W Berdyczowie świętowano stulecie niepodległości Polski

W narodowym karmelitańskim sanktuarium maryjnym w Berdyczowie na Ukrainie świętowano 11 listopada stulecie niepodległości Polski. Stróże sanktuarium, karmelici bosi Krakowskiej Prowincji Zakonu, nie zapomnieli dawnego porzekadła, które mówi, że „czym Jasna Góra dla Polski, a Ostra Brama dla Litwy, tym Berdyczów dla Ukrainy”. Dlatego też podczas niedzielnej sumy modlili się z wiernymi za Polskę, w wymowny jubileusz stulecia jej niepodległości, polecając naszą Ojczyznę opiece Matki Najświętszej.

Przed głównym ołtarzem berdyczowskiej bazyliki z łaskami słynącym obrazem Matki Bożej Szkaplerznej spoczywała biało-czerwona polska flaga narodowa, a zgromadzonych na Eucharystii wiernych przywitał i do łączenia się w modlitwie z Polakami zachęcił kustosz sanktuarium, o. Rafał Myszkowski OCD.  Mszy św. przewodniczył o. Paweł Ferko OCD, duszpasterzujący przy sanktuarium, w koncelebrze z o. Józefem Kucharczykiem OCD, delegatem prowincjalnym na Ukrainie i o. Pawłem Urbańczykiem OCD z bliźniaczego sanktuarium karmelitańskiego Matki Bożej Szkaplerznej z Czernej k. Krakowa. Okolicznościowe kazanie wygłosił o. przybyły z Rzymu o. Szczepan T. Praśkiewicz OCD, postulator, który mówiąc o świętych bohaterach polskiej niepodległości przybliżył przede wszystkim postać św. Rafała Karmelitańskiego, patrona sybiraków i odnowiciela życia zakonnego w Polsce, skąd karmelici bosi osiedlili się także na Ukrainie i owocnie na niej posługują Ludowi Bożemu.  Przybywając z Wiecznego Miasta, kaznodzieja przywołał słowa wypowiedziane podczas niedawnego Synodu Biskupów w Rzymie, przez Ojców Synodalnych z Ukrainy o nadal trwającym na wschodzie kraju stanie niesprawiedliwej wojny spowodowanej agresją rosyjską, zachęcając do modlitwy o pokój.

Wspólną modlitwę wszystkich zwieńczył wykonany po polsku przed cudownym obrazem Matki Boskiej Berdyczowskiej śpiew Apelu Jasnogórskiego. Tę, która promieniuje swym światłem na „stepy Ukrainy, wzgórza Podola i Wołyńskich lasów, jako przecudowna w berdyczowskim obrazie Maryja” (okrasa ta ochoronyca ukrainskich zemel – jak Ją nazywa jedna z dawnych pieśni), proszono także, jako Królową Polski, o dalszą opiekę nad naszą Ojczyzną.