Poświęcenie nowej plebanii i domu zakonnego paulinów w Pilźnie

Obecność Zakonu Paulinów w Republice Czeskiej we współczesnych czasach przekroczyła właśnie granicę ćwierćwiecza trwania. Przez większość tego czasu brzmiała ona jednym tylko tonem pracy w parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Ostrawie, tuż przy polskiej granicy. Od trzech prawie lat jednak zarysowuje się próba podjęcia jeśli nie polifonii, to przynajmniej dwugłosu. Ten nowy, przebijający się dźwięk, to parafia św. Jana Nepomucena w Pilźnie, skąd bliżej do innych paulińskich placówek w Niemczech niż w Polsce.

Mimo, że duszpastersko to chyba najtrudniejsza z czeskich diecezji, o skomplikowanej i powikłanej historii, jeszcze nawet bardziej niż w całych Czechach, to obecność białych, paulińskich habitów na ulicy, choć wciąż budząca zdziwienie, zaczyna powoli wpisywać się w duchowy krajobraz i oswajać zdumione pary oczu.

Bryła kościoła św. Jana Nepomucena należy do najbardziej rozpoznawalnych w mieście, wraz z Katedrą św. Bartłomieja, Wielką Synagogą i oczywiście Browarem… Jednak najbardziej popularną i powszechnie używaną nazwą tej świątyni, nawet w oficjalnych przewodnikach, jest „U redemptorystów”. Wiąże się to z faktem, że zastała ona wybudowana, wraz z przylegającym klasztorem, jako kościół rektorski – na terenie parafii katedralnej, przez członków tegoż właśnie zgromadzenia na samym początku XX stulecia. I tylko ona przetrwała do dziś w swej funkcji. Zgromadzenie uległo kasacie, a budynek klasztorny jako własność państwowa jest dziś siedzibą policji kryminalnej.

Przed kilkunasty laty, wskutek reformy struktury diecezji, powstała nowa parafia – św. Jana Nepomucena. W związku z tym zaistniała potrzeba zorganizowania jej oficjalnej siedziby wraz z miejscem dla kancelarii, mieszkaniem proboszcza i pomieszczeniami duszpasterskimi. Zakupiono więc budynek na terenie miasta, jednak nie spełniał on potrzeb pracy parafialnej. Stąd zamieniono go na obecną plebanię. Mimo, że odległość półtora kilometra od kościoła, czyli trzech przystanków tramwajowych, można pokonać w trzy minuty, to jednak tak dla parafian, jak i duszpasterza, było to co najmniej mało wygodne.

Taki stan rzeczy zastali ojcowie paulini, którzy w 2017 roku, na zaproszenie miejscowego biskupa, objęli parafię swą duszpasterską pieczą. Wielce potrzebnym stało się znalezienie nowej plebanii dla potrzeb duszpasterstwa i życia zakonników.

Już w następnym roku, z pomocą miejscowej kurii biskupiej, znaleziono budynek odległy o około trzysta metrów od kościoła, zakupiono go i rozpoczęto planowanie, a następnie wykonywanie prac remontowych dla przystosowania domu jednorodzinnego do nowych funkcji. Prace te właśnie się zakończyły i została zainaugurowana nowa siedziba parafii, a w niej i duszpasterzy – ojców paulinów.

Po tym wstępie chciałbym przejść do opowiedzenia w kilku słowach o uroczystości poświęcenia nowej plebanii i domu zakonnego.

Cała uroczystość odbyła się 8 lipca 2020 r. Rozpoczęła się Mszą św. odprawioną po raz pierwszy w nowym budynku i w nowej kaplicy. Przewodniczył je miejscowy ordynariusz bp Tomasz Holub. Koncelebra, która wypełniła całkowicie miejsce w niewielkiej przecież kaplicy, to generał Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski i sekretarz Zakonu o. Bartłomiej Maziarka. Byli także ojcowie paulini z Ostrawy: o. Franciszek Gajewski i o. Dominik Partyka oraz miejscowi duszpasterze: tutejszy administrator parafii, który całą budowę tworzył i nadzorował, wiodąc dzieło od początku do końca przez wszystkie jego etapy o. Bogdan Stępień, wraz z wikariuszem parafii o. Robertem Jasiulewiczem.

Nota bene z inicjatywy o. generała stało się to również dniem wspólnoty dla wszystkich czeskich paulinów, którzy chyba po raz pierwszy spotkali się w ten sposób wszyscy razem.

Parafię, ze względów na ograniczoną przestrzeń, reprezentowali członkowie Rady Parafialnej. Pozostali parafianie będą mogli zobaczyć nowy dom w ramach dnia otwartych drzwi, które zostaną zorganizowane 15. i 16. sierpnia. Były też miejscowe siostry dominikanki, współpracujące z naszą parafią, a których przełożona jest także najbliższą współpracownicą administratora parafii – asystentką duszpasterską, sekretarką, katechetką… One to podczas liturgii prowadziły śpiewy. Za ceremonię odpowiedzialny był sekretarz biskupa p. Honza Ptáček. We Mszy św. uczestniczył też właściciel firmy realizującej projekt renowacji oraz przedstawiciel Kurii Biskupiej, nadzorujący z jej ramienia całą inwestycję. Autor projektu p. Antonin Švehla był w podwójnej roli, będąc jednocześnie członkiem Rady Parafialnej.

Bez dźwięku sygnaturki co prawda, ale głośnym śpiewem rozpoczęła się Msza św. Siostry zaintonowały, po czesku oczywiście, antyfonę „Gdzie miłość wzajemna i dobroć, tam znajdziesz Boga żywego”, po czym cała koncelebra z przyszłej kuchni, która stała się na ten czas zakrystią, przeszła do prawie już gotowej przyszłej kaplicy zakonnej. Jak się okazało, będzie ona miała nosić wezwanie Trójcy Świętej. Podczas liturgii stanowiła prezbiterium, w którym zmieściła się koncelebra. Pozostali uczestnicy, a także celebransi podczas Liturgii Słowa, przebywali w nawie, czyli przyszłym pomieszczeniu kuchni.

Po rozpoczęciu Mszy św. miało miejsce poświęcenie domu i wszystkich jego pomieszczeń. „Pan Biskup”, jak z szacunkiem nazywają go diecezjanie, przeszedł z kropidłem i święcił wszystko bez wyjątku po drodze, wypowiadając przy każdym pomieszczeniu stosowną, spontaniczną modlitwę, odnoszącą się do funkcji poszczególnych miejsc i pomieszczeń, a następnie obficie kropił je wodą święconą. Nie pominął nawet toalet, jako miejsca oczyszczenia ciała człowieka, którego potrzebuje także i jego dusza… W trakcie drogi od miejsca do miejsca śpiewaliśmy wciąż antyfonę „Gdzie miłość…”, którą ks. biskup chciał powtarzać jako najbardziej pasującą do miejsca i wydarzenia. No i przecież miał rację.

Gdy dom był poświęcony, rozpoczęła się w nim liturgia Mszy św. W homilii ks. biskup podkreślił znaczenie faktu, że nasza, największa w diecezji parafia, zyskuje nowe, położone blisko kościoła miejsce spotkań. Wskazał też bardzo jednoznacznie, że w tym miejscu najważniejszy ma być Chrystus nasz Zbawiciel, który wydał się za nas aż do końca. A ta nowa przestrzeń powinna służyć wspólnej z Nim drodze. Podziękował też Zakonowi Paulinów, że jego członkowie mogą tutaj posługiwać, gdyż widzi w tym fakcie potencjał rozwoju ku przyszłości. Zakończył stwierdzeniem, że po ludzku przeprasza za nieuwypuklanie zasług ludzkich, lecz osoby Jezusa, ale po pastersku potwierdza, że taka właśnie droga jest właściwa.

Przed rozpoczęciem liturgii Eucharystii została poświęcona sama kaplica wraz z ołtarzem i tabernakulum, po czym o. Bogdanowi biskup polecił zapalić po raz pierwszy świece na ołtarzu. I teraz już wszystko było gotowe, aby na świętym miejscu mogła być sprawowana Eucharystia. Dokonał się cud przemiany i żywy Chrystus w swoim Ciele i Krwi przyszedł na ołtarz, spoczął w kapłańskich dłoniach, znalazł przybytek w ludzkich sercach… Rozpoczął się nowy etap… jeszcze bardziej, niż ma to miejsce po każdej naszej Mszy św.

Na zakończenie o. generał Arnold Chrapkowski podziękował wszystkim za zaangażowanie w powstanie właśnie poświęconego miejsca spotkań i życzył, by takim właśnie ono było. Podkreślił okoliczności czasu, w którym uroczystość ta miała miejsce, to znaczy jubileuszowy rok 750-lecia śmierci błog. Euzebiusza, formalnego założyciela Zakonu, oraz 26-lecia pracy paulinów w Czechach. Życzył też swoim współbraciom, nawiązując do słów psalmu responsoryjnego, aby w tym miejscu spotykali się i napełniali Bożym Obliczem, a następnie nieśli Je nie tylko do swojej parafii, ale i całej diecezji. Jak błog. Euzebiusz zebrał pustelników w jedną wspólnotę, tak oby ten dom zbierał wszystkich i stanowił miejsce spotkania z Bogiem żywym. Życzył, aby trwała na czeskiej ziemi posługa paulinów, nie dla chwały człowieka, ale Boga i dla zbawienia ludzi. Podziękował ks. biskupowi, swoim współbraciom oraz wspólnocie sióstr i wszystkim za dzieło budowy i remontu. Na te nowe perspektywy pracy i posługi paulinów w diecezji ks. biskup udzielił błogosławieństwa.

Całość zakończyło podpisanie dokumentu poświadczającego poświęcenie kaplicy i domu przez ordynariusza i p.o. proboszcza oraz wspólne spotkanie przy stole.

o. Robert Jasiulewicz OSPPE | wikariusz paulińskiej parafii w Pilźnie
Za: jasnagora.com