Po wiekach cech złotników wrócił do franciszkanów

„Witajcie w domu” – powiedział do krakowskich złotników gwardian klasztoru franciszkanów w Krakowie o. Stanisław Glista. Po dwustu latach Cech złotników, jubilerów i pokrewnych zawodów wrócił do swojej kaplicy św. Eligiusza przy pl. Wszystkich Świętych 5 w Krakowie.

Dzięki ogromnemu wsparciu Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa w czerwcu bieżącego roku kaplica złotników została odnowiona, a dawniejsza forma architektoniczna przywrócona. Ale dziś cechmistrz i przewodniczący Ogólnopolskiej Komisji Złotników Janusz Kowalski zapowiedział, że będzie dążył do przywrócenia świetności tej kaplicy podobnej do tej z czasów sprzed zaborów.

Krakowscy złotnicy chcą mieć w tej kaplicy swoje msze środowiskowe, a także organizować tam wystawy dzieł polskich złotników.

W poniedziałek 1 grudnia, w dzień św. Eligiusza – patrona złotników, po dwu wiekach znów została odprawiona msza św. Na tę uroczystość Muzeum Historyczne Miasta Krakowa wypożyczyło należący niegdyś do cechu obraz patrona – św. Eligiusza, relikwiarz i tablicę pamiątkową. W kaplicy pozostanie replika obrazu sprzed 35 lat.

Przełożony klasztoru o. Glista życzył członkom cechu, aby dobrze się tu czuli, aby św. Eligiusz wypraszał im potrzebne łaski i dary oraz Boże błogosławieństwo.

„Kaplica istniała już w pierwszej połowie XV w. i należała do cechu aż do roku 1796. W kaplicy tej odprawiano mszę św., odprawiano nabożeństwo w uroczystość św. Eligiusza, często z wystawieniem Najświętszego Sakramentu, z wotywą graną przez orkiestrę i procesją popołudniową. W czasie tych nabożeństw głoszono także kazania” – wspomina o. dr Franciszek Solarz.

Kaplicę pod koniec XVIII w. – jak podają źródła – Austriacy zamienili na magazyn tytoniowy. Później pełniła funkcje szafarni i kuchni. Do swojej pierwotnego przeznaczenia powróciła w czerwcu bieżącego roku.

„Święty Eligiusz patron złotników, zegarmistrzów i innych rzemieślników pracujących w metalu, zwłaszcza kowali żył w VII w. Pochodził z zamożnej rodziny akwitańskiej i był z zawodu złotnikiem. Był bardzo utalentowany i szybko dorobił się majątku, który obracał na budowę kościołów i klasztorów. W roku 629 został kanclerzem króla Dagoberta I. Następnie Eligiusz postanowił zostać kapłanem i otrzymał święcenia w roku 640 i został biskupem Noyon i Tournai. Wyjechał na misje do Flandrii i spędził tam 20 lat, w czasie których nawrócił na chrześcijaństwo wielu pogan” – przypomina Joanna Daranowska-Łukaszewska, prezes krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Historyków Sztuki.

jms