów Kościoła, ale tym, który wyraża jego  istotę, jest jego oddechem, jest bramą otwartą na Królestwo, miejscem, gdzie spotykamy Zmartwychwstałego i gdzie doświadczamy Jego miłości. Łukasz nie wyjaśnia liturgii wspólnoty chrześcijańskiej, ale ukazuje nam ją w działaniu: jest to żywa liturgia, w której człowiek wierzący uczy się poznawać siebie w prawdzie, w sposób paschalny, jako dziecko Boże, które przynosi światu życie. W świetle tego możemy zadać sobie pytanie, jak przeżywamy naszą liturgią. Czy są to dla nas obrzędy, ceremonie czy też tajemnica, w której czerpiemy z Bożej miłości, aby wylać ją w świecie?

Wreszcie opis z Dziejów Apostolskich przypomina nam, że Pan zapewnia rozwój wspólnoty (por. 2, 47): trwanie wierzących w autentycznym przymierzu z Bogiem i z braćmi staje się siłą przyciągającą, która fascynuje i zdobywa wielu (por. Evangelii gaudium, 14). Jest to zasada, dzięki której żyje wspólnota wierząca wszystkich czasów.

Módlmy się do Ducha Świętego, aby uczynił z naszych wspólnot miejsca, w których można by przyjmować i praktykować życie nowe, dzieła solidarności i komunii, miejsca, w których liturgie byłyby spotkaniem z Bogiem, które stają się komunią z naszymi braćmi i siostrami, miejsca, które byłyby bramami otwartymi na niebieskie Jeruzalem.

Tłumaczenie: Radio Watykańskie

Za: www.vaticannews.vawww.radiomaryja.pl