W sobotę 3 maja – w 25. rocznicę śmierci arcybiskupa Nowego Jorku kardynała Johna O’Connora – ponad 100 członkiń założonego przezeń Zgromadzenia Sióstr Życia (Sisters of Life, łac. Sorores Vitae) spotkało się z jego krewnymi, przyjaciółmi i tymi, którzy skorzystali z jego posługi, aby uczcić jego dziedzictwo. W 1975 przyszły purpurat, jeszcze jako zwykły kapłan odwiedził dawny niemiecki obóz koncentracyjny Dachau i pod wpływem tego doświadczenia, które zmieniło jego życie, powołał do życia wspólnotę kobiet, które poświęciły się ochronie i poprawie życia ludzkiego.
Siostra Maris Stella, wikariuszka generalna zgromadzenia w wywiadzie dla agencji CNA powiedziała, że przez całe swoje życie O’Connor „żywił wielki szacunek do godności osoby ludzkiej i zawsze marzył o pracy z ludźmi potrzebującymi, zwłaszcza z dziećmi niepełnosprawnymi i innymi «wrażliwymi grupami»”
John Joseph O’Connor, urodzony 15 stycznia 1920 w Filadelfii, przyjął świecenia kapłańskie 15 grudnia 1945, gdy miał 25 lat, w swoim rodzinnym mieście w stanie Pensylwania. Rozpoczął pracę jako nauczyciel w szkole średniej, kontynuując własne studia, uwieńczone magisteriami z etyki i psychologii, a następnie doktoratem z nauk politycznych. W wieku 30 lat, w okresie wojny koreańskiej (1950-53), wstąpił do Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych jako kapelan; pisał tam m.in. programy nauczania i szkolenia dla personelu, kształtując u żołnierzy szacunek dla osoby ludzkiej.
W połowie lat siedemdziesiątych odwiedził dawny obóz w Dachau, w którym w latach II wojny światowej zginęły tysiące ludzi. Według s. Maris Stelli pobyt w tym miejscu był dla niego głębokim doświadczenie, które zmieniło jego życie. „Poszedł do krematorium, włożył ręce do pieca i z głębi serca zawołał: «Boże mój, jak ludzie mogli czynić coś takiego innym ludziom?». Można powiedzieć, że wkładając rękę do pieca, w pewnym sensie położył ją na najgłębszej ranie naszej kultury, którą określił jako «pogardę dla ludzkiego życia i zarazem brak szacunku dla godności osoby ludzkiej»” – powiedziała zakonnica. Dodała, że wtedy właśnie przysiągł on sobie, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby chronić ludzkie życie.
26 stycznia 1984 Jan Paweł II mianował go arcybiskupem Nowego Jorku, a 25 maja 1985 włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego. Kardynał stał się bardzo aktywny w ruchu obrony życia, głównie przez głoszenia kazań, ale też zagłębiał się w biblijną interpretacje tego grzechu i problemu braku szacunku do życia – przypomniała siostra.
Przywołała też biblijną opowieść o rozesłaniu przez Jezusa apostołów, którzy mogą czynić wiele dobrego w Jego imieniu. „Ale był jeden demon, którego nie mogli wypędzić. Wówczas nasz Pan powiedział im: «Niektóre demony są wypędzane tylko przez modlitwę i post». Gdy kardynał przeczytał te słowa, zrozumiał, że ta pogarda dla ludzkiego życia jest demonem w naszej kulturze” – powiedziała s. Maris Stella.
Zwróciła uwagę, że „była to rzeczywistość duchowa, która domagała się odpowiedzi duchowej” i to stało się natchnieniem dla kardynała do założenia Zgromadzenia Sióstr Życia, które miały być „odpowiedzią na kulturę śmierci, aby modlić się i pościć w intencji ludzkiego życia”.
Aby znaleźć kobiety, które mogłyby podjąć to zadanie, O’Connor napisał artykuł w swojej cotygodniowej rubryce w gazecie „Catholic New York”, podkreślająco swoją wizję nagłówkiem: „Potrzebna pomoc: Siostry Życia”.
Wkrótce osiem kobiet zgłosiło się do niego, aby wziąć udział w tej apostolskiej i prorockiej misji. Dziś, trzy dekady od powstania Zgromadzenia w Nowym Jorku, prawie 140 sióstr służy w różnych wspólnotach zgromadzenia na całym świecie.
„Wierzą one, że każda osoba jest święta, wyjątkowa, niepowtarzalna i nieskończenie kochana przez Boga. Nie ze względu na to, co ktoś może zrobić, wyprodukować lub osiągnąć, ale po prostu dlatego, że istnieje i że jest człowiekiem stworzonym na obraz Boży” – wyjaśniła wikariuszka generalna wspólnoty.
Siostry pracują nad ochroną i umacnianiem godności ludzkiej, służąc kobietom w ciąży w kryzysie, organizując rekolekcje i szerząc przesłanie o godności życia.
W jednej ze swoich siedmiu placówek w rejonie Nowego Jorku֪ – klasztorze Najświętszego Serca Jezusa na Manhattanie – zakonnice prowadzą program „Święte Wytchnienie” (Holy Respite), zapraszając brzemienne kobiety, aby mieszkały z nimi przez cały okres ciąży. Od prawie 27 lat skorzystały z tego setki kobiet i dzieci.
Siostry organizują również rekolekcje „Wejście do Kanaanu” (Entering Canaan), aby służyć tym kobietom, które cierpią po doświadczeniu aborcji, aby „mogły otrzymać Boże uzdrowienie i miłosierdzie oraz powrócić do życia Kościoła”. Co roku organizują kilka weekendowych ćwiczeń duchowych dla kobiet i rekolekcje dla mężczyzn, aby znaleźć czas na cichą modlitwę, adorację eucharystyczną, Mszę św., spowiedź i wysłuchanie konferencji sióstr. Od czasu do czasu organizują podobne rekolekcje dla osób niepełnosprawnych, kontynuując miłość O’Connor do nich i pomagając im.
Siostra Maris Stella powiedziała CNA, że kard. O’Connorowi „bezbronność niepełnosprawnych i nienarodzonych pokazała bardziej niż ktokolwiek inny świętość ludzkiego życia. (…) Nienarodzeni i ci, którzy są słabi i w pewien sposób cierpiący, noszą w sobie chwałę Bożą w jeszcze wspanialszy sposób, ponieważ ich godność nie wynika z tego, co mogą uczynić. W wielu przypadkach ich możliwości są ograniczone, ale ich godność wynika z faktu, że są podtrzymywani do istnienia przez miłość Bożą” – podkreśliła zakonnica.
3 maja, w 25. rocznicę śmierci swego założyciela, siostry życia zorganizowały wspomnieniowe spotkanie na ulicy John Cardinal O’Connor Way, nazwanej imieniem tego wielkiego obrońcy życia. Uczestnicy wydarzenia udali się następnie do katedry św. Patryka na mszę w intencji kardynała i jego „dziedzictwa miłości i życia” oraz jego „przejścia do życia wiecznego”.
