Home WiadomościZe Świata USA: św. Gerard i uczestnicy „Wakacji z Panem Bogiem” na polonijnych maryjnych pieszych pielgrzymkach

USA: św. Gerard i uczestnicy „Wakacji z Panem Bogiem” na polonijnych maryjnych pieszych pielgrzymkach

Redakcja

Coroczne polonijne piesze pielgrzymki do Amerykańskiej Częstochowy w USA i Merrilville gromadzą tysiące wiernych, także tych władających jedynie językiem angielskim lub hiszpańskim. Wśród rzeszy pielgrzymów byli także członkowie wspólnot związanych z redemptorystami: „Wakacji z Panem Bogiem” dla młodzieży i rodzin, organizowanych przez o. Waldemara Łątkowskiego CSsR i p. Katarzynę Pawkę oraz z naszych parafii – Matki Bożej Częstochowskiej w Cicero, IL i Chrystusa Odkupiciela w Manville, NJ. Wśród duchowych treści dla uczestników pielgrzymki pojawiła się w tym roku także postać św. Gerarda Majelli, którego 300-lecie urodzin w tym roku obchodzimy.

Zapraszamy do lektury relacji:

***

Uczestnicy Wakacji z Panem Bogiem – p. Katarzyna Pawka

Każdego roku w Polsce tysiące pątników wyruszają na Jasną Górę w Częstochowie, aby pokłonić się Matce Bożej, zawierzyć Jej swoje rodziny, radości, troski i codzienne życie. Podobnie jest w Stanach Zjednoczonych. Mieszkańcy Wschodniego Wybrzeża przez cztery dni (6-9 sierpnia 2026 r.) pielgrzymują z Great Meadows w New Jersey do Amerykańskiej Częstochowy w Doylestown w Pensylwanii. Z kolei pielgrzymi z Chicago i okolic przez dwa dni zmierzają do sanktuarium maryjnego w Merrillville w Indianie.

Wśród kilku tysięcy pątników każdego roku znajduje się również liczna grupa uczestników „Wakacji z Panem Bogiem”. W Chicago razem z pielgrzymami wędruje o. Waldemar Łątkowski CSsR, proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Cicero, IL. Na pielgrzymim szlaku z Great Meadows szczególnie widoczni są młodzi uczestnicy „Wakacji z Panem Bogiem”. Można ich spotkać niemal wszędzie – zaangażowanych w służbę porządkową, pomagających pielgrzymom i troszczących się o bezpieczny przebieg wędrówki.

Mam tę radość i przywilej, aby – z niewielkimi przerwami – pielgrzymować tą trasą od 2002 roku. Dlatego szczególnie cieszy mnie widok młodych ludzi, których wcześniej spotkałam podczas „Wakacji z Panem Bogiem”, a teraz widzę ich na pielgrzymkowym szlaku. Zmęczonych, ale uśmiechniętych. Gotowych do pomocy. Modlących się i podejmujących odpowiedzialność. To naprawdę budujący widok.

Z pewnością w dużej mierze jest to zasługa rodziców, którzy pragną przekazać swoim dzieciom najpiękniejsze wartości – wiarę, szacunek, odpowiedzialność i troskę o drugiego człowieka. Wydaje mi się jednak, że w tych młodych ludziach jest również coś więcej – wewnętrzne pragnienie poszukiwania Boga, poznawania Go i pogłębiania z Nim relacji.

Od kilku lat jako grupa „Wakacji z Panem Bogiem” mamy możliwość prowadzenia drogi krzyżowej na jednym z najbardziej malowniczych, a zarazem dość długich odcinków pielgrzymkowego szlaku – wśród zieleni, drzew i ciszy wąwozu. W tym roku nabożeństwo to było szczególne – rozważania nawiązywały do postaci św. Gerarda Majelli, którego to towarzyszył nam podczas tegorocznych „Wakacji z Panem Bogiem”.

Wprowadzeniem do rozważań był nasz obozowy hymn poświęcony św. Gerardowi. Pielgrzymi otrzymali również teksty, które pomagały im wejść głębiej w treść poszczególnych rozważań. Było to tym bardziej wymowne, że tegoroczna myśl przewodnia pielgrzymki – „Maryja Matką Rodzin” – w niezwykły sposób łączyła się z postacią św. Gerarda, który przez całe swoje życie otaczał szczególną troską matki, dzieci i rodziny.

Już słowa naszego hymnu stawały się modlitwą:

Gerardzie, módl się za nami, bądź światłem, gdy światła jest brak.

Rodziny prowadź swymi drogami do Bożych bram.

Dziękujemy za świętego Gerarda, co wstawiennictwem wyprasza u Boga

błogosławieństwa i dar miłości, łaski i dobra dla każdego z nas.

Święty Gerardzie, Ty czuwaj wśród nas, pokój, nadzieję dziś wlej w serca nam.

Wolę Jezusa wypełniać co dnia, dajesz nam przykład i wzór zasad daj!

Każda stacja Drogi Krzyżowej była rozwinięciem jednej z myśli związanych ze św. Gerardem. Była chwilą zatrzymania, modlitwy, refleksji i osobistej zadumy nad własnym życiem. „Św. Gerard Majella, brat zakonny ze Zgromadzenia Redemptorystów, z wielką miłością rozważał Mękę Pana Jezusa. Dniem i nocą czytał książeczkę podarowaną mu przez o. Bonawenturę z Muro Lucano, zatytułowaną „Lata boleści”, zawierającą rozważania o Męce Pańskiej. Jak czytamy w książce Opiekun matek: „Gerard śledził w duchu kolejno wszystkie sceny męki Pana Jezusa, a jego serce było zranione i rozpalone miłością”.

Te słowa doskonale pokazują, jak głęboko św. Gerard przeżywał tajemnicę cierpienia i miłości Chrystusa. Wielu pielgrzymów właśnie dzięki tej Drodze Krzyżowej po raz pierwszy usłyszało o św. Gerardzie. Wielu z nich pytało: „A kto to jest św. Gerard?”

I chyba właśnie w tym kryje się jeden z najpiękniejszych owoców naszej tegorocznej drogi krzyżowej – mogliśmy przedstawić tego niezwykłego świętego kolejnym osobom i kontynuować naszą rozpoczętą podczas „Wakacji z Panem Bogiem” przygodę ze św. Gerardem.

Szczególnie budujące jest to, że młodzi ludzie podejmują trud pielgrzymowania. W świecie, w którym tak wiele rzeczy można mieć szybko i bez wysiłku, oni wybierają drogę, która wymaga czasu, wytrwałości, poświęcenia i pokory. Idą, ponieważ szukają czegoś więcej. Uczestniczą w Eucharystii, modlą się, śpiewają, pomagają innym i uczą się odpowiedzialności za wspólnotę. Podczas ostatniej Eucharystii w Domu Pani Jasnogórskiej, patrząc na około 80 młodych osób zaangażowanych w służbę porządkową, o. Mariusz Koch skierował do nich szczególne przesłanie. Były to słowa pełne wiary i nadziei.

Patrząc na tych młodych ludzi, można mieć nadzieję, że zasiane ziarno wyda kiedyś obfity owoc. Pielgrzymka dobiegła końca. W pewnym sensie jednak trwa nadal.

Trwa w naszych wspomnieniach, w sercach, w modlitwie i w relacjach, które zrodziły się podczas wspólnej drogi. Wracamy do naszych domów, do rodzin, pracy i codziennych obowiązków, ale zabieramy ze sobą to wszystko, czego doświadczyliśmy podczas tych kilku dni.

W sobotni poranek ks. Sławomir Picur modlił się w intencji uczestników „Wakacji z Panem Bogiem”, sióstr służebniczek i benedyktynek, ks. Pawła, o. Waldemara, obchodzącego 35. rocznicę ślubów zakonnych, oraz wszystkich rodzin związanych z dziełem „Wakacji z Panem Bogiem”, które trwa już od 19 lat.

Pozostaną w naszej pamięci konferencje ks. Sławomira, codzienna Eucharystia sprawowana przez arcybiskupa Miami, ks. Thomasa Wenskiego, modlitwy prowadzone przez o. Karola – paulina – oraz siostry służebniczki i benedyktynki. Pozostanie także doświadczenie wspólnoty – tej niezwykłej pielgrzymkowej rodziny, w której przez kilka dni byliśmy razem.

Blisko dwa tysiące osób uczestniczących w czterodniowej pielgrzymce z Great Meadows do Pani Jasnogórskiej oraz około sześciu tysięcy pielgrzymów wędrujących do sanktuarium w Merrillville w Indianie powróciło do swoich domów. Zmęczeni, ale umocnieni. Bogatsi o nowe doświadczenia, spotkania i modlitwę. Napełnieni siłą potrzebną do dalszego podążania drogą codziennych trudów.

Wśród nich była liczna grupa uczestników „Wakacji z Panem Bogiem”. I może właśnie to jest jeden z najpiękniejszych owoców tego dzieła – że „Wakacje z Panem Bogiem” nie kończą się wraz z powrotem z Lancaster. One trwają dalej. Na pielgrzymim szlaku, w rodzinach, w codziennych wyborach, w modlitwie. I przede wszystkim – w sercach młodych ludzi.

Bo kiedy człowiek raz wyruszy w drogę z Panem Bogiem, każda kolejna droga może stać się pielgrzymką.

Katarzyna Pawka, New Jersey, USA, fot. facebook.com/profile.php?id=100068679186097

***

Parafia Chrystusa Odkupiciela w Manville, NJ

W dniach od 6 do 9 sierpnia 2026 r. odbyła się piesza pielgrzymka do amerykańskiej Częstochowy w Pensylwanii, w której wzięło udział wiele osób z parafii Chrystusa Odkupiciela w Manville.

Wyruszyliśmy w czwartek wczesnym rankiem z Great Meadows, by w niedzielę o 14.00 pokłonić się Maryi w  Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown i wziąć udział w uroczystej Eucharystii, której przewodniczył arcybiskup Tomasz Wenski. Tegorocznym hasłem XXXIX  Pielgrzymki były słowa: Maryja Matką Rodziny.  W uroczystej Mszy Świętej zwieńczaǰącej pielgrzymowanie wzięła udział licznie zgromadzona w świątyni Polonia – szacuje się, że koło czterech tysięcy osób. Pielgrzymi pokonali trasę 60 mil (około 97 km). 

Jednak pielgrzymowanie to coś więcej niż pokonywanie kolejnych kilometrów. To zgoda na drogę, która nie zawsze jest wygodna, szybka i łatwa. To poranki, kiedy ciało jeszcze prostestuje, stopy bolą, a plecy przypominają o każdym przebytym poprzedniego dnia kilometrze. A mimo to idzie się dalej!  Nagle nie trzeba wiele: wystarczy woda, kawałek cienia, miejsce, by usiąść. Czyjś uśmiech. Rozmowa. Dobre słowo.

Człowiek zaczyna zauważać innych. Tych, którzy idą obok. Tych, którzy mimo zmęczenia nie narzekają. Tych, którzy niosą intencje za swoich bliskich. Bo pielgrzymka to nie tylko chodzenie. To wychodzenie poza swoją strefę komfortu, pokonywanie własnych ograniczeń. To także piękne doświadczenie wspólnoty, ludzkiej życzliwości. To lekcja pokory. Nie mamy wpływu na pogodę. Nie zawsze wybieramy podłoże. Niekoniecznie wiemy, co będzie za następnym zakrętem…

Pielgrzymowanie ma sens. Czasami ta najtrudniejsza droga zostawia w nas najwięcej.

Pielgrzym

Za: www.redemptor.pl

SERWIS INFORMACYJNY KONFERENCJI WYŻSZYCH PRZEŁOŻONYCH ZAKONÓW MĘSKICH W POLSCE

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgoda