Dziś święto paulinów – opiekunów Jasnej Góry

Dziś, w liturgiczne wspomnienie św. Pawła Pierwszego Pustelnika, patronalne święto obchodzą ojcowie i bracia paulini. Paweł z Teb jest dla nich patriarchą, a więc szczególnym ojcem i opiekunem. Od tego świętego pochodzi nazwa wspólnoty, Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika.

Św. Paweł Pierwszy Pustelnik żył w Egipcie na przełomie III i IV wieku. Ponad 90 lat spędził na pustyni, sam na sam z Bogiem. Kiedy w połowie XIII w. na Węgrzech powstawał nowy zakon, do którego w początkach wstępowali różni pustelnicy, jako patriarchę obrano właśnie św. Pawła.

O 7.00 jasnogórska wspólnota paulinów uczestniczyła we Mszy św. w kaplicy Matki Bożej, której przewodniczył o. Zachariasz Jabłoński, definitor Zakonu Paulinów. W kazaniu mówił o nauczaniu Kościoła o życiu konsekrowanym, zwłaszcza w świetle nauki Soboru Watykańskiego II. Przypomniał słowa i życzenia bł. Jana Pawła II kierowane do paulinów, by ich posługa w sanktuarium rosła i promieniała.

Przypominając kolejne słowa papieża-Polaka kierowane do paulinów, definitor Zakonu Paulinów modlił się, by Maryja wypraszała łaskę paulińskiej służby w podnoszeniu z grzechu każdego człowieka.

W tegorocznym liście na uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika o. Izydor Matuszewski, generał Zakonu Paulinów podkreślił, że „wiara Pawła Egipcjanina nacechowana była czystym osobistym doświadczeniem Jezusa Chrystusa”. – Młode chrześcijaństwo nie było dla Niego ani ideologią, ani światopoglądem, ani też kulturą, lecz przede wszystkim przejmującym spotkaniem ze zmartwychwstałym Panem. Byłoby to niemożliwe bez całkowitego oddania się Duchowi Bożemu, który prowadził Pawła przez ciemności i blaski wiary, przez tajemnicę obumierania sobie i zmartwychwstawania, przez walkę z demonami – napisał. Przypomniał, że „trudy pustyni, spiekota słońca, głód, nocne zimno nie generowały wiary nacechowanej wygodą czy kompromisem. Jednakże przez codzienną modlitwę i świadome wyrzeczenia Paweł coraz głębiej jednoczył się stopniowo z Tym, Komu zawierzył”.

Podkreślił, że wielu mnichów właśnie z radykalizmu postawy Pawłowej zaczerpnęło wzór wiernego podążania za Jezusem z Nazaretu. Całej paulińskiej wspólnocie życzy, by „św. Paweł Pustelnik, który oręduje za nami u Ojca w niebie, wyprosił wiarę pokorną i dojrzałą, żarliwą i radosną, wiarę połączoną z uczynkami i wypływającą z ofiarnej miłości”.

Podczas wspólnotowej Mszy św. paulini ponowili swoje przyrzeczenia: śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

Paweł z Teb zmarł w 341 r. Miał oddać Bogu ducha na rękach św. Antoniego. Kiedy ten był w kłopocie, jak wykopać grób dla przyjaciela, według podania miały zjawić się dwa lwy, które mu w tym pomogły. Dlatego też obok kruka na palmie z bochenkiem chleba, dwa lwy również znalazły się w herbie paulinów.

Szczyt swego rozwoju Zakon Paulinów osiągnął w XVI w., kiedy to w krajach Europy, a nawet w Palestynie i Egipcie w 8 prowincjach istniało 300 klasztorów. Klęska wojska węgierskiego pod Mohaczem w 1526 r. przyniosła wielkie spustoszenie Zakonu. Turcy zburzyli dziesiątki klasztorów, spłonęły archiwa i biblioteki, zakonnicy ponieśli męczeńską śmierć. Reszty dopełniła reformacja. Po klęskach na Węgrzech centrum życia zakonnego zaczęło powoli przesuwać się w stronę Jasnej Góry. Dziś to Jasna Góra wyznacza właśnie charyzmat całego Zakonu.

Na całym świecie, głównie w sanktuariach maryjnych, posługuje ponad pół tysiąca zakonników.

Najwięcej placówek paulini mają w Polsce, kilkadziesiąt w innych krajach Europy m.in. na Węgrzech, Chorwacji, Słowacji, w Niemczech i we Włoszech. Są obecni w Australii i Stanach Zjednoczonych, na misjach w RPA i Kamerunie.

Przeżywane dziś przez paulinów święto ma wymiar wewnętrzny. Tzw. zewnętrzne obchody ku czci Pierwszego Pustelnika odbędą się na Jasnej Górze w najbliższą niedzielę 20 stycznia i połączone będą z uroczystym błogosławieństwem dzieci, bowiem św. Paweł z Teb uznawany jest za ich opiekuna. Przygotowanie do uroczystości stanowi trwająca nowenna zwana „Pawełkami”.

KAI/mh

Za: www.deon.pl


List Generała Zakonu Paulinów na uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika – 15 stycznia 2013 r.

Drodzy Ojcowie i Bracia! 

Słusznie, że Uroczystość św. Pawła Pierwszego Pustelnika stanowi nasze największe zakonne święto, gdyż kieruje uwagę na Patriarchę naszego wspólnego życia. Tegoroczna uroczystość wpisuje się dobrze w Rok Wiary ogłoszony w dniu 11 października 2012 r. przez Ojca świętego Benedykta XVI. Z racji pięćdziesiątej rocznicy otwarcia Drugiego Soboru Watykańskiego Papież Listem apostolskim Porta fidei zachęca nas, abyśmy ponownie odkryli, ożywili i umocnili swoją wiarę, abyśmy nią potrafili się dzielić, krzewić i dawać konkretne świadectwo, zarówno w wymiarze zakonnej wspólnoty, jak i osobistym. Z tej okazji pochylmy się nad wiarą św. Pawła Pustelnika, abyśmy odnaleźli w jego życiu inspirację dla naszej wiary jako jego gorliwi naśladowcy. Apostoł napomina nas, abyśmy mocni w wierze przeciwstawiali się złemu, gdyż wiele cierpień za wiarę ponoszą bracia na świecie (por. 1P 5, 9).

1. Wiara św. Pawła z Teb

Czym jest wiara? Na pewno jest najpierw łaską, słowem Boga do człowieka. Widać to już na przykładzie wielkich postaci biblijnych: patriarchów, proroków, apostołów. Objawiający się Bóg zaprasza Abrahama, Mojżesza czy Maryję z Nazaretu do wspólnoty ze sobą, aby współtworzyć dzieje zbawienia. Także naszego Patriarchę zaprosił Bóg do głębszej jedności z Nim. Kiedy w pierwszej połowie III w. wybuchło prześladowanie za cesarza Decjusza (201-251), Paweł postanowił ukryć się na pustyni i tak rozpoczęła się jego wielka przygoda wiary. Z dzieła św. Hieronima dowiadujemy się, iż Paweł dożył na kontemplacji Boga do 113 roku życia, pochowany przez św. Antoniego opata. Skalna grota na bezludnym pustkowiu stała się niemym świadkiem długiego procesu osobistej przemiany Pawła, naszego ojca w wierze. Jako pustelnik, w oderwaniu od świata, poświęcając się modlitwie i surowej pokucie, dzięki Bożej łasce, przeżywał swoje kolejne nawrócenia. Wzrastał we wierze!

Rok Wiary, rozbudzając tęsknotę za autentycznym doświadczeniem piękna Boga, wzywa nas do nawrócenia i pełniejszej z Nim komunii. Ta odnowiona droga wiary przyniesie nam radość i entuzjazm w spotkaniu z Chrystusem. Benedykt XVI uczy: „Nie możemy się zgodzić, aby sól zwietrzała, a światło było trzymane pod korcem (por. Mt 5, 13-16). Także współczesny człowiek, jak Samarytanka przy studni, może na nowo odczuć potrzebę pójścia, aby słuchać Jezusa, który wzywa nas do wiary w Niego i zaczerpnięcia z jego źródła, wytryskującego wodą żywą (por. J 4, 14). Musimy na nowo odkryć smak karmienia się Słowem Bożym, wiernie przekazywanym przez Kościół i Chlebem życia, danymi jako wsparcie tym, którzy są Jego uczniami (por. J 6, 51)” (Pf 3).

Wiara Pawła Egipcjanina nacechowana była czystym osobistym doświadczeniem Jezusa Chrystusa. Młode chrześcijaństwo nie było dla Niego ani ideologią, ani światopoglądem, ani też kulturą, lecz przede wszystkim przejmującym spotkaniem ze zmartwychwstałym Panem. Byłoby to niemożliwe bez całkowitego oddania się Duchowi Bożemu, który prowadził Pawła przez ciemności i blaski wiary, przez tajemnicę obumierania sobie i zmartwychwstawania, przez walkę z demonami. Trudy pustyni, spiekota słońca, głód, nocne zimno nie generowały wiary nacechowanej wygodą czy kompromisem. Jednakże przez codzienną modlitwę i świadome wyrzeczenia Paweł coraz głębiej jednoczył się stopniowo z Tym, komu zawierzył. Dzieje Apostolskie przekazują nam, że pierwsi wyznawcy „umacniając dusze uczniów, zachęcali do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego” (Dz 14, 22). Bo „jeżeli serce, autentyczne sanktuarium człowieka, nie jest otwarte na łaskę, która pozwala mieć oczy, aby spoglądać na głębię i zrozumieć, że to, co zostało przepowiedziane, jest słowem Bożym” (Pf 10) – to nigdy wiara nie stanie się ostateczną decyzją, aby konsekwentnie iść za Panem i aby z Nim żyć. Wielu mnichów właśnie z radykalizmu postawy Pawłowej zaczerpnęło wzór wiernego podążania za Jezusem z Nazaretu.

2. Jaka jest Twoja wiara, drogi współbracie?

Wpatrując się w świetlaną postać tego giganta wiary, jakim był św. Paweł Pierwszy Pustelnik, nie możemy uciec od pytania o naszą osobistą wiarę. Przez chrzest święty i inne sakramenty oraz przez konsekrację zakonną każdy z nas został wezwany do nowego życia w Chrystusie, które ma się ujawniać w każdym wymiarze egzystencji. Na miarę naszej dyspozycyjności, myśli, uczuć, działań dojrzewa w nas wiara. Mamy być tym, do czego jesteśmy powołani! A do czego jesteś powołany? Każdy z nas jest powołany do bycia paulinem! Wspomnij drogi ojcze, drogi bracie swoje własne słowa, gdy ślubowałeś Bogu w Trójcy Jedynemu iść konsekwentnie za Chrystusem. Bo tylko z Nim przechodzimy do nowego życia wówczas, gdy jesteśmy gotowi do ofiarnej służby oraz zdolni przyjąć współbrata, takim, jaki jest; gdy potrafimy tworzyć wspólnotę doświadczeń duchowych i dóbr materialnych; gdy działamy razem w trudach apostolskich i w posłudze miłosierdzia – jednym słowem, gdy praktykujemy miłość, która jest owocem dojrzałej wiary. Autor Listu do Hebrajczyków zachęca: „Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na [jego] hańbę, i zasiadł po prawicy tronu Boga” (Hbr 12, 2).

Św. Hieronim informuje, że Pawła w jego pustelni nawiedził Antoni, który ostatecznie pochował go w piaskach pustyni, owinąwszy uprzednio jego ciało w płaszcz Atanazego. Płaszcz ten był symbolem ortodoksji. Św. Atanazy (295-373), biskup Aleksandrii, zwalczając błędy arianizmu na temat Wcielenia, zapisał się w historii Kościoła jako wielki obrońca czystości wiary. Trwać w łączności z Atanazym, oznaczało być w jedności z Kościołem powszechnym.

W swoim Liście apostolskim Potra fidei Papież namawia również nas do intelektualnego poznawania i pogłębiania wiary, zwłaszcza poprzez studium Pisma Świętego i lekturę Katechizmu Kościoła Katolickiego, który jest cennym owocem Soboru. Bł. Jan Paweł II promulgując Katechizm pisał: „Uznaję go za pewną normę nauczania wiary, jak również za pożyteczne i właściwe narzędzie służące komunii eklezjalnej”. Ożywienie wiary wiąże się ze znajomością doktryny chrześcijańskiej. „Nie przypadkiem w pierwszych wiekach chrześcijanie musieli nauczyć się Credo na pamięć. Było ono ich codzienną modlitwą, aby nie zapomnieli o zobowiązaniu przyjętym wraz ze chrztem”. Trzeba nam studiować prawdy wiary. Powinna to też być okazja, aby „bardziej celebrować wiarę w liturgii, zwłaszcza w Eucharystii, która ” (Pf 9). Stąd wyznanie wiary jest zarówno aktem osobistym, ale też i wspólnotowym. Dzięki wspólnocie Kościoła oraz wspólnocie zakonnej jesteśmy uchronieni od błędów i trwamy w prawdziwej wierze. Znajomość treści wiary jest niezbędna, aby odkrywać i móc dalej przekazywać całą tajemnicę Bożego Objawienia. W Piśmie Świętym czytamy, że w Ewangelii „objawia się sprawiedliwość Boża, która od wiary wychodzi i ku wierze prowadzi, jak jest napisane: a sprawiedliwy z wiary żyć będzie” (Rz 1, 17).

3. Wiara zakonnej wspólnoty

Konstytucje naszego Zakonu podkreślają, że siła naszej wspólnoty winna być mierzona wiarą. Należy razem rozwijać łaskę wiary. Do niewidomego pod Jerychem Jezus mówi: „«Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». On natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą” (Mk 10, 52). Wiara przynosi uzdrowienie i zbawienie. Bez wiary ani Kościół, ani nasza zakonna wspólnota nie znajduje swojej racji istnienia. Dlatego strzeżmy wspólnie tego skarbu. Może trzeba mocniej zaprosić Maryję do naszych zakonnych domów. Maryja jest przecież dla każdego z nas paulinów szczególnym wzorem autentycznej wiary. Ona uwierzyła w Zwiastowanie, Ona porodziła Jezusa jako Zbawiciela świata i ofiarowała Go Jahwe w świątyni Jerozolimskiej. A kiedy było trzeba, usłuchała słów anioła i udała się na wygnanie do Egiptu. Ona namówiła Jezusa do pierwszego cudu w Kanie Galilejskiej. Maryja wreszcie niezłomnie trwała pod Krzyżem. Matka Mesjasza „w wierze cieszyła się owocami zmartwychwstania i zachowując w swoim sercu wszelkie wspomnienia, przekazała je Dwunastu zgromadzonym z Nią w Wieczerniku” (Pf 13).

Niech św. Paweł Pustelnik, który oręduje za nami u Ojca w niebie, wyprosi nam wiarę pokorną i dojrzałą, żarliwą i radosną, wiarę połączoną z uczynkami i wypływającą z ofiarnej miłości. Jej, nazywanej „błogosławioną, która uwierzyła” (Łk 1, 45), zawierzam cały nasz pauliński Zakon. Niech Ona prowadzi nas nieustannie po drogach wiary, abyśmy byli posłuszni natchnieniom Ducha i Słowa Prawdy!

O. Izydor Matuszewski 
Generał Zakonu Paulinów 
wraz z Zarządem Generalnym 

Uroczystość św. Pawła Pustelnika, 15 stycznia 2013 r.

Za: www.jasnagora.com